Moja całkowita stulejka

Dick

New member
Witam wszystkich,

jestem nowy na tym forum, więc opowiem o swojej sytuacji. Mam prawie 24 lata i niestety do tej pory nie miałem odwagi, by naprawić swój problem :) Otóż mam stulejkę i to nie byle jaką, bo całkowitą :D Mój żołądź nigdy nie ujrzał światła dziennego. Napletek jest tak ciasny, że widać zaledwie malutki otwór. Wzwód ani żadne ściąganie siłą nie pomagają żołędziowi wyjść z pułapki :) Przy intensywnym wzwodzie penis tak wypycha skórę, że otwór schodzi do połowy długości i nie jest to przyjemne uczucie. Nie wiem nawet czy jestem w stanie osiągnąć pełen wzwód.

Chcę coś z tym zrobić głównie z dwóch powodów:

1) wspomnianego bólu
Wiadomo.

2) względów higienicznych
niestety to jest równie ważny powód co ten pierwszy. Czasami oddawanie moczu sprawia mi ból, bo strumień nie zawsze wychodzi gładko. Ale pomijając to, zawsze po wizycie w toalecie zostaje parę kropel w środku. Robię co mogę, ale niekiedy kończy się wiadomo czym no i nie pachnie to najpiękniej :)

Boję się zabiegu. Widziałem kilka zdjęć po zabiegach i efekty wyglądają przerażająco. Czy po całkowitym zagojeniu można osiągnąć estetyczny efekt? Chciałbym, żeby mój przyjaciel w końcu wyglądał i czuł się normalnie.
 

Spector

New member
Oczywiście ,że tak.Na ogół nie wygląda to aż tak tragicznie.Pomyśl logicznie ludzie którzy wrzucają swoje fotki na neta zwykle mają ,jakieś komplikacje ,więc właśnie z tego powodu je wrzucają.Tak naprawdę jest to zdecydowane mniejszość ,a ludzie którym wszystko ładnie się goi nie wrzucają fotek ,bo po co.No ,chyba że ktoś chce się pochwalić ,albo dla pewności by spytać się ,czy w porządku wszystko :wink: Z drugiej strony też nie wygląda to ,jakoś super ,bo przecież to zabieg w końcu.Ale tragedii nie ma ,więc nie ma co się zastanawiać tylko do lekarza lecieć ,bo to już najwyższa pora.
 

Dick

New member
O, bardzo dziękuję za odpowiedź :)

Masz rację z tą analizą psychologiczną ludzi wrzucających fotki :D Faktycznie nie ma co wrzucać po udanym zabiegu. Czytałem trochę na tym forum o ćwiczeniach. Czy warto spróbować mając stulejkę całkowitą? Przyznam, że ja nigdy się nie kąpię (haha, wiem że fajnie to brzmi :D). Jestem za wysoki na moją wannę i kąpiele nie sprawiają mi przyjemności, więc od młodego nastolatka ograniczam się do prysznica (tak - wiem, że to baaardzo ciekawa historia).

Jeśli jest sens spróbować to mogę się pokąpać przez miesiąc i sprawdzić czy to zadziała. Jestem ciekaw Waszych opinii czy warto.

Chciałbym wspomnieć o swoich obawach. Nie odnośnie zabiegu, ale odnośnie mojego stanu. Czy możliwe jest, że żołądź jest w złym stanie będąc ciągle w zamknięciu? W końcu całe życie nie miałem nawet jak umyć biedaka...
 

Spector

New member
Też miałem całkowitą i nie wierzę ,że można to wyćwiczyć ,bo jak taką małą dziurkę aż tyle rozciągniesz?No na pewno masz tam sporo brudu(tzw. mastki) ,która może prowadzić do zapaleń ,a w ekstremalnym przypadku nawet do raka.Dlatego ,czym prędzej leć do lekarza ,bo nie ma co kombinować.Ja miałem 18lat ,jak poszedłem na zabieg(a i tak sądzę ,że długo czekałem) ,więc Ty tym bardziej powinieneś się przełamać.Ten zabieg to nic strasznego.Jestem ponad 7 miesięcy po zabiegu ,wszystko przebiegło w porządku i śmiać mi się chce ,jak pomyślę ,jak się stresowałem.Naprawdę nie ma co tego odkładać!
 

kristofer87z

New member
Przy stulejce całkowitej nie masz szans, żeby to wyćwiczyć w wannie.
Idź do lekarza, potem na zabieg.

Im dłużej trzymasz go "w pułapce", tym bardziej będzie nadwrażliwy - bo nie ma jak przystosować się do tego, że coś go dotyka itd.
Więc im wcześniej pójdziesz, tym lepiej.

Pzdr ;-)
 

Dick

New member
Witajcie po długiej przerwie,

z radością oznajmiam, że odważyłem się na zabieg :) W sumie piszę po fakcie, bo ciachanie odbyło się miesiąc temu. Postaram się wrzucić kilka zdjęć i opisać wrażenia sprzed, w trakcie i po zabiegu.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania lub wątpliwości już teraz, to pytajcie :) Póki co powiem tylko tyle - jak u mnie dało się naprawić, to u każdego się da.
 

sławek83

Moderator
Dick Super że się zdecydowałeś ;) a tyle obaw nie potrzebnych było. Kolejny przykład na to że zabieg nie jest straszny :)
 

Dick

New member
Witajcie po długiej przerwie,

niedługo mija rok od mojego zabiegu. Niestety nie jest idealnie, o czym za chwilę. Zacznę od tego, co zmieniło się na ogromny plus, czyli od higieny. Przede wszystkim cieszy mnie fakt, że majtki są czyste i nie śmierdzą. Żołądź przez kilka tygodni po zabiegu była cała nadwrażliwa, co przeszkadzało w chodzeniu, ale na szczęście to minęło.

Pozostały cztery problemy:
  • Nadwrażliwość na dotyk
    Wciąż odczuwam ból przy dotyku, szczególnie z tyłu żołędzi oraz na linii szycia, czyli spotkania się skóry z napletka oraz skóry spod niego. W codziennym życiu jako takim to nie przeszkadza aż tak bardzo, ale daje o sobie znać podczas stosunku.[/*:m:5ytdweym]
  • Dyskomfort przy wzwodzie
    Odczuwam jakbym nie osiągał maksimum wzwodu przez to, że skóra jest zbyt napięta. Przy mocnym wzwodzie czuję jakby mnie skóra ciągnęła, a każdy ruch penisa potęguje wtedy nieprzyjemne odczucie. To dość wstydliwe co napiszę, ale martwi mnie przy tym... rozmiar. Penis już przy średnim wzwodzie osiąga ok. 12 cm i niestety przy pełnym wzwodzie ten "wynik" się nie zmienia, ale zwiększa się dyskomfort i uczucie niewystarczającej ilości skóry. Jak każdy facet nie pogardziłbym dodatkowymi centymetrami, a mam wrażenie, że w moim przypadku są mi one zabrane :D[/*:m:5ytdweym]
  • Wędrujące jądra
    Moszna również wydaje się jakby zbyt ciasna. Po pierwsze jądra są jakby zbyt wysunięte do przodu, przez co penis w stanie spoczynku opiera się na nich i jest uniesiony dość wysoko. Ale to nic w porównaniu do tego co się dzieje przy porządnym wzwodzie. Często zdarza mi się, że jądra (lub częściej jedno z nich) wędruje poza mosznę do góry, a sprowadzenie go z powrotem też do przyjemnych nie należy.[/*:m:5ytdweym]
  • Oponka
    Za żołędzią wciąż jest oponka, co widać na załączonych przeze mnie zdjęciach. Nie wygląda to zbyt pięknie.[/*:m:5ytdweym]

Czy powinienem udać się znowu do lekarza, który wykonał zabieg? Czy da się coś zrobić z tymi dolegliwościami?

Przesyłam porcję zdjęć, choć w rzeczywistości wygląda to nieco gorzej:
http://zapodaj.net/d7804121ab1ee.jpg.html
http://zapodaj.net/5fa8a0ca700c7.jpg.html
http://zapodaj.net/3781a4d20e563.jpg.html
http://zapodaj.net/1c8db9953ca49.jpg.html
http://zapodaj.net/a94c3b4ffbba4.jpg.html
http://zapodaj.net/8ca4b2631cb6c.jpg.html
 

Heniek1330

New member
Nie wiem skąd jesteś, ale we Wrocławiu jest doktor Marek Belda, który poprawia po innych lekarzach; jak też robi wszystko od początku perfect. Może warto udać się do stolicy dolnego śląska i spróbować coś zrobić z tym fantem.
 

Dick

New member
Dzięki za reklamę, ale najpierw chcę uzyskać informację czy z Waszego doświadczenia coś można z tymi moimi problemami zdziałać.
 
Do góry