Mocne krwawienie w nocy i szpital po zabiegu

Noniezle

New member
Cześć chłopaki,
6 dni temu miale obrzezanie całkowite, dzisiaj w nocy dostałem wzwodu i przeraziłem się - poczułem ostry ból a za chwilę strumieniem zaczęła lać się krew przez opatrunek. Ledwo doszedłem do łazienki bo naprawdę obficie krwawiło, byłem przekonany, że szew puścił albo się rozpuścił i po erekcji i wyszło jak wyszło. O dziwo już w szpitalu jak zdjęli mi wszystkie opatrunki okazało się, że nic nie puściło i krwawienie ustąpiło.. Miał tak ktoś? Przez pierwsze dni krwawienia praktycznie nie miałem... czekam na odpowiedzi. Aha, i nie to że panikuję ale naprawdę w ciągu minuty całe prześcieradło było zakrwawione a po drodze do łazienki cały czas kapała krew z opatrunku
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
6 dni po to juz powinna byc linia cięcia prawie całkiem zrosnieta. Powinienes starac się chodzic w ciagu dnia po domu bez opatrunku lub tylko z takim co podtrzymuje do gory aby rana mogla oddychac bo szczelne zawinięcie nie jest dobre. Rozumiem dobry opatrunek na noc lub jak wychodzisz gdzies ale jak jestes w domu staraj się byc bez. Uwierz ze roznica w gojeniu jest spora.
 

Noniezle

New member
Obecnie mam zalozony gruby opatrunek - w szpitalu mi zalozyli, więc niestety nie wiem gdzie cos moglo puscic. Wiem natomiast, ze podczas zabiegu jakas tętniczka została przcięta i też były problemy z opanowaniem kwawienia. Myślę, ze z tego miejsca mogło pójść. Tylko dziwi mnie, że dopiero 6 dnia no ale trudno sie mowi. Powiem szczerze, że trochę zniszczony psychicznie już jestem. Dieselpower - masz racje bo jak do tej pory caly czas w opatrunku latałem, jutro zdejme ten ze szpitala i tak po domu będę latał, pzdr
 

Ardric

Member
Mialem bardzo podobnie, po pierwszym dniu praktycznie w ogóle już nie krwawiłem. Dokładnie tydzień po zabiegu miałem wizytę kontrolną późnym popołudniem, w międzyczasie się zdrzemnąłem. Nagle budzi mnie przeszywający ból, penis we wzwodzie, w sumie byłem tak skołowany że przewróciłem się na drugi bok i poszedłem dalej spać. Jak się obudziłem okazało się ze połowa opatrunku zakrwawiona od strony wędzidełka, szczerze to nawet nie widać było skąd to właściwie wyleciało. Na samej wizycie dowiedziałem się, że to całkiem normalne i zdarza się. Wszystko jest ok póki takie krwawienia same ustępują.
 

Noniezle

New member
Dzięki za odpowiedź Ardric, trochę mnie pocieszyłeś. A dużo tej krwi miałeś? Bo ja po tym bólu od razu poczułem ciepło - zajrzałem pod kołdrę a tam już opatrunek przesiąknięty i krople krwi kapią, leciałem do kibla i po drodze cieknęła cały czas
 
Do góry