Miesiąc po zabiegu

legolas

New member
Witajcie
Dokładnie miesiąc temu bez jednego dnia przeszedłem zabieg obrzezania całkowitego, przez ponad 3 tygodnie nosiłem małego w opatrunku mimo, że juz przestał krwawić po tygodniu, bałem się o to żeby szwy siedzące w środku mi go za bardzo nie poharatały. Po tygodniu również miałem wizytę kontrolną, lekarz stwierdził, że wszystko się ładnie goi, szwy jeszcze siedzą, choć już niektóre wypadły z moją lekką pomocą, ruszam nimi żeby je poluzować. Już większość z nich widzę w miare luźno siedzi, tylko martwi mnie to, bo miało ich już nie być po 3 tygodniach według lekarza. Zostaje również kwestia wrażliwego żołędzia, nie miał chłopak za bardzo styczności ze światem zewnętrznym, przez ponad 3 tyfodnie siedział w gazie, ale od paru dni trzymam go luzem w majtkach, nie czuje praktycznie nic, dotykam go nawilżonymi palcami, żeby się bardziej oswoił z bodźcami zewnętrznymi. Słyszałem, że wazelina na to pomaga, to prawda?
Zaleceniami lekarza było przemywania rany 2x dziennie octeniseptem, zmiana opatrunku, potem po 4-5 dniach smarowanie argosulfanem, po wizycie kontrolnej przepiał mi sutricon, który zacząłem stosować 2 tyg po zabiegu do dziś.
Pytania:
Robić coś z tymi szwami, pomagać im wyjść? moczyć go w ciepłej wodzie? lekarz nic o tym nie mówił, ale ja go moczyłem 2x dziennie przez ostatni tydzień-dwa
Dobrze to się goi?
Stosować dalej ten Sutricon? Wygląd wędzidełka a raczej jego pozostałości mnie intryguje
Pozdrawiam
http://imgur.com/3asTA1z
http://imgur.com/ZZV5InF
http://imgur.com/npOrjQu
http://imgur.com/td9Qm4c
 
Ostatnia edycja:

pawel04122

New member
Ja gdy miałem takie odstające szwy to okropnie mnie kuły więc się ich jak najszybciej pozbyłem. Więc mocz i próbuj to powoli wyciągać.
 
Do góry