miesiac po zabiegu zdjecia ocena

czystadeluxe

New member
Witam wszystkich.
Stulejkę miałem wrodzoną, całkowitą. Zabieg miałem wykonany 17 września. Pierwsza wizytę kontrolna miałem jakieś 10 dni po zabiegu. Następna mam wyznaczoną na listopad. Jednak chciałem zapytać Was czy wszystko jest z nim w porządku :)
Nadwrażliwość juz troszkę ustąpiła. Próbuję nawet chodzić lub spać bez opatrunku (nie wiem czy właściwie postępuje :) )Stosuje Neomycium - aerozol na skórę + oczywiście woda z mydłem. Denerwuje mnie tylko ten suchy naskórek który się złuszcza.

foty:
http://imgur.com/1S4eQ,XBj84,T0jqJ,cGoNB,9AYrB#0
http://imgur.com/1S4eQ,XBj84,T0jqJ,cGoNB,9AYrB#1
http://imgur.com/1S4eQ,XBj84,T0jqJ,cGoNB,9AYrB#2
http://imgur.com/1S4eQ,XBj84,T0jqJ,cGoNB,9AYrB#3
http://imgur.com/1S4eQ,XBj84,T0jqJ,cGoNB,9AYrB#4

Dziękuje :)
 

anonimowystul

New member
czystadeluxe napisał:
Witam. Co zrobić żeby szwy sie szybciej rozpuśćiły? Irytują mnie te szwy i mala opuchlizna :evil:
Po takim czasie (już ponad 2 miesiące minęły od zabiegu z tego co rozumiem) już nie powinno być chyba ani szwów, ani opuchlizny. Według mnie powinieneś pójść do urologa żeby się upewnić.
 

anonimowystul

New member
A powiedz mi kiedy Ci zaczęły się rozpuszczać / wypadać pierwsze szwy? Może Ci założył lekarz jakieś mocniejsze szwy co się dłużej rozpuszczają.

Mnie na przykład lekarz mówił, że opuchlizna do ok. 2-3 tygodni, a szwy w sumie nie mówił do kiedy, ale mówił tam chyba, że po około 3-ech tygodniach. Z drugiej strony już tu czytałem nie raz na forum, że opuchlizna się dłużej trzymała. Mnie już minęły 2 tygodnie i 3 dni i dalej opuchliznę mam.

U ciebie ta opuchlizna nie jest na szczęście jakaś duża, więc może rzeczywiście skoro lekarz tak mówił to poczekaj jeszcze cierpliwie i zobaczysz co będzie, w międzyczasie poszukaj na forum (lub ogólnie na necie) co można by stosować żeby przyśpieszyć zmniejszanie się opuchlizny, lekarz Ci zalecał stosowanie czegoś na tą opuchliznę?
 

czystadeluxe

New member
W pażdzierniku a już pod koniec października zacząłem chodzić bez opatrunku bo już nawet nie brudziło bielizny. Teraz jak sie myje to widzę jeszcze czasami "białawe resztki" (to chyba te szwy) pod ta opuchlizną. Nie o maściach nie wspominał ani nic.
Myślę że najrozsądniej będzie się skonsultować z lekarzem. U mnie opuchlizna i zasinienie zniknęło po miesiącu więc sie nie martw :)

pozdrawiam
 

anonimowystul

New member
No ale nie koniecznie maści, miałem na myśli cokolwiek. Np, moczenie penisa w rumianku, praktykowałeś i dalej praktykujesz, praktykowałeś i przestałeś, czy w ogóle nie praktykowałeś? Z tego co czytałem rumianek jest dobry chyba i na rozpuszczanie szwów i opuchliznę. Zaparzasz sobie raz dziennie 2-3 saszetki w jakiejś większej szklance, albo słoiku (tak żeby można zanurzyć nie koniecznie całego członka, ale chociaż tak by wszystkie szwy i całą opuchliznę zanurzyć), czekasz aż ostygnie (tak by było letnie / lekko ciepłe) i robisz sobie 10-minutową kąpiel członka w rumianku.
 

czystadeluxe

New member
Witam
Dzisiaj byłem u lekarza urologa u którego miałem wykonywany zabieg. Powiedział że jest wszystko w porządku i okej, rana się zagoiła a opuchlizna powinna zejść, rekonwalescencja po takim zabiegu trwa jakieś pół roku, a szwy się rozpuszczą z czasem, Jeśli jednak opuchlizna nie zejdzie do mniej więcej kwietnia/maja to mam się umówić z nim na zabieg w znieczuleniu miejscowym i przytnie tego "wąsa". Pytałem również o moczenie w rumianku - nie jest konieczne. Jednak osobiście że można czasem umoczyć wacka :D :D

pozdrawiam
 

Obituary18

New member
Witam wszystkich, podepnę się tutaj zgodnie z tematem. Jestem ok. miesiąc po zabiegu i proszę o ocenę. Martwi mnie tylko opuchlizna widoczna na zdjęciu, w dotyku czuć pod nią twardą kulkę wielkości główki od szpilki. Od kiedy mogę "zaatakować" maścią likwidującą bliznę ? Dzięki za pomoc, pozdrawiam.

Zdjęcia
 

anonimowystul

New member
czystadeluxe napisał:
Witam
Dzisiaj byłem u lekarza urologa u którego miałem wykonywany zabieg. Powiedział że jest wszystko w porządku i okej, rana się zagoiła a opuchlizna powinna zejść, rekonwalescencja po takim zabiegu trwa jakieś pół roku, a szwy się rozpuszczą z czasem, Jeśli jednak opuchlizna nie zejdzie do mniej więcej kwietnia/maja to mam się umówić z nim na zabieg w znieczuleniu miejscowym i przytnie tego "wąsa". Pytałem również o moczenie w rumianku - nie jest konieczne. Jednak osobiście że można czasem umoczyć wacka :D :D

pozdrawiam
Ja jestem w tej chwili miesiąc po zabiegu, szwów już nie mam, ale obrzęk mam dalej i mi lekarz powiedział, bym już nie maczał go w rumianku, że na to, to nic nie pomoże. Muszę po prostu cierpliwie poczekać, aż zniknie. ;)



Obituary18 napisał:
Witam wszystkich, podepnę się tutaj zgodnie z tematem. Jestem ok. miesiąc po zabiegu i proszę o ocenę. Martwi mnie tylko opuchlizna widoczna na zdjęciu, w dotyku czuć pod nią twardą kulkę wielkości główki od szpilki. Od kiedy mogę "zaatakować" maścią likwidującą bliznę ? Dzięki za pomoc, pozdrawiam.

Zdjęcia
Ta opuchlizna to korzystając z terminologii medycznej tzw. "obrzęk" :

Obrzęk - (łac. oedema) stwierdzane w badaniu fizykalnym gromadzenie się płynu w przestrzeni pozakomórkowej i w jamach ciała. Powstaje na skutek zaburzenia równowagi między czynnikami dążącymi do zatrzymania płynu w naczyniach oraz czynników prowadzących do przedostawania się płynu poza ich światło. [źródło - wikipedia]

A tak w prostszych słowach to jest to po prostu nagromadzony płyn, który się tam dostał i nie miał jak wrócić z powodu uszkodzenia naczynek podczas wykonywania zabiegu/znieczulenia i to jest całkowicie normalne, musisz jeszcze troszkę poczekać, naczynka się zregenerują to ten płyn sobie odpłynie i może się to nawet stać nagle, z dnia na dzień, w którymś momencie ;). Ale zawsze też możesz się udać do lekarza na wizytę kontrolną, aby się upewnić. ;)

A co do maści to myślę, że na pewno powinieneś poczekać, aż pozbędziesz się już wszystkich szwów. A mnie lekarz w sumie powiedział jak się pytałem o maść na blizny bym poczekał może najpierw, aż ten obrzęk mi zniknie i wtedy zgłosił się do niego, by to obejrzał, bo cytując go "może nawet w ogóle nie będzie potrzebne używanie żadnej maści".
 
Do góry
TOPlist