Metoda Schlofer. Prosze o opinie.

Eudey

New member
Witam .
Jestem 36h po zabiegu Stulejki metodą Schlofer. Chciałem zapytać czy wszystko wygląda dobrze? Zaraz postaram się dodać zdjęcie. Nie ukrywam, że dyskomfort, nadwrażliwość oraz szwy mocno przeszkadzają. Najbardsiej zastanawia mnie ten "cycek". Jednak ból jest do zniesienia. Termin zdjęcia szwów- 01.09 czyli 8 dni po zabiegu.
 

Eudey

New member
Zabieg zrobiony ok 9 rano, o 11 juz wyjście do domu. Opatrunek założony bezpośrednio po zabiegu, oraz zmieniony przez lekarza przed samym wyjście d domu. Oczywiście NFZ, tak zdecydował lekarz. Dodam jeszcze zalecenia lekarza po zabiegu.
1. Po powrocie do domu prysznic i zmiana bielizny.
2. Opatrunkow żadnych nie stosować
3. Żadne leki, maści cokolwiek - nic nie przepisał.
4. Można po sikaniu popsikac Octanisept.
Czekać do wizyty kontrolnej na zdjęcie szwów czy odezwać się wcześniej do lekarza.
Pierwsza Noc po zabiegu - budzenie się w nocy ok 8 razy. Pomimo zabiegu Penis sam z siebie doprowadził się do wzwodu (mam tak co noc odkąd pamiętam).
 

Eudey

New member
Druga doba po zabiegu właśnie mija. Ból coraz mniejszy, cycek tak jakby się delikatnie wchłaniał. Noc przespana - tylko dwie pobudki przez dziecko (4 miesiące). Zastanawiam się czy czekać do środy na wizytę i zdjęcie szwów czy dzwonić dzisiaj i zapytać czy wszystko w porządku.
Ja to bym poszedł do lekarza, ten jak go nazwałeś „cycek” średnio wygląda, w życiu czegoś takiego nie widziałem
 

Eudey

New member
Po rozmowie telefonicznej z lekarzem. Ten "cycek" To zrobił się krwiak. Niczym się nie przejmować, w środę na zdjęcie szwów mimo że rozpuszczalne ale po co mam się męczyć z bólem. Jak bardzo boli przejmować środki przeciwbólowe w postaci Apap 500.
 
  • Like
Reactions: AGv

Eudey

New member
4ty dzień po zabiegu.
Ogólnie poprawa, cycek powoli się wchłania. Szwy już praktycznie nie odczuwalne, chyba się przyzwyczaiłem do wbijania się ich w żołędzia. Teraz bardziej uczucie swędzenia czyli goi się prawidłowo. Pozostało czekać do środy na zdjecie szwów.
 

Eudey

New member
Już po zdjęciu szwów. Bolało jak nie wiem co. Mimo, że mam wysoka granice bólu to łzy poleciały. Obrzęk będzie utrzymywać się ok miesiąca. Napletek będzie bardziej plastyczny. Żadnych maści, leków nie przepisano. Podczas kąpieli w wannie delikatnie ściągać codziennie. Kontrol nie potrzebna. Także ja już mam wszystko za sobą. Czy warto było? Szczerze - Tak
 

nope

Active member
Wstaw foty jak to teraz wygląda. Czyli zabieg udany? Napletek schodzi bez problemu? Jak masz juz wszystko zagojone zastosuj cos na blizny, w początkowej fazie to bardzo pomaga
 

Eudey

New member
Wstaw foty jak to teraz wygląda. Czyli zabieg udany? Napletek schodzi bez problemu? Jak masz juz wszystko zagojone zastosuj cos na blizny, w początkowej fazie to bardzo pomaga
Lekarz mówi, że wszystko ok. Trochę się pobawił. Ale goi się dobrze, żadnej wizyty już nie trzeba. Skóra elastyczna, podczas kąpieli odciągać kilka razy i wszystko będzie dobrze. Póki co jak ściągnął do końca to delikatny dyskomfort bo świeże wszystko. Będzie dobrze. Wizyty oczywiście prywatne.
Koszta związane z tym wszystkim :
130 zł - pierwsza wizyta, umówienie na zabieg
Zabieg na NFZ, bo po co mam płacić jak ubezpieczony
130 zł - dzisiejsza wizyta, zdjecie szwów.
 

Podobne tematy

Do góry