Medycznie masturbacja jest uznawana za normalne i fizjologiczne zachowanie seksualne. Nie ma dowodów, żeby sama w sobie była szkodliwa dla zdrowia. Nie powoduje chorób, nie obniża testosteronu w dłuższym okresie ani nie "niszczy” organizmu. Może chwilowo wpływać na poziomy hormonów (np. prolaktyny po wytrysku), ale to są naturalne i krótkotrwałe zmiany.
Może przynosić korzyści, np. rozładowanie napięcia, redukcję stresu, poprawę snu czy lepsze poznanie własnego ciała. U mężczyzn regularne wytryski są też wiązane z mniejszym ryzykiem problemów z prostatą.
Problemy mogą się pojawić dopiero wtedy, gdy jest jej bardzo dużo i zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie, psychikę albo relacje z innymi ludźmi. Tak samo, jeśli staje się kompulsywna albo związana z uzależnieniem od pornografii.
Czyli jak w większości rzeczy, kluczowy jest umiar.