Low & tight - wrazenia po czasie?

TomaszW

New member
Czesc,

Dajcie znac jak z perspektywy czasu Wasze odczucia po obrzezaniu w tym stylu. Tj:

- jak odczuwacie stosunek teraz w porownaniu do wczesniej, tj czy naprawde trzeba duzo czasu aby dojsc i czy straciles sporo przyjemnosci?
- czy zrobil bys ten zabieg ponownie w tym stylu obrzezania?


Dzieki za pomoc!
Pozdr.
 

emjot

Member
Ja mam ten styl obrzezania. Wynik źle przeprowadzonego zabiegu i konieczności rewizji, po której zostałem z ultra low & tight.

- moim zdaniem dużo siedzi w głowie i gadanie, że takiemu ciężko dojść albo, że seks zajmuje wieki to bzdura. można nadal pozwolić sobie na szybki numerek jak i namiętny i długi seks... co do utraty przyjemności, cóż, coś za coś :) na pewno jest strata z powodu braku wędzidełka w moim przypadku oraz napletka wewn., za to jednak mam ciasną i napiętą skórę na trzonie, dzięki czemu inaczej niż wcześniej odczuwam dotyk.
- j/w nie miałem wyjścia.
 

Ksawery1

New member
Tomasz jest inaczej. Ja miałem wcześniej high&loose było trochę przyjemniej, szczególnie podczas stymulacji ręką przez Żonę. Natomiast teraz mogę trochę dłużej penetrować i muszę to robić trochę szybciej i mocniej, żeby dojść. Orgazm jest teraz mocniejszy. Wydaje mi się, że wraz z upływem czasu jest trochę lepiej. Nauczyłem się nowych doznań. Po zabiegu różnice były dla mnie bardziej zauważalne.
Czy zrobiłbym jeszcze raz? Zależy. Jeśli z penisem byłoby wszystko ok, to nie robiłbym nic. Choć bardziej podoba mi się penis obrzezany, to jednak nie zrezygnowałbym z napletka i wędzidełka. Ponieważ nie miałem wyboru to jest jak jest :) Zabieg polecam, bo rozwiązuje sprawę dolegliwości i dysfunkcji penisa. Kwestia stylu jest do dyskusji. Ale ma przede wszystkim podobać się Tobie. Jak wybierzesz inny styl tylko dlatego, że ktoś doradzał, bo będzie lepiej, a Tobie podoba się low&tight i taki tylko chciałeś mieć, to nie będziesz zadowolony. Codziennie będziesz na niego patrzył i myślał, że trzeba było zrobić po swojemu.
Co do przyjemności z seksu to jest wieloskładnikowa. Doznania z penisa są tylko jedną z wielu składowych, ale nie najważniejszą.
 
Do góry