Low & Tight - 5 dni po (+foto)

GadDemyt1

New member
Siemanko,
W poniedziałek (31 sierpnia) poddałem się zabiegowi obrzezania całkowitego (low & tight) z powodu nawracających stanów zapalnych i krótkiego wędzidełka. Doktor po zabiegu zalecił mi tylko noszenie Wacława do góry i mycie wodą z mydłem. Dla spokoju, psikam też octeniseptem od czasu do czasu. Opatrunek miałem zdjąć po 24h i chodzić bez, co też uczyniłem i czynię do tej pory. Wszystko goi się elegancko, moim zdaniem. Opuchlizna z trzonu w lekkim stopniu zeszła, jednak niepokoi mnie ten obrzęk z lewej strony penisa, w okolicach wędzidełka. Pojawiło mi się to po jakichś 30 godzinach od zabiegu. Czy to ta słynna oponka, która u niektórych utrzymuje się przez kilka miesięcy, czy raczej zwykła opuchlizna i nie mam się czym przejmować? Wrzucam zdjęcia, abyście mogli ocenić jak sytuacja wygląda :D
5 dni po - Album on Imgur
 

Calix1609

New member
Widzę że u Ciebie też jest ta biała maź pod wędzidłem :p Dostałeś jakieś maści albo inne leki? :) Bo ja aktualnie używam solcoseryl żelu, już po 1 dniu widać zmiany :)
 

GadDemyt1

New member
Nie dostałem żadnych leków. Co do tej białej mazi, to widziałem że u większości występuje w okolicach wędzidełka podczas gojenia. Dziś rano zauważyłem, że zamiast niej jest tam jakiś mały, żółty strupek. Nic stamtąd nie cieknie, więc tym się akurat nie martwię. Czekam tylko kiedy obrzęk całkowicie ustanie, bo póki co 6 dzień mija a opuchlizna z lewej strony taka sama cały czas :D
 

GadDemyt1

New member
No nic, poczekam aż szwy wypadną i będę coś kombinował z tym obrzękiem. Pewnie sam zniknie, w końcu to dopiero pierwszy tydzień. Dzięki :)
 
Ostatnia edycja:

Calix1609

New member
Szwy wypadną chyba dopiero za jakieś 2 tygodnie ;p ja jestem tydzień po i tylko jeden wypadł, do tego za wcześnie i napaprał mi w robocie :p
 

GadDemyt1

New member
Siemanko,
Dziś mija 16 dzień od zabiegu obrzezania całkowitego, który został przeprowadzony przez dr Przemysława Zugaja. Szwy zaczęły wypadać ok. 10 dnia. Obecnie pozbyłem się już wszystkich. Jedyna rzecz, która mi przeszkadza to ta mała fałdka z lewej strony. Jakieś 3 dni temu zaczęła się powoli zmniejszać, ale sam nie wiem czy to opuchlizna czy raczej zamknięte naczynie krwionośne. Mam w tym miejscu 2 małe guzki, więc wydaje mi się że ma to coś wspólnego z wyglądem tej fałdki.
Wrzucam foty, bo kilka osób było ciekawych efektu pracy tego lekarza. Ilość pozostawionej skóry w spoczynku może wydawać się spora, ale wydaje mi się że to ze względu na dużą różnicę między stanem penisa w spoczynku i wzwodzie. We wzwodzie skóra jest elegancko napięta, ale też nie na tyle żebym nie mógł nią w żadnym stopniu poruszyć, co mi się osobiście bardzo podoba. Ogólnie jestem mega zadowolony z zabiegu. Wszystkie dolegliwości związane ze stanami zapalnymi zniknęły, a o to przecież chodziło. Jeśli macie jakieś pytania to pisać śmiało :D
16 dni - Album on Imgur
 

Stettin

Moderator
dobra robota, ale jeszcze nie forsuj jak nie patrzeć pod spodem świeżej rany, tj. unikaj wzwodów, szczególnie sam ich nie wywołuj ;p
 

GadDemyt1

New member
Ciężko będzie, bo odkąd szwy wypadły to wszystkie myśli krążą tylko wokół tego, kiedy w końcu przetestuję sprzęt :D No ale dzięki za radę. Planuję z 5 tygodni odczekać zanim zacznę cokolwiek działać.
Mam pytanie do Ciebie Stettin. Bardzo drastycznie spadają doznania po low & tight? Pytam, bo widziałem, że też jesteś obrzezany tym stylem. Dotychczas byłem raczej krótkodystansowcem, a teraz się obawiam ze mogę mieć problemy z dojściem.
I pytanie do wszystkich - wie ktoś jak długo będą się wchłaniać te szwy podskórne, którymi powiązano naczynia krwionośne?
 

Stettin

Moderator
ja mam wrażenie, że mam więcej wewnętrznego zachowane niż Ty.
Daj mu czas, minimum miesiąc od zabiegu, szczególnie, że się dobrze goi, by tego nie spieprzyć, bo in case of bedziesz sobie pluł w brodę
kwestia dojścia to w 95% przypadku to głowa, a nie penis :)
 

GadDemyt1

New member
Siemanko.
Dziś mija 23 dzień od zabiegu. Wszystko elegancko się wygoiło, więc zacząłem smarować bliznę Cepanem, co widać na zdjęciach. Pozostała mi tylko taka lekka oponka/opuchlizna (nie wiem co to) z lewej strony. Mam tam jakieś dwa małe guzki, które znajdują się też na trzonie penisa. Czy możliwe, że mam tam zamknięte naczynia krwionośne i zacznie to znikać dopiero jak szwy się wchłoną? Jeśli tak to ile mniej więcej może trwać taki proces?
I ostatnie pytanie - można masturbować się/uprawiać seks zanim te szwy wewnętrzne się wchłoną? Na kartce z zaleceniami mam napisane, że zakaz współżycia przez 3 tygodnie. Planuję wytrzymać 5 i dopiero zacząć coś działać. Boję się jednak że nadal będę mieć te guzki. Nie będą one żadnym przeciwwskazaniem do rozładowania napięcia? Nie ukrywam, że chciałbym już w końcu spuścić z krzyża, bo ciężko mi się nawet skoncentrować na czymkolwiek :D Z góry dzięki za odpowiedzi
23 dni po - Album on Imgur
 

GadDemyt1

New member
Witam.
Jestem 6 tygodni po zabiegu i niepokoi mnie jedna rzecz. Mianowicie, z lewej strony mam jakąś fałdkę, która za bardzo nie chce znikać. Pierwszego dnia po zabiegu wszystko wyglądało w porządku, później w tym miejscu zrobił się krwiak i opuchlizna, która zeszła, a teraz zostało coś takiego jak na zdjęciach. To są jakieś resztki opuchlizny czy po prostu nadmiar skóry w tym jednym miejscu? Jak myślicie, to zniknie? Pierwszego dnia po zabiegu niczego takiego nie było. Nie przeszkadza to w żadnym stopniu, bo jest widoczne tylko gdy penis się mega skurczy, ale jednak wolałbym żeby tego nie było. Co sądzicie?
6 tygodni - Album on Imgur
 

GadDemyt1

New member
Chodzi mi o tę fałdkę pod żołędzią z lewej strony, która ciągnie się aż do miejsca po wędzidełku. Ciekawi mnie po prostu czy to jakiś nadmiar skóry, czy też może jakieś resztki opuchlizny. Ale skoro mówisz, że nic tu nie widać, to widocznie powinienem przestać o tym rozmyślać. Ważne, że penis sprawny :D
Abstrahując od tego, chciałbym przekazać parę słów osobom, które borykają się z problemem stulejki i boją się na poważnie pomyśleć o zabiegu. Myślę, że na forum jest sporo takich osób, a może ktoś przypadkiem odwiedzi ten temat i poczuje się zmotywowany do podjęcia najlepszej decyzji w swoim życiu.
Sam obrzezałem się tylko i wyłącznie ze względów higienicznych. Miałem problem z nawracającymi stanami zapalnymi żołędzi i napletka. Wizyty u dermatologów i urologów pomagały, ale tylko krótkotrwale. Wydałem mnóstwo pieniędzy na badania laboratoryjne, które nie wykryły niczego niepokojącego. Postanowiłem uzbierać pieniądze i poddać się zabiegowi obrzezania całkowitego. Nie zależało mi za bardzo na danym stylu obrzezania, więc lekarz zrobił tak, jak uważał za słuszne. Powiedziałem tylko, że ma być całkowite, z usuniętym wędzidełkiem. Okazało się, że wykonał mi typowe Low & Tight. Przez pierwsze dwa tygodnie nie miałem żadnych obaw. Rana goiła się książkowo, wszystkie szwy wypadły. Dostałem zalecenie od lekarza, aby powstrzymać się od seksu i masturbacji przez co najmniej 3 tygodnie i mimo, że wszystko wyglądało w porządku, postanowiłem poczekać z seksem do 4 tygodnia od zabiegu. Przez ten czas strasznie żałowałem tego, że obrzezałem się stylem low & tight. Bałem się, że zostałem pozbawiony wszystkich bodźców i będę miał problemy z odczuwaniem przyjemności. Jednak wszystkie wątpliwości poszły w zapomnienie, gdy powróciłem do aktywności seksualnej. Jeśli chodzi o stosunek oralny, według mnie jest o wiele lepiej. Doznania są, co prawda, mniej intensywne ale równie przyjemne. Można kontrolować wytrysk i dojść praktycznie wtedy, kiedy się chce. Przynajmniej tak jest u mnie. Wiadomo, że nie jest to regułą. Do tego świadomość, że penis jest zawsze czysty i bardziej podoba się partnerce sama w sobie jest silnym bodźcem. Sam seks zawsze uprawiałem w prezerwatywie, która odbierała sporo doznań, więc w tej kwestii nawet nie czuję różnicy po zabiegu. Jest przyjemnie, nie ma problemów z dojściem, a wiem, że bez gumki mogłoby być tylko lepiej. Jeśli chodzi o samą prezerwatywę, dużo łatwiej się ją zakłada i o wiele lepiej trzyma się ona na penisie. Nie ma obaw o to, że może się zsunąć.
Mnóstwo osób, nawet kilka tutaj na forum odradzało mi zabieg obrzezania mając sprawny napletek. Stwierdziłem jednak, że bez niego będzie lepiej i nie myliłem się. Podjąłem jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Problem z nawracającymi stanami zapalnymi zniknął, utrzymanie higieny jest bez porównania łatwiejsze, penis wygląda estetyczniej a seks zmienił się na lepsze. Jeśli ktoś myśli o wykonaniu tego zabiegu bez poważniejszych wskazań medycznych, to wbrew temu co napisałem, powinien się wiele razy nad tym zastanowić. Jestem w stanie zrozumieć obawy przed utratą sprawnego napletka. Nie rozumiem jednak osób, które boją się podjęcia decyzji o zabiegu cierpiąc z powodu stulejki. W takim przypadku jest to KONIECZNOŚĆ. Nie należy jednak traktować obrzezania w kategorii: zło konieczne. Moim zdaniem, penis bez sprawnego napletka jest lepszy, a co dopiero penis bez napletka, który nie działa tak jak powinien. Można oczywiście bawić się w plastykę lub obrzezanie częściowe, ale plastyka nie zawsze przynosi oczekiwane efekty, a obrzezanie częściowe nie wygląda zbyt estetycznie i niesie ze sobą ryzyko powstania uporczywej oponki.
Osobom cierpiącym na stulejkę, z czystym sercem mogę polecić obrzezanie całkowite jako sposób na pozbycie się problemu. Gwarantuję, że nie będziecie żałować a partnerki będą wniebowzięte :D
 

jake89

New member
Hej. Myślę, że wszyscy by na forum chcieli, żeby wszystko się tak elegancko goiło jak Tobie:) Mam jedno pytanie, czy lekarz po zabiegu dał Ci jakiś antybiotyk? Jak dbałeś o higiene tej okolicy przez pierwsze dni?
 

GadDemyt1

New member
Przemywałem raz dziennie wodą z mydlinami i po każdym sikaniu psikałem octeniseptem. Nie dostałem żadnego antybiotyku. Jedynie zalecenie żeby zdjąć opatrunek po 24h i myć wodą z mydłem. Akurat wtedy przez tydzień siedziałem w domu więc przez większość czasu chodziłem nago, bez opatrunku żeby rana szybciej się goiła :D
 

bla

New member
GadDemyt1 Możesz dać aktualne zdjecia penisa w wzwodzie ? Chciałbym tez obrzezac sie u dr. Zugaja a ciekawy jestem efektów koncowych.
 
Do góry
TOPlist