kilka pytań

gynet

New member
Cześć,

Mam kilka pytań dotyczących stulejki.
- Czy przy stulejce całkowitej w grę wchodzi tylko zabieg obrzezania?
- Ile w tej chwili (mniej więcej) w Warszawie lub najbliższych okolicach kosztuje taka impreza? Mam na myśli wszystkie koszty bez korzystania z usług NFZu.
- No i takie pytanie bardziej ogólne. Nie licząc masakrycznego wstydu przy konsultacji, zabiegu itd. to niezbyt ciekawa wydaje się perspektywa "nagłego" dotykania żołędzią wszystkiego dookoła, kiedy jest przyzwyczajona do zupełnie innego życia. Piszę tak, bo pewnie obrzezanie jest tu najbardziej wskazane, choć nie wiem jakiego typu. Czy ten zabieg i ból po, przy oswajaniu się ze "światem" da się do czegoś porównać?
 

hhhalekks

Member
Nie jestem ekspertem i Ci napiszę z własnego przykładu. Ja przeszedłem obrzezanie całkowite, czyli napletka nie mam wcale no i wędzidełka też nie. Robiłem zabieg prywatnie w Rzeszowie, który mnie kosztował 1200zł do tego dwie wizyty, która łącznie mnie wyniosły chyba niecałe 300 czyli około 1600 ze wszystkim łącznie z zakupem opatrunków itp. Co do tego dotykania no to nie ukrywam, że jest to cholernie nieprzyjemne przez jakiś czas. Na początku ciężko nawet stawiać kroki ja chodziłem ciągle schylony jak staruszek. Ale z każdym kolejnym dniem jest lepiej. Po tygodniu chyba już było naprawdę spoko także przeżyjesz to wszystko. Ja 7 miesiąc od zabiegu czuje jak bym tak miał całe życie no nie wiem jak C ito napisać po prostu czuje jak bym nigdy nie miał robionego zabiegu jeśli chodzi o życie codzienne. Typu są różne generalnie albo całkowite albo częściowe wszystko zależy ile wycinają ci napletka no i czy zostawiają wędzidełko czy też nie i tutaj musisz znaleźć dobrego urologa, który stwierdzi jak będzie najlepiej. Do tego dochodzi jeszcze kwestia gojenia przy calkowitym jest dużo mniej problemów z gojeniem niż przy częściowym co zauważyłem przeglądając regularnie forum w okresie kiedy ja miałem zabieg.
 
Do góry