Jestem po zabiegu stulejkowym!

Jackson

New member
Piszę ten post dla tych, którzy borykają się z tą niedogodnością i dla tych, którzy chcą ten zabieg przeprowadzić a być może są jeszcze nie pewni ITP!

Otóż jest to zabieg, który trwa zaledwie godzinę, stosowane są miejscowe znieczulenia także nie ma obawy o drastycznych bólach jak u stomatologa :).
Przez następne 10-14 dni należy nosić opatrunek na prąciu i raz dziennie go wymieniać (pan doktor wyjaśnia jak to się robi)-w tym momencie jeśli chodzi o higienę własną/intymną należy odizolowywać "ów miejsce" od mydła ITP. Po jakichś 3 tygodniach przychodzimy na zdjęcie szwów i to praktycznie by było na tyle! Ewentualne lekarz zapisze maści dla miejsc zrastających się jeszcze. Oczywiście przez ten czas nie ma mowy o współżyciu z partnerką jak i basenie czy też jakichś sportów ekstremalnytch jeśli ktoś uprawia! Należy także nosić majtki obcisłe w celu "stabilności" (że tak to nazwę) penisa.

Naprawdę polecam-teraz czuję się znacznie lepiej w wielu kwestiach...
 

Alex

New member
Jackson napisał:
Przez następne 10-14 dni należy nosić opatrunek na prąciu
Z tym akurat się nie zgodzę. Nie ma sensu nosić 10-14 dni penisa opatulonego w opatrunek. Ja po 3 dniach dałem sobie spokój z opatrunkami.

Z pozostałą treść jak najbardziej zgadzam się z Tobą :)

Pozdrawiam
 

Nanuk

New member
Wlasnie bylem w trakcie pisania tego, ze sie nie zgadzam, ze nalezy nosic opatrunek na praciu 10-14 dni, zgadzam sie z Alexem - im dluzej opatrunek nosisz tym wolniej sie bedzie goic, bo nie ma dostepu powietrza, logiczne.
Ja zdjalem opatrunek wieczorem po zabiegu i nigdy wiecej nie zakladalem.

Zreszta pisanie takie postu mija sie z celem, bo kazdy przypadek jest inny, nawet sprawa ze szwami, mi np wypadly/rozpuscily sie wszystkie po tygodniu, inni musza jechac sciagac po 2 czy 3 tygodniach.

Czy odizolowac to miejsce od mydlin ? Tez mam watpliwosci, chyba tylko w przypadku gdy wystepuje ciagle krwawienie, ja sie wyleczylem praktycznie szarym mydlem, myjac 2 razy dziennie, szare mydlo wysusza skore, wiec szybciej sie goi, efekty widoczne bardzo szybko.
Pozdrawiam
 

Agrafix

New member
Dwoch panów wyzej mnie ma racje. KAZDY PRZYPADEK JEST INNY, a to co piszesz Jackson, ze ZERO mydla, ze OPATRUNEK 10 dni to brednie jakie malo kto pisze. Najgorsze sa pierwsze dwa dni, i jakby nie nadwrazliwosc to czujesz sie wrecz wybornie, nie ma przeciwskazan do mycia sie w wannie czy pod prysznicem, BA! nawet zalecaja zwykle szare mydlo a nie jakies masci czy rivanole. Do tego moczysz malego codzienie w cieplej wodzie po 15 minut i szwy wychodza, a jak dwa zostana to w ostatecznosci idziesz wyciagac. Jakby mi mieli wszystkie wyciagac to bym sie upocil przy tym bardziej jak przy zabiegu. ALE KAZDY PRZYPADEK JEST INNY I NIE MA ZASADY CO DO POSTEPOWANIA.
 

Jackson

New member
Drodzy koledzy jasne, że każdy przypadek jest inny więc opisałem jak to było u mnie i stosowałem się do zaleceń pana doktora nic więcej.
Moją intencją bylo aby komuś było "raźniej" w podjęciu tejże decyzji o owym zabiegu!
 

cielu666

New member
Dobry temat Jackson ;) Miło ze o tym napisałeś ;] Ja sam osobiście miałem zabieg we wtorek [mamy sobotę] Do dziś nosze opatrunek bo zalecam się do słów lekarza. Psiukam małego 2x dziennie neomycyna TZF, Prysznic pozwolił mi wziąć po tygodniu do wanny wskoczyć po 10 dniach. W wannie szwy powinny się rozpuścić i będzie po kłopocie :)

Dla ludzi którzy jeszcze myślą nad zabiegiem chciałbym powiedzieć że najgorszy jest 1 dzień. ale ja go przespałem :] no i moją zmorą było poranne wzwody :] ale to pierwsze dwa dni potem jest już cacy :] To naprawdę świetne uczucie móc zdjąć sobie po prawie 21 latach napletka, dzięki temu w końcu czuje się100% mężczyzną :]

Dlatego nie zastanawiajcie się ani chwili tylko w poniedziałek rano startujcie do swojego lekarza rodzinnego ;P
 
Do góry