Kuba712683
New member
Cześć wszystkim,
Chciałem poddać pod dyskusję sytuację, która wydarzyła się niedawno i szczerze mówiąc, mocno mnie zniesmaczyła oraz zdezorientowała. Chciałbym poznać Waszą opinię, czy przesadzam, czy moje obawy są słuszne.
Miejscem akcji był dom rodzinny mojej dziewczyny. Jej brat stał w pokoju w samej bieliźnie (w samych bokserkach). Moja dziewczyna, przechodząc obok niego, klepnęła go ręką w pośladki, po czym zaśmiała się, krzyknęła: „ALE SIADŁO!” i uciekła z pokoju. Zrobiła to w formie takiego niby luźnego żartu, bez żadnego skrępowania.
Dla mnie ta sytuacja była totalnie przekroczeniem granic. Uważam, że między dorosłym rodzeństwem powinny istnieć pewne bariery intymności i szacunku do własnego ciała, a taki gest i komentarz – zwłaszcza gdy chłopak jest w samej bieliźnie – jest po prostu niesmaczny i nie na miejscu.
Mam do Was dwa pytania:
Chciałem poddać pod dyskusję sytuację, która wydarzyła się niedawno i szczerze mówiąc, mocno mnie zniesmaczyła oraz zdezorientowała. Chciałbym poznać Waszą opinię, czy przesadzam, czy moje obawy są słuszne.
Miejscem akcji był dom rodzinny mojej dziewczyny. Jej brat stał w pokoju w samej bieliźnie (w samych bokserkach). Moja dziewczyna, przechodząc obok niego, klepnęła go ręką w pośladki, po czym zaśmiała się, krzyknęła: „ALE SIADŁO!” i uciekła z pokoju. Zrobiła to w formie takiego niby luźnego żartu, bez żadnego skrępowania.
Dla mnie ta sytuacja była totalnie przekroczeniem granic. Uważam, że między dorosłym rodzeństwem powinny istnieć pewne bariery intymności i szacunku do własnego ciała, a taki gest i komentarz – zwłaszcza gdy chłopak jest w samej bieliźnie – jest po prostu niesmaczny i nie na miejscu.
Mam do Was dwa pytania:
- Czy według Was takie zachowanie w relacjach między rodzeństwem jest w ogóle okej, czy to już gruba przesada i brak wyczucia granic?
- Jak powinienem w tej sytuacji zareagować jako jej partner? Obydwoje jesteśmy dorośli. Jak z nią o tym porozmawiać, żeby jasno postawić granicę, ale też nie wyjść na jakiegoś histeryka?