Dwa tygodnie po zabiegu - ocena

4lipca

New member
Witajcie,

Mam 33 lat i zbierałem się do zabiegu przez wiele, wiele lat. Obecnie jestem po dwóch tygodniach od zabiegu pełnego obrzezania w warszawskim Medicoverze. Lekarz po zabiegu przepisał mi stosowanie 2x dziennie Oxycort w kremie po prysznicu przez pierwszy tydzień + ścisłe opatrunki. W zeszły piątek byłem na kontroli u urologa, który wykonywał zabieg. Stwierdził, że wszystko goi się poprawnie i wygląda dobrze. Poprosił o zaprzestanie stosowania opatrunku, a przynajmniej jego ograniczenie. Obecnie nadwrażliwość już nie jest dla mnie wielkim problemem, ale noszenie spodni z rozporkiem to wyzwanie.
Niepokoi mnie trochę jak mój penis wygląda po tym czasie. Rozumiem, że dalej mam szwy i mogą powodować podrażnienia. Mam też coś w stylu opuchlizny (twardsze strefy) pod skórą na trzonie penisa od wierzchniej i lewej spodniej strony). O tyle dobrze, że nie zrobiła mi się póki co oponka. Lekarz poprosił, żebym się do niego zgłosił tylko jakby mocno krwawiło, a tak to mam dać o sobie znać pod koniec lipca. Póki co jedyne krwawienie, które miałem było po tym jak wypadł mi jeden ze szwów z wędzidełka. Było lekkie i udało się zatamować w sumie w ciągu 5 minut.

Proszę doświadczonych o ocenę. Czy powinienem się zgłosić do lekarza szybciej? Czy mój niepokój jest uzasadniony?

 

nope

Well-known member
Troche ci sie gniedziegdzie szwy rozlazły. Możnaby to skonsultować z lekarzem czy sie nie wdała jakaś infekcja. Mógł się troche bardziej postarać przy szyciu ogólnie. Stwardnieniami się nie przejmuj bo to normalka, to krwiaki to pozamykane naczynka. Przejdzie.
 

4lipca

New member
Troche ci sie gniedziegdzie szwy rozlazły. Możnaby to skonsultować z lekarzem czy sie nie wdała jakaś infekcja. Mógł się troche bardziej postarać przy szyciu ogólnie. Stwardnieniami się nie przejmuj bo to normalka, to krwiaki to pozamykane naczynka. Przejdzie.
Szczerze powiedziawszy nie wiem, o których szwach mowa, mam zdjęcie sprzed tygodnia, to faktycznie jakby tych szwów było więcej, a nie same końcówki nitek. Czy mogłoby to być spowowane wzwodami? Szczerze powiedziawszy specjalnie nic mnie nie budziło nic w nocy, bo lekarz zalecił Ketonal Active przed snem.

po zagojeniu trzeba będzie plastry używać
Zakładałem, że pod koniec miesiąca urolog zapisze mi jakieś maści na blizny. Jak teraz szukam, to widzę, że sporo ludzi poleca plastry Sutricon. Zapytam o nie lekarza.
 

mati12

Well-known member
Piersze to bym usunął szwy najpóźniej za tydzień dopiero jak się wszystko wygoi,dziurki po szwach zarosna to wtedy na blizny coś
 

4lipca

New member
Dopóki są szwy to nawet nie myślałem o jakimś poradzeniu sobie z bliznami.

Kontaktowałem się z lekarzem, zostałem zaproszony na konsultację w piątek rano. Zobaczymy co mi powie.
 

4lipca

New member
Dopóki są szwy to nawet nie myślałem o jakimś poradzeniu sobie z bliznami.

Kontaktowałem się z lekarzem, zostałem zaproszony na konsultację w piątek rano. Zobaczymy co mi powie.
Byłem dzisiaj na konsultacji. Lekarz stwierdził, że może nie wygląda to idealnie, ale zdecydowanie w porządku. Wyjął mi też połowę szwów, te od strony wierzchniej. Te od strony spodniej zostawił na razie w spokoju. Jak tak patrzę na efekt 17 dni po, to jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że będzie to dobrze wyglądało w przyszłości. Jednak widziałem już na forum podobne przypadki i zdjęcia po miesiącu/dwóch. Mam nadzieję, że też tak skończę ;) Na zdjęcie reszty szwów jestem umówiony na 1 sierpnia. Nie mogę się już doczekać aż się ich pozbędę.

Kto Cię ciął w medicoverze?
Doktor Paweł Stajno.
 

3xcięty

Active member
No nie wygląda pięknie, może z czasem sie poprawi. Ale spoko ja też się dałem nabrać partaczom z medicoveru. Nie ma tam dobrego chirurga..
 

nope

Well-known member
@4lipca wstaw fotki jak ci wypadną szwy. Spróbuje doradzic co zejdzie : ) sam nie mialem super szycia i byly wybrzuszenia czy ząbki ale plastry zrobily taka robote ze zeszło.
 

4lipca

New member
No nie wygląda pięknie, może z czasem sie poprawi. Ale spoko ja też się dałem nabrać partaczom z medicoveru. Nie ma tam dobrego chirurga..
Z połową szwów wyjętych po tygodniu wygląda znacznie lepiej niż na pierwszych zdjęciach. Nawet nie próbuję sobie wmówić, że ledwo po miesiącu wszystko będzie wyglądało idealnie, zagojone i w ogóle do działań bojowych. Poczekam, zobaczę jak wyjdzie, najwyżej będzie poprawiane.

@4lipca wstaw fotki jak ci wypadną szwy. Spróbuje doradzic co zejdzie : ) sam nie mialem super szycia i byly wybrzuszenia czy ząbki ale plastry zrobily taka robote ze zeszło.
Miałem wstrzymać się z jakimikolwiek odpowiedziami do poniedziałku, kiedy to lekarz wyjmie mi pozostałe szwy. Z jakiegoś powodu rozpuszczalne szwy w moim przypadku były mało rozpuszczalne i trzymają do tej pory. Niemniej widzę postęp po tygodniu od usunięcia szwów od "wierzchniej" strony. Skóra traci te wybrzuszenia, schodzi opuchlizna, która się trzymała przez cały miesiąc.

Poniżej zdjęcia po niespełna miesiącu, przynajmniej tam, gdzie nie ma szwów.
 

nope

Well-known member
Powinny sie troche te ząbki powchlaniach i wypłaszczyć jak będziesz plastry stosować. Myśle że będzie git : ) ale z pół roku to minimum.
 

4lipca

New member
W poniedziałek lekarz usunął mi ostatnie szwy. Było nieprzyjemnie, szczególnie z tymi z pozostałości po wędzidełku, ale lepiej zacisnąć poślady niż dłużej łazić z tym. Wszystko wyglądało... znośnie. Jeszcze tydzień temu nie wiedziałem jak to może finalnie wyglądać, ale obecnie mogę sobie wyobrazić linię blizny, może trochę mniej estetyczną na spodniej stronie. Oczywiście wciąż utrzymuje się lekki obrzęk, ale mam wrażenie, że powoli maleje. Niestety w ciągu tygodnia dostałem mocniejszej erekcji i wygląda na to, że trochę mocniej skóra się rozciągneła, lekko sinąc na spodniej stronie i między tymi "ząbkami". Nie boli i dzisiaj wygląda już to lepiej, więc raczej nie będę tego konsultował z lekarzem. Poczekam może jeszcze z tydzień i kupię plastry na blizny. Poniżej aktualne zdjęcia.

 

nope

Well-known member
Najlepiej to nie wyglada ale tragicznie też nie. Potrzebujesz czasu i powinno byc duzo ladniej. Jeszcze nie stosuj nic na blizny bo gniegdzie jeszcze sie goisz. Miałem troche podobnych ząbkow jak ty masz z prawej strony. U mnie się wyrównały, po kilku miesiącach stosowania plastrów. Mysle ze efekt koncowy po czasie bedzie git : )
 

4lipca

New member
W to, że będzie w porządku to już nie wątpię. Na początku było myślenie "co ja najlepszego narobiłem", ale już teraz nawet w obecnym stanie widzę jak to może wyglądać (a przynajmniej po wierzchiej części, która była bez szwów 2 tygodnie). Co do plastrów - obserwuję spodnią część blizny. Na razie widać tam jeszcze wyraźnie pozostałości po szyciu (szczególnie w okolicach po wędzidełku). Dopóki to nie zniknie to nawet nie będę próbował.

Natomiast stosowanie plastów, czytałem, że trzeba je sobie odpowiednio dociąć, ale są wielokrotnego użytku i jeden plaster powinien starczyć do 5 dni. Zakładam, że trzeba będzie sobie rozciągnąć blizne na "płasko" i przykleić ten plaster. Do opakowania jest na pewno dołączona ulotka, ale mam wrażenie, że nie ma tam opisu montażu na penisie :)
 

nope

Well-known member
Dasz rade z plastrami na lajcie. Jest tak jak mowisz. Ja wycinalem kilka pasków (nie dalem rady obkleic mniej niż trzema) coś kolo centymetra szerokosci wycinalem. Wystarczy ze zakryje blizne i będzie wystawac po troszke poza blizne. Plastry nosilem po 3-4 dni bo jak się je odkleja i przykleja (do seksu, do mycia) to jednak już gorzej klej trzyma chociaż przy starannym odklejaniu to myśle że 5 dni obleci.
 

4lipca

New member
Minęło wystarczająco dużo czasu, więc daję update, tym razem bez zdjęć. Ogólnie spodnia część cięcia zagoiła się stosunkowo w porządku. Można było też spokojnie naciągnąć skórę bardziej na trzon, rozciągając bliznę jednoczenie nie odczuwająć bólu. Na wierzchniej stronie trzonu penisa niecały centymetr pod blizną dalej mam lekko stwardniałą strefę, chociaż obecnie to raczej jest punkt. Chyba będę musiał to skonsultować z lekarzem, bo nie jestem przekonany, że się to wchłonie.
Trochę mnie niepokoiło to, że po stosunkowo lekkiej masturbacji odczuwałem coś jak pieczenie / szczypanie blizny. Nie odczuwałem tego we zwodzie, a samo odczucie przechodzi po godzinie, czy dwóch, więc obstawiam, że jest to po prostu efekt po tarciu, może za mało lubrykantu, nie jestem przyzwyczajony do potrzebowawana wspomagaczy.

Dzisiaj zakupiłem plastry Sutricon. Patrząc na to jak się wszystko zabliźniło do tej pory i większość "falbanek" i "ząbków" się wchłonęła bez ich stosowania, to jestem dobrej myśli. Zobaczymy jak to będzie wyglądało za 2 tygodnie.
 

nope

Well-known member
Pieczenie przejdzie spokojnie. To co musisz skonsultowac z lekarzem to dopiero jak pokazesz to ci powiem. To ze masz jakies twardsze miejsce to sie nie przejmuj. Normalne. Blizna. To co masz teraz a to co będzie za rok to będzie przepaść. U mnie byly miejsca stwardniale i czerwone. Wszystko zmiękło po kilku miesiącach i zbladło.
 

Podobne tematy

Do góry