Duży problem po zabiegu obrzezania

mfp122

New member
Witam!

Mam 22 lata i pół roku temu miałem zabieg obrzezania pełnego z powodu rogowacenia napletka. Po zabiegu zacząłem mieć problemy z szybkim wytryskiem. Mój żołądź nie jest nadwrażliwy i praktycznie w każdym miejscu odczuwam bodźce tak samo. No właśnie PRAWIE w każdym miejscu. Po lewej stronie od blizny po wyciętym wędzidełku mam miejsce, owalne i niewielkie, które ma trochę ciemniejszy kolor, jest miękkie i lekko zapadnięte tak jakby *do środka* penisa i widać tam najprawdopodobniej nerw (taka lekko niebieska żyłka). Problem w tym że po dotknięciu tego miejsca czuję łaskotanie i nie jestem w stanie opanować napięcia mięśni ani ich rozluźnić (tzn penis po dotknięciu drga tak jakby napinało się mięsień kegla), wystarczy niecała minuta pocierania tego miejsca żebym doszedł a podczas stosunku przez pocieranie tego miejsca cały czas napina mi się mięsień kegla i bardzo ciężko jest wstrzymać wytrysk

Czy to możliwe że chirurg podczas zabiegu wyciął mi trochę za dużo i mam odkryty nerw? Czy można to jakoś poprawić, albo czymś wypełnić żeby nerw nie był na wierzchu? może jest jakiś sposób na trwałe znieczulenie tego nerwu? Jestem załamany i nie wiem już co robić. Myślałem że to nadwrażliwość po zabiegu i z czasem minie, ale myliłem się.
 

mfp122

New member
Zdecydowałem się, że chcę usunąć ten fragment skóry przez który mam problem. Czy ktoś ma dane kontaktowe do jakiegoś chirurga urologii z Warszawy który podjąłby się takiego niewielkiego zabiegu i mógłby się nimi podzielić?
 

Pan_Ahmed

New member
Ja z kolei mam odwrotny "problem" (tak to nazwę chociaż sam już nie wiem co o tym myśleć).
Po obrzezaniu straciłem sporo wrażliwości i to na tyle, że ciężko mi jest poczuć silną przyjemność, którą przed zabiegiem czułem momentalnie po rozpoczęciu "masażu pały".
Owa utrata wrażliwości na penisie wywołała u mnie to, że przez jakiś czas czułem się nawet lekko podłamany, bo "low & tight" było moim marzeniem jeśli chodzi o wygląd, a okazało sie że wewnętrzny napletek, którego na własne życzenie prawie nie posiadam, faktycznie dawał dużo intensywnej rozkoszy.
Masturbacja po moim całkowitym obrzezaniu jest uciążliwie długa, ale jest jeden plus w tym wszystkim - orgazmy są bardzo mocne i mam większą kontrolę nad nimi. ;)
No i pocieszam się jeszcze, że przynajmniej podczas seksu z kobietą dzięki temu obrzezaniu napewno szybko nie dojdę, a wiadomo, że podczas seksu bodźce będą sto razy silniejsze niż podczas masturbacji. :D

Ze zdjęć widzę, że miałeś zabieg metodą "high & tight", sporo wewnętrznej warstwy napletka pozostawione, a więc da się to naprawić tylko w jeden sposób - robiąc poprawkę na "low & tight". To będzie idealne wyjście z tej sytuacji według mnie.
Skontaktujcie się chłopaki z kliniką MultiMedica we Wrocławiu, z tego co słyszałem na tym forum na długo zanim sam zdecydowałem się na zabieg tam, to dr Marek Belda jest cudotwórcą jeśli chodzi o poprawianie nieudanych obrzezań.
 
Do góry
TOPlist