Czy to normalne?

Wah

New member
Okej, o to mój. Tyle tej skóry zostaje pod grzybem po ściągnięciu. Dodam, że tak jest niezależnie od erekcji czy jej nie ma. No może gdy ptaszek stanie jest jej ciut mniej bo się delikatnie rozejdzie po całym penisie. Ale jak uważacie? Naprawdę jest ok, i nie jest jej wcale za dużo? Ta skóra jest strasznie elastyczna, nawet jak ją ściągnę ręką to ona i tak zaraz wraca i z powrotem nakrywa żołądź.

 

Wah

New member
Hmm ale da radę te defekty obejść bez zabiegów? Są na to jakieś rady? I tak mam konsultacje za parę tyg ze specjalistą to może się czegoś dowiem. No ale poczytałem o tym ciasnym pierścieniu i jakby to się zgadzało, jakby to był również mój problem, z początku tego nie podejrzewałem bo nie byłem świadomy że to może występować. Da radę to jakoś załatwić bez ciecia? Wiem że to zależy od opinii lekarza ale może Wy już słyszeliście o podobnych przypadkach. A co do nadmiaru skóry to ehhhh o to właśnie, właśnie to dało mi powód do napisania tego tematu. Czyli jest jej zbyt wiele? I raczej potrzebne cięcie? Ehhh tak się boje, że może być tylko gorzej. No ale zobaczę co urolog powie.
 

nope

Well-known member
Nie da rady tego obejść. Tylko cięcie. Ale tylko wtedy jeżeli czujesz np dyskomfort bo tak to nie ma co ruszać tego. A co do nadmiaru skóry no masz więcej ale penisy są różne wiec luz. Dopoki nie wytestujesz baba i wgl to se mozesz gdybac czy za duzo czy za malo.
 

Wah

New member
Ehh, okey, o to się martwiłem. Powiedzcie proszę tak orientacyjnie jak ten zabieg który miałby mnie czekać mógłby się nazywać? Bo mam przed sobą cennik różnych takich usług i ceny są różne. Domyślam się że czekałoby mnie obrzezanie bo tak się nazywa jedna z usług plus plastyka napletka? Bo takiego czegoś w cenniku jak ciasny pierścien nie widze. Wiem, że to i tak zależy od lekarza ale chciałbym orientacyjnie sobie sprawdzić jaki to koszt. A może takie zabiegi są refundowane na NFZ? Możliwe, że są ale czas oczekiwania to pewnie jest zabójczy. Czytałem kiedyś wątki że ktoś miał infekcje tej skóry i miał zabieg refundowany. Tutaj raczej wątpie, nikt nie zrefunduje mi tego a bo ja sobie zamarzyłem mieć normalnego penisa. Ehhh
 

Wah

New member
Alee wait. Wybaczcie, że tak post pod postem ale po napisaniu tego dopiero do mnie dotarło przecież że jakbym miał usunięty napletek to już jego plastyka przecież nie byłaby potrzebna. W sumie to już nie wiem. A Wy jak to widzicie? Miał ktoś podobny problem i go rozwiązał w sposób pomyslny?
 

Stettin

Moderator
Plastyka polega na tym, że tnie się zwężenie i zszywa po skosie, aby uzyskać większą średnicę. Trochę to takie uda się albo się nie uda, bo powinno się raczej we wzwodzie określić co i ile ciąć. Porządna plastyka to jednak wyższa półka. Poszukaj na forum, czy ci wizualnie to odpowiada.
Jak się nie uda, to wówczas obrzezanie.
Jak pojechałem z myślą o plastyce, po rozmowie z lekarzem - wszystkie opcje ładnie rozrysował na mnie - zdecydowałem, że tniemy na całość ;) Częściowe mi estetycznie nie pasuje.
 

nope

Well-known member
Interesuj sie obrzezaniem jak już.. pozatym jak smiga u cb wszystko to w czym problem? Moze tak sie wydaje po zdjęciu ze ci sie pierscien robi ciasnawy(stuleja) a wcale tak nie jest. Plastyka nie jest dla Cb bo sam mowiles ze twierdzisz ze masz za dlugiego napleta wiec zostaje obrzezanie. Na nfz to sie nie rozgladaj. Popatrz na forum jaka potrafia kaszanke z fiuta zrobic. Jak juz to sprawdzony lekarz co sie zna na robocie.
 

Wah

New member
Dobrze, ogólnie to dziękuje, że się udzielacie, w sumie to fajne uczucie, że z kimś mogę pogadać o swoich problemach, mogę to z siebie wyrzucić co mnie dręczy.

Ale wracając do sprawy. Udało mi się zrobić fotki mojego stojącego penisa. Ogólnie to pierwszy raz w życiu robię jemu zdjęcia i z perspektywy teraz innej, jak patrzę na swojego wacka z boku to wydaje się spoko XD sam już nie wiem. Nie chciałbym wyjść na jakiegoś hipochondryka na punkcie ptaka. Alee ehh, no każdy chce dbać o swoje zdrowie i być pewnym jego dlatego proszę nie zrozumcie mnie źle :) mam wizytę już zaplanowaną u urologa za jakiś czas ale jeszcze chciałbym zasięgnąć Waszej opinii.

Czy teraz jak patrzycie na niego gdy stoi to też dostrzegacie to co wcześniej? A i nope wyżej napisał, że cytuje "pierscien robi sie ciasnawy(stuleja)" hmmm, czy oby na pewno on to dobrze piszę? Bo myślałem, że stulejka jest wtedy gdy skóra ma problemy z zejściem. Bo u mnie ona normalnie schodzi tylko w pewnym miejscu robi się jakby ucisk fachowo to chyba nazwaliście pierścień . Na pewno to jest tożsame z stulejką?

I jeszcze pytanie czy urolog może zechcieć by wywołać u niego w gabinecie erekcje tak żeby mógł on obejrzeć go gdy stoi? Spotkał się ktoś z czymś takim? Bo się trochę tego cykam, myślę że lepszym sposobem byłoby mu pokazanie tych zdjęć.

Czy potwierdza się to co wcześniej, że nadmiar skóry na napletku + ciasny pierścień?




 

nope

Well-known member
Ciasny pierscien = stulejka. Nie chodzi o to zeby tylko móc sciągnąć napletek ale żeby chodził swobodnie , nie było przewężeń i ucisku. Wygląda ogólnie na zdjęciach w wzwodzie ze jednak jest ciasnawo. Możesz zostawić i nie robic z tym nic jak ci to nie przeszkadza. Zainteresowałbym się tym dopiero jakby były problemy z tego. Miałem dosyć podobne zwężenie ale wszystko śmigało , nie zwracałem na nie uwagi ale po 2 latach aktywnego życia seksualnego z baba zaczely sie problemy z pękaniem tej skóry na tym pierścieniu i się wszystko pozwężało i dyskomfort narastał jeszcze bardziej i skończyłem obrzezany. NIE sugeruj się moją historią ale tak może się stać a równiedobrze możesz nie miec kłopotów w przyszłości. Nadmiarem napletka to sie w ogóle nie przejmuj bo wygląda ok w wzwodzie.
 

mati12

Well-known member
Tak jak wyżej wygląda Ok.Musisz przetestować zobaczyć czy przeszkadza ewentualnie czy coś będzie pękać po sexem póki co wygląda okej
 

junneko

New member
Miałem praktycznie identycznie. Też taki nadmiar skóry i podobne zwężenie z tym że miałem do tego bardzo krótkie wędzidełko.
Za młodego mi to w niczym nie przeszkadzało, ale po latach bardzo żałuje że nie zdecydowałem się na zabieg wcześniej. Zrobiłem obrzezanie częściowe i żałuje że nie robiłem od razu całkowitego, bo czeka mnie poprawka.
Lepiej przeboleć to teraz, niż potem tłumaczyć laskom jak się obsługiwać zepsutym fiutem, aby nic nie bolało. To psuje psychikę.
Według mnie prędzej czy później będziesz potrzebował zabiegu, a im szybciej to zrobisz tym szybciej będziesz miał to z głowy.
 
  • Like
Reactions: Wah

Wah

New member
Miałem praktycznie identycznie. Też taki nadmiar skóry i podobne zwężenie z tym że miałem do tego bardzo krótkie wędzidełko.
Za młodego mi to w niczym nie przeszkadzało, ale po latach bardzo żałuje że nie zdecydowałem się na zabieg wcześniej. Zrobiłem obrzezanie częściowe i żałuje że nie robiłem od razu całkowitego, bo czeka mnie poprawka.
Lepiej przeboleć to teraz, niż potem tłumaczyć laskom jak się obsługiwać zepsutym fiutem, aby nic nie bolało. To psuje psychikę.
Według mnie prędzej czy później będziesz potrzebował zabiegu, a im szybciej to zrobisz tym szybciej będziesz miał to z głowy.
Ehhh zepsutym fiutem :( mógłbyś powiedzieć w jakim wieku zrobiłeś ten zabieg? Oraz czy ładnie się to wszystko zagoiło, tak że teraz jest normalnie? Dlaczego czeka Cię poprawka?
 

Wah

New member
W ogóle pytanie do wszystkich. Czy jest opcja taka, że zabieg obrzezania umawia się od razu telefonicznie tak żeby jak wszystko temu sprzyja wyciąć ten nadmiar napletka podczas pierwszej wizyty? Nie ukrywam, że taka możliwość byłaby mi bardziej na rękę. Tak żeby nie było wizyt poprzedzających ten zabieg, tylko się umawiam i idę pod nóż. Wiem, ze to w dużej mierze zależy od lekarza ale powiedzcie czy z punktu teoretycznego jest to możliwe.
 

latek777

Active member
oczywiście, ze możliwe, ale zależy od lekarza, wg mnie może być trudno bo wiadomo, że konsultacja to dodatkowa kasa, choć jak się zdecydujesz na zabieg to u niektórych będziesz miał zniżkę, tak, że za konsultacje nie zapłacisz, ale każdy lekarz to nie matka teresa tylko zywczajnie biznesmen także nie liczylbym z bardzo natakie rozwiązanie
 

nope

Well-known member
Ty ten zabieg najpierw przemysl czy masz problemy jakies poza względami estetycznymi bo przyszedles tutaj na forum z mysla o nadmiarze napletka a nie stuleji.
 

Wah

New member
Przeszedłem tutaj na forum żeby dowiedzieć się czy można wyleczyć mojego zepsutego fiuta. Oczywiście w moim mniemaniu on taki jest. Od razu wiedziałem, że to nie stulejka, bo już o tym wcześniej trochę czytałem. Poprostu chciałbym wizualnie go polepszyć tak żeby mi się podobał. Nawet jeśli taki fiut może nie przeszkadzać w sexie to ja i tak chciałbym żeby tego fałdu, nadmiaru skóry nie było. Tak sobie myślę, że kobiety sobie cycki powiększają choć często nie mają wcale małych to czemu by nie ja jako facet, miałbym nie poddac się zabiegowi usunięcia napletka. To dla mnie naprawdę jest powód do wstydu. Zresztą zauważcie że wypowiedziało się parę osób w tym temacie którzy mieli podobnie jak ja i wręcz piszą że bardzo są zadowoleni ze to zrobili i że żałują że tak późno. Pisze też na pw z pewną osobą, która moje zdanie potwierdza. Nie zrozumcie mnie źle ale mam wrażenie, że jak kogoś ten problem nie dotyczy to niezbyt rozumie. Bo tutaj dla większości osób to stulejka jest powodem do obrzezania, okej - ja to rozumiem. Zrobiliście to, podejrzewam że Wasze kompleksy się zmniejszyly, a relacje z kobietami polepszyły. Ale też się postawcie się w naszej sytuacji, albo przynajmniej mojej. Ja nie mam takiego po prostu widzimisię i że chce wydać te minimum 2 tysiące bo tak, ja poprostu chce się pozbyć kompleksów :/
 
Do góry