Ból penisa po stosunku i w trakcie

Kacoer123

New member
Cześć,

Mam niecodzienny problem..

Ja i moja kobieta lubi sex, często go uprawiamy, jakiś czas temu po upojnej nocy obudziłem się z obolałym penisem, pomyślałem że może po prostu się przeforsowałem i wszystko za dzień dwa przejdzie. Niestety, mija 3, tydzień i nic.

Ból dochodzi z tego "wiązadełka" które jakby trzyma napletek, podczas "ściągania" go się nasila. Nigdy nie miałem z tym problemu, a stosuneki odbywają się dosyć często.

Zauważyłem że "na sucho" boli dużo bardziej, po pewnym czasie trochę przechodzi ale mimo wszystko jest to trochę niekomfortowe. A po samym stosunku jest jeszcze bardziej obolały.

Po 3-4 dniach nie uprawiania sexu w spoczynku jest okej ale dochodząc do kolejnego stosunku jest to samo i tak w kółko.

Jakieś pomysły czym to może być spowodowane?
 

Kacoer123

New member
Rozumiem, najpierw spróbuję zrezygnować z takich zabaw na 2-3, tygodnie może ból minie, jakoś nie mogę się zebrać żeby pójść z tym do lekarza, ból nie jest mocny, może samo się zagoi.

Teraz jeszcze jedno pytanie, czy ten ból ma związek tlyko i wyłącznie z samym ściąganiem napletka? Czy z wytryskiem też ? Pytam bo przyjmuje testosteron i ciężko mi wytrzymać nawet 2-3dni bez niczego, ostatnio poprosiłem swoją kobietę żeby zamiast sexu przejść na pewien okres na seks oralny, była bardzo delikatna przez cały czas nie czułem żadnego bólu, ale po wytrysku już trochę tak
 

Kacoer123

New member
Domyślam się że nie jest normalne, zbieram się żeby zadzwonić gdzieś się umówić, może uda mi się w końcu to zrobić.
Sam się na tym nie znam ale nie wydaje mi się by mogło to być coś poważnego czytając co może się dziać, nic nie sinieje, samo wiązadełko może jest delikatnie czerwone ale takto raczej wszystko normalnie.

Tylko dziwi mnie to że myjac się wannie mogę bez problemu ściągnąć napletek bez bólu, ale tak jak pisałem "na sucho" jest jednak delikatny opór i ból
 
Do góry