Spytałem google i to znalazłem...Białe ślady po szwach, często przypominające drobne paski lub tzw. "drabinkę", to tkanka włóknista, która jest słabiej unaczyniona i pozbawiona pigmentu, przez što laser CO2, choć bardzo skuteczny w wygładzaniu struktury skóry, może mieć problem z przywróceniem jej naturalnego koloru. Cztery zabiegi laserowe to już spora dawka energii dla skóry i skoro nie przyniosły one zadowalającej zmiany barwy, ciągłe powtarzanie tej samej procedury do skutku może okazać się mało efektywne, a nawet ryzykowne, gdyż niesie za sobą ryzyko pogłębienia odbarwień lub uszkodzenia delikatnej tkanki. W medycynie estetycznej i urologii plastycznej istnieją jednak inne metody, które warto rozważyć w walce z takimi zmianami pigmentacyjnymi. Bardzo popularnym i skutecznym rozwiązaniem w przypadku trwałych, białych blizn intymnych jest mikropigmentacja medyczna, czyli rodzaj specjalistycznego tatuażu medycznego, w którym doświadczony zabiegowiec wprowadza w białe paski barwnik idealnie dobrany do koloru Twojej skóry, co pozwala optycznie "skasować" ślady po szwach i ujednolicić koloryt całego prącia. Innym kierunkiem, bardziej inwazyjnym, ale dającym radykalny efekt, jest chirurgiczna korekta blizny polegająca na wycięciu starych, odbarwionych śladów i ponownym, niezwykle precyzyjnym zszyciu skóry za pomocą szwów śródskórnych lub kleju tkankowego, co minimalizuje ryzyko powstania nowych śladów. Niektórzy lekarze łączą też delikatną terapię laserową z osoczem bogatopłytkowym lub mezoterapią, aby pobudzić regenerację i produkcję melaniny w uszkodzonym miejscu. Zamiast umawiać się na kolejny laser, najlepszym krokiem będzie teraz konsultacja u urologa plastycznego lub doświadczonego lekarza medycyny estetycznej, który oceni stan tkanki po dotychczasowych zabiegach i pomoże dobrać alternatywną metodę, chroniąc skórę przed nadmiernym bliznowaceniem.