Siema, 9 miesięcy temu w styczniu w Krakowie przeszedłem zabieg usuwania stulejki staplerem. Ogólnie jestem zadowolony, niebo lepszy komfort niż wcześniej i zostało mi całkiem sporo napletka co też mi odpowiada.
Jedyny problem jaki mam to nadal zgrubiała blizna po 9 miesiącach, jest dosyć sztywna, gruba i odstaje od reszty skóry co widać i trochę mi to przeszkadza. Myślałem, że po takim czasie blizna już się w miarę spłaszczy.
Stosowałem Contractubex zgodnie z zaleceniem lekarza przez kilka miesięcy po zabiegu, ale nie zauważyłem po tym efektów tak szczerze. Poszedłem do niego na konsultację w lipcu i powiedział, że raczej już tak zostanie bo tak zrosła się skóra. Powiedział, że lepiej tego nie ruszać bo jest ok, a robienie poprawki mogłoby wiązać się z ryzykiem podobnego efektu lub gorszego. "Lepsze jest wrogiem dobrego" cytując
.
Uznałem, że na razie to zostawię w spokoju, może za rok będzie to lepiej wyglądać, ale nadal mi to siedzi z tyłu głowy.
O plastrach silikonowych wcześniej nie wiedziałem, kupiłem sobie i stosuję od 2 tygodni, może coś się poprawi, ale nie wiem jaki efekt będzie zaczynając po 9 miesiącach.
Czytałem o zastrzykach sterydowych na blizny i o usuwaniu blizn laserem CO2, ale nie wiem czy warto iść w tym kierunku dlatego potrzebuję trzeciej opinii od was. Robić coś z tym czy zostawić jak myślicie?
Jedyny problem jaki mam to nadal zgrubiała blizna po 9 miesiącach, jest dosyć sztywna, gruba i odstaje od reszty skóry co widać i trochę mi to przeszkadza. Myślałem, że po takim czasie blizna już się w miarę spłaszczy.
Stosowałem Contractubex zgodnie z zaleceniem lekarza przez kilka miesięcy po zabiegu, ale nie zauważyłem po tym efektów tak szczerze. Poszedłem do niego na konsultację w lipcu i powiedział, że raczej już tak zostanie bo tak zrosła się skóra. Powiedział, że lepiej tego nie ruszać bo jest ok, a robienie poprawki mogłoby wiązać się z ryzykiem podobnego efektu lub gorszego. "Lepsze jest wrogiem dobrego" cytując
Uznałem, że na razie to zostawię w spokoju, może za rok będzie to lepiej wyglądać, ale nadal mi to siedzi z tyłu głowy.
O plastrach silikonowych wcześniej nie wiedziałem, kupiłem sobie i stosuję od 2 tygodni, może coś się poprawi, ale nie wiem jaki efekt będzie zaczynając po 9 miesiącach.
Czytałem o zastrzykach sterydowych na blizny i o usuwaniu blizn laserem CO2, ale nie wiem czy warto iść w tym kierunku dlatego potrzebuję trzeciej opinii od was. Robić coś z tym czy zostawić jak myślicie?