8 dni po obrzezaniu, pomocy!

obrzezany96

New member
Cześć,

jestem 8 dni po obrzezaniu całkowitym. Na początku towarzyszył mi straszny ból, teraz jest już ok - zaboli tylko czasem i to dużo lżej. Z oddawaniem moczu nie mam żadnych problemów. Opuchlizna jest już mniejsza.
Niestety martwią mnie strupy na całym żołędziu. Na linii szwów jest to po prostu zaschnięta krew. Ale na żołędziu zrobiły się grube, twarde, żółtawe strupy. Skóra tam jest mocno stwardniała, na tyle mocno że przy dotyku nawet nie czuję, że się dotykam. Lekarz mówił, że jest wszystko ok, ale przeglądając różne wątki o obrzezaniu nigdzie nie spotkałem się z czymś takim.

Jest jeszcze kwestia żółtawej wydzieliny przy wędzidełku. Miałem to też w innym miejscu, ale zaschło w formę strupa. Ropa to to nie jest - pytałem się lekarza.
Czy warto iść do innego lekarza? A może coś innego da się z tym zrobić? Pomocy!

Załączam zdjęcia:

Imgur: The most awesome images on the Internet

Imgur: The most awesome images on the Internet --> po tej stronie strupy też były, ale zdążyły odpaść. Dotyk tutaj czuje tylko troszkę


Dzięki! ;)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Wydaje mi się, ze to na żołędzi to ropa saczaca się z rany. Nacieka na grzyba i zasycha, atpie by to cos z grzybem bylo. Moczysz w rivanolu??? Bo jak twierdzisz ze to nie ropa to od rivanolu przebarwienia
 

obrzezany96

New member
Nie płukam w Rivanolu, lekarz potwierdził, że to nie jest ropa i że goi się fantastycznie, ale wciąż mam obawy. W dodatku te strupy są dość kłopotliwe, bo dziś w nocy przy wzwodzie jeden mi się rozerwał, wylewając dość sporo krwi, która niemalże natychmiastowo zaschła na całym żołędziu i nie mogłem jej niczym zmyć. Strupy się robiły mniejsze, znikały, po czym wróciły ponownie do tej "ohydnej" formy. Mam coś z tym robić dodatkowo?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
To co to jest wg lekarza??? Dobrze masz to zszyte? Bo słabo to wygląda jak dla mnie. Pomocz dwa razy dziennie przez kwadrans albo dłużej w roztworze sody oczyszczonej. 2-3 łyżeczki na kubek cieplej wody. Soda przyspiesza gojenie i stany zapalne.
 

obrzezany96

New member
Aż 3 lekarzy mówiło, że jest dobrze zszyte, więc też nie rozumiem co jest nie tak. A ta soda nie zaszkodzi, jeśli jeszcze jakieś rany mogą być?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Soda oczyszczona właśnie przyspiesza gojenie ran. Poczytaj o właściwościach sody. Wiele razy juz na forum o tym pisalem i wiele osób stosowało.
http://meskiezdrowie.pl/17-dni-po-zabiegu-rana-5491.html
tu nawet mu lekarz kazał robić okłady.
 

obrzezany96

New member
Okej, więc jeśli soda pomaga w gojeniu ran, to spróbuję tym przez jakiś czas robić. Moczyć cały gazik w sodzie z wodą, około 15 minut potrzymać i zdjąć, tak? Rano i wieczorem, czy tylko raz?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Ja moczylem całego ptaka, 2xdziennie po pół godziny. Tak kazał mój lekarz. Moczylem z 5-6 dni w ten sposob.
Każda szkoła zaleca co innego. Odgórne zalecenia z kliniki gdzie robilem zabieg było jak najczęstsze moczenie (nie mowie o sodzie- to było osobne zalecenie na stan zapalny i opuchlizne) pod prysznicem w wannie, cokolwiek, przynajmniej raz dziennie po kwadrans, chodziło o to by woda zmywala wszystkie zanieczyszczenia, odklejala strupy itd. Co lekarz to co innego zaleca. Jedni unikanie moczenia inni wręcz przeciwnie.
 
Ostatnia edycja:

obrzezany96

New member
A mój lekarz kategorycznie zabronił mi moczenia ptaka w wodzie stojącej, tylko i wyłącznie bieżąca, ale nie od razu po zabiegu. Pryszniców przez to nie biorę, tylko myję się wszędzie, gdyż boję się go zmoczyć. Ale skoro mówisz, że moczenie pomogło Ci, to musi coś w tym być
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Dlatego mowie co lekarz to inma szkola. U mnie zabrobione bylo przez 48 godz moczenie a później jak najczesciej. I ani szwom nie zaszkodzilo ani mi. Tak samo soda, za to pomogla na gojenie i opuchlizne. Oczywiscie robisz roztwor jednorazowy. A nie ze odgrzewasz i znow moczysz :D bo już ktos o to pytal. Pomoczysz wylewasz i tyle. Ja robilem rano i wieczorem. Za kazdym razem jak najdluzej. Moze niezbyt wygodne z kubkiem w reku pol godziny moczyc ch*ja no ale skoro pomaga...

[edit. rozumiem ekspresję, ale jak już czasem trzeba, to chociaż tak, z gwiazdką;), ale nie za często oczywiście :) - Stettin]
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

obrzezany96

New member
No to przynajmniej troszkę mnie uspokoiłeś... W takim razie czeka mnie siedzenie z kubkiem dwa razy dziennie :D Dziękuje za pomoc, naprawdę bardzo pomogłeś, pozdrawiam :)
 
Do góry