8 dni po - lekki obrzęk

GRB

New member
Dzień po

Witam, około 12 godzin temu miałem obrzezanie całkowite. W nocy zmieniłem opatrunek, niestety było przy tym trochę bólu i sporo krwi. W nocy nie udało mi się zmrużyć oka. Rano po wysikaniu znów dość obficie pojawiła się krew, jednakże po chwili się uspokoiło. Czy powinienem się niepokoić tym krwawieniem?
 

GRB

New member
Na szczęście zorganizowałem sobie wolne na uczelni, a w zapasie kilka dni wielkanocnych pod opieką rodziny. Gorzej, że wszelkie ewentualne problemy tylko na sorze. Póki co jestem etapie "na cholerę mi to było", ale liczę że z czasem będzie lepiej.
 

Logan1

New member
Cześć, rozumiem, że mogą pojawiać się takie pytania od chłopców 10 letnich, ale od studenta?
Przecież miałeś odciętą skórę, otwartą ranę i byłeś zszywany. Czy jest coś dziwnego w tym, że rana krwawi po 12h? NIE, NIE MA NIC DZIWNEGO.
W jednego nie krwawi w ogóle, w innego mało, a u jeszcze innego dużo bardziej.
"Póki co jestem etapie "na cholerę mi to było". Kurcze, jak Ty być przeżył leczenia jakiejś poważnej choroby ...
Sry za taki ton wiadomości, ale jesteś już dorosłym człowiekiem. Pozdro, niech się goi :)
 

GRB

New member
Witam,

jestem osiem dni po zabiegu u dr Cieślikowskiego w Poznaniu. Po problemach związanych ze wzwodami (jak chyba wszyscy tutaj) ostatnio nie narzekam. W mojej opinii wszystko goi się dość dobrze i co ważne nie boli. Wstawiam zdjęcia, bo wolę się upewnić, a kontrola dopiero w przyszłym tygodniu. Patrząc od góry z prawej strony pod linią cięcia powstał obrzęk. Jest dość twardy w dotyku, ale nie bolesny. Pojawił się koło 5-6 dnia i do dziś rana jakby się zwiększał, teraz chyba wyhamował. Raczej mnie to mocno nie niepokoi, ale lepiej zapytać.

http://imgur.com/8cflfbx
http://imgur.com/BkCGVTK
http://imgur.com/6rxoxax
http://imgur.com/t2bX64h

Niektóre zdjęcia są słabszej jakości, niestety tymczasowo użytkuję zastępczy telefon, starszą i prostą Lumię. No i nie musicie komentować owłosienia :)

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
 

jarek89

Moderator
Obrzęk to naturalna reakcja obronna organizmu. Miałeś przecięte tkanki.
Penis powinien być skierowany do góry i naciągnięty napletek. To pozwoli na szybszy odpływ chłonki, czyli zalegającej limfy. Resztę załatwi czas.

PS. Połączyłem Twoje wątki. Nie zakładaj kilku w tym samym temacie.
 

moraj

New member
masz zrobione idealnie pamiętam u mnie było identycznie po zabiegu będziesz szczęśliwy że lekarz zostawił część napletka trudno ocenić co tam się wewnątrz dzieje ale ja bym tam zobaczył może jest większy kawałek szwów związany na supeł i dlatego zrobiło się twarde miejsce. Odsłoń napletek i zobacz jeżeli jest problem zrób to podczas moczenia w ciepłym kompresie z rumianku lub ryvanolu - łatwiej go odsłonisz poźniej załóż spowortem żeby nie zrobiła się oponka
 

GRB

New member
Witam znów, jestem 20 dni po. Powiedziano mi, że nie mam wizyt kontrolnych i należy się zgłaszać/kontaktować tylko w niepokojących przypadkach. Wygląda to tak:
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet

Mam wyraźnie ciemniejszą część skóry pod cięciem, pewnie pozostałość po opuchliźnie. Martwi mnie trochę, że nie rozpuszczają się szwy - minęły już prawie trzy tygodnie, a jeśli już znikają, to przypadkowo w moich palcach przy zmianie opatrunku. Możecie ocenić jak to wygląda i odnieść się do tego?
 

jarek89

Moderator
Wygłada okej. 3 tygodnie szwy to czas najwyższy na rozpuszczenie albo ich wyciągnięcie. Nie można dopuścić, żeby szwy trzymały za długo. Jesteś pewny, że są rozpuszczalne?
 

GRB

New member
Tak twierdził lekarz. Nie mogę pójść do niego, bo jestem poza Polską. A ile to jest "za długo"?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Ja wyciągałem​ między 3 a 4 tyg bo już zaczęły mi sie robic stany zapalne wokół szwów. Organizm w końcu zacznie reagować na ciało obce.
 

GRB

New member
Jestem już ponad miesiąc po. Wszystko wygląda spoko, żadnych zaczerwienień, pieczenia czy innych problemów wizualnych, a pojawił się problem dość nietypowy (chyba). Otóż przy oddawaniu moczu, jeśli strumień nie jest naprawdę mocny, zaczyna lecieć dość mocno na boki. Macie może pomysł, co może za tym stać? Wcześniej tak nie było, a jeśli już to bardzo lekko, mam tak od 3-4 dni.
 

HATCHBACK

New member
Jestem już ponad miesiąc po. Wszystko wygląda spoko, żadnych zaczerwienień, pieczenia czy innych problemów wizualnych, a pojawił się problem dość nietypowy (chyba). Otóż przy oddawaniu moczu, jeśli strumień nie jest naprawdę mocny, zaczyna lecieć dość mocno na boki. Macie może pomysł, co może za tym stać? Wcześniej tak nie było, a jeśli już to bardzo lekko, mam tak od 3-4 dni.

Ujście cewki moczowej może było przed zabiegiem inaczej "ściśnięte" przez nadmiar skóry (stulejkę, napletek).
Spróbuj delikatnie palcami ścisnąć żołądź wokół ujścia cewki moczowej podczas sikania i zobaczysz, czy coś dało.
W przeciwnym razie skontaktuj się z urologiem.
 

GRB

New member
W sumie zaczęła mnie nurtować pewna kwestia - wygląda to u mnie, jakby cięcie nie było do końca równe. Po lewej stronie jest sporo skóry, która "w spoczynku" lekko nawet nachodzi na żołądź. Po prawej jest dużo niżej, widać zbliźnienie, oprócz tego to miejsce wciąż jest wrażliwe. Mam narząd odchylony nieco w lewo i jest to irytujące. Czy na pewno wszystko tu jest ok?

Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
 

GRB

New member
Nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie, stąd post pod postem. Może tym razem ktoś będzie wiedział.

Jestem już prawie dwa miesiące po operacji. Nadwrażliwość właściwie zniknęła, ale wciąż mam jakieś nadwrażliwe na dotyk miejsce pod żołędzią i pod cięciem (czyli "pod skórą"). Daje o sobie znać przy szybszym chodzie, a szczególnie przy bieganiu. Czy ktoś może miał podobnie albo wie o co chodzi, dlaczego to mogło się pojawić w tym miejscu?
 

GRB

New member
Nie wiem jak zmienić nazwę wątku, a nie chcę zakładać nowego. Jeśli ktoś z odpowiednimi uprawnieniami to przeczyta, to proszę o adekwatną zmianę.

Jestem cztery miesiące po zabiegu. Wszystko się zagoiło, wygląda nawet estetyczniej niż się zapowiadało i - mówiąc krótko - działa. Ale pojawiło się coś, czego nie było przed operacją. Od czasu zabiegu jeszcze ani razu nie uprawiałem seksu. Ostatnio zacząłem się jednak spotykać z dziewczyną i zaobserwowałem pewien problem - w sytuacji nieco większego pobudzenia (całowanie, dotykanie) właściwie zawsze dochodzi do preejakulacji. Nie towarzyszy temu wzwód ani znacznie zwiększone podniecenie seksualne. Rzadko, ale zdarzało mi się to przed zabiegiem, ale nie przy tak lekkich bodźcach, nigdy tak szybko i nigdy bez wzwodu. Jest to nieco krępujące i niepokojące, tym bardziej że występuje za każdym razem i to pomimo regularnej masturbacji. Czy ktoś doświadczył czegoś podobnego lub jest w stanie określić jakąś przyczynę i ewentualne rozwiązanie.

Lekarz urolog nie był w stanie udzielić odpowiedzi, wymijająco stwierdzając "pewnie już pan tak miał, może przejdzie".
 
Do góry