7 miesięcy po zabiegu

Luki84

New member
Witam wszystkich, otóż jak w temacie miałem zabieg w maju. Sam zabieg przeszedł bez komplikacji, jednak nie podobał mi się brak zgodności lekarzy tj. urologa z lekarzem wykonującym zabieg. Urolog stwierdził pierścień na członku, natomiast kiedy przyszło do zabiegu, chirurg patrzy i mówi że to żaden pierścień, tylko zbyt krótkie wędzidełko. Wędzidełko zostało wydłużone, jednak nie mogę powiedzieć że jest ok, ze względu na dużą ilość skóry jaka zostaje po ściągnięciu napletka. Mało tego zdarza mi się w czasie seksu, skóra zsuwa się na napletka, i tracę wzwód. W dodatku kilkukrotnie mój ptak spuchł :? Tzn. zrobiła sie taka oponka, która zeszła po kilku godzinach. Ostatnio przytrafiła mi się, kiedy zostawiłem ściągnięty napletek na noc. Czy ktoś ma podobnie? Jutro wrzucę zdjęcia jak tylko wrócę z pracy.
 

Nanuk

New member
A mozesz jeszcze dalej to naciagnac ? Bo u mnie jest identycznie, tylko jesli dalej bede naciagal skore, to ten "pierscien" o ktorym mowisz u mnie sie calkowicie rozciaga na skorze i w tym miejscu roznica jest tylko w kolorze (jasniejszy), jesli zas tylko sciagne napletek z zoledzi i juz dalej nie naciagne to tez mam ten pierscie i wyglada u mnie to identyko, w kazdym razie ja bym tego oponka nie nazywal, wg mnie to nie jest opuchniecie. Miales tylko wydluzane wedzidelko czy z napletkiem tez cos ?
 

bezczel

New member
Moj przypadek byl niemalze identyczny. W konsultacji z urologiem przed zabiegiem zdecydowaliśmy ze chce jednak wyciąć ten pierścień zwezajacy i tak tez Pan doktor uczynił.
Początkowo miało być tak samo jak u Ciebie bo w czasie spoczynku nic nie wskazywało na to żeby był problem, podczas wzwodu jednak był. Problem w tym ze cieżko to pokazać lekarzowi. Chyba ze zabierze się fotografie...
Nie chce Cię martwić ale masz trochę za ciasny napletek i niestety albo musisz go rozciągnąć albo naciac czy wyciąć.
 

Luki84

New member
No właśnie nie bardzo mogę to dalej naciągnąć. Ten fałd skórny to nie jest to opuchnięcie o którym mówiłem. Opuchlizna która się czasem pojawia to taki "balonik" pomiędzy tym fałdem a napletkiem:/
I właśnie, co z tym zrobić? Czy to można nazwać stulejką? I co powiedzieć lekarzowi, bo jak byłem na kontroli to stwierdził że ok. a to burzy moje życie seksualne. Lepiej to naciąć czy jak, bo kiedy czytam posty o obrzezaniu to nie bardzo mi się widzi mieć krótszego ptaka:/ I faktycznie pomimo wydłużenia wędzidełka to ciasno schodzi. Ale czy samo nacięcie zlikwiduje problem z tym fałdem skórnym, chyba nie.
Polećcie mi jakiegoś lekarza w Wawie który jest obeznany w temacie, bo do CMW już z tym nie chce iść. I ile by kosztował taki zabieg ewentualnie.
 

Nanuk

New member
A powiedz mi na tym drugim zdjeciu, to masz to takie "zgrubienie" w miejscu rowka zazolednego czyli zaraz przed zoledziem, i jak naciagniesz jeszcze bardziej napletek (tak jak trzymasz palcami - jeszcze dalej "do brzucha") to to zgrubienie sie nie rozciaga juz ? Ciekawi mnie to, bo ja moge to zgrubienie calkowicie bez problemu rozciagnac, tylko jak puszcze juz z palcow napletek to wraca do stanu tego "zgrubienia" i w sumie dla mnie to nie jest jakis problem ?
 

Luki84

New member
Nie mogę już bardziej rozciągnąć, tak jak widać na zdjęciu nr 3, to już jest koniec wędzidełka. Zresztą już po zabiegu przedłużenia.
Poza tym napletek jest "ciasny" i dość ciężko schodzi, chociaż w stanie spoczynku nic nie wskazuje na jakiekolwiek problemy. Poradźcie mi coś bo mi już się skończyły pomysły. Obrzezanie w grę nie wchodzi, czy zatem można w inny sposób jakoś zrobić aby ten nadmiar skóry usunąć.
Jakieś nacięcie niewielkie czy coś. Czy to jest ten pierścień zwężający który miałem mieć pierwotnie usunięty czy zwykła stulejka?
 

bezczel

New member
Jak już pisałem miałem podobną sytuację. Na początku lekarz proponował nacięcie V ale jak zobaczyłem foty to stwierdziłem że albo zostawię tak jak jest albo poproszę o wycięcie pierścienia czyli fachowo obrzezanie częściowe. Wybór moim zdaniem był trafiony. Napletek pozostał ale krótszy niż dotychczas. Spodziewam się finalnego wyglądu mniej więcej jak na poniższej fotografii. Może troszkę dłużej, może krócej ale mniej więcej ten kierunek. Myślę że możesz zrobić tak samo i będziesz miał kłopot z głowy.

 

Luki84

New member
Ale miałeś już zabieg czy jeszcze nie? I prywatnie czy na NFZ. Bo w tym CMW to taki przemiał mają że lecą hurtem, a co za tym idzie potrzeby klienta schodzą na dalszy plan. Dawaj stary znać co i jak z twoim ptakiem :D Sam też się będę musiał się za to wziąć.
A inni mają jakieś ciekawe rady? Może ktoś już jest po podobnym zabiegu, i może zaprezentować efekt końcowy :)
 

Luki84

New member
W twoim wątku nie działają zdjęcia, ale i tak będzie najważniejsze to czy wszystko będzie "działać" jak należy.
Ja myślałem że po wydłużeniu wędzidełka będzie wszystko ok, a tu dupa:/
Zdawaj relację co i jak u ciebie, skoro miałeś podobną opcję to już będę wiedział co robić :) I ciągle się zastanawiam, czy prywatnie czy NFZ.
I właśnie, jak to jest, czy po usunięciu napletka, tj. tej fałdy z nadmiernej ilości skóry, ptak nie traci na długości?
Pytam bo czytalem jakiś post że tak jest, i mnie to przeraża:/
 

kolokolo

New member
co masz stracić jeśli tnie sie skórę, a nie zolądź czy ciała jamiste?


tak sie pochwale bo widze zebraly sie tu 2-3 osoby z podobnym problemem, a wiec i ja mialem poszerzanie napleta w ksztalcie V i wydluzanie, jestem miesiac po i jest chyba lipa? podobnie jak u kolegów, sciaga sie tylko do rowka, dalej jak pociagne to sie nie rozciaga, wedzidelko w ogole sie nie rozciaga tylko tworzy sie ogolnie pierscien, ale nic nie uciska jak wczesniej.
naplet sie gładko sciaga i bezbolesnie ale tylko do rowka, co tu robić?
 

bezczel

New member
Postaram się poprawić foty. To że się ściąga napletek do rowka zażołędnego to wszystko znaczy że jest OK, nie musi się rozprowadzać po trzonie bo po prostu jest pewnie dość długi, a może też wędzidełko trzyma. Ja jeszcze dobrze 2tyg nie będę wiedział jak to finalnie będzie wyglądało ale jestem dobrej myśli. Z dnia na dzień jest coraz lepiej :)
 

Luki84

New member
Powiem szczerze, że jak dla mnie to nie jest ok. Znacznie utrudnia stosunek, i przy mocniejszym naciągnięciu boli po prostu. W gumce potrafi się zsunać na żołądź i wtedy flaczeje:/ Już kilkukrotnie stwierdzone.
 

kolokolo

New member
bezczel napisał:
Postaram się poprawić foty. To że się ściąga napletek do rowka zażołędnego to wszystko znaczy że jest OK, nie musi się rozprowadzać po trzonie bo po prostu jest pewnie dość długi, a może też wędzidełko trzyma. Ja jeszcze dobrze 2tyg nie będę wiedział jak to finalnie będzie wyglądało ale jestem dobrej myśli. Z dnia na dzień jest coraz lepiej :)
no własnie nie rozciaga sie wędzidelko ładnie, które było wydłuzane napleta mam dużo, jak sie zbiera za zoledziem to mi sie wydaje ze jak wejde to bedzie bolalo rozciagniecie tego co sie zebralo pod rowkiem zoledzia bo to wystaje jako skora, nie wiem sam co robic, aff...
 

Luki84

New member
U mnie wędzidełko rozciąga się całkowice, a jednak ten nadmiar skóry mocno przeszkadza. Chyba się zdecydowałem że pora go usunąć. Obawiam się tylko życia bez napleta:/
 

kolokolo

New member
jak czlonek nie jest w 100% we wzwodzie i troche dalej odciągne to widze zwężenie troche dalej od miejsca cięcia, wygląda to mniej więcej tak jak na tym zdjeciu znalezionym na innym forum



tylko ja mam troche mniej ;/
 

Luki84

New member
U mnie jak nie jest w pełnym wzwodzie a rozciągnę daleko jest podobnie, chociaż nie aż tak jak na zdjęciu. Ale kiedy już stanie, skóra zbiera się w fałdę za napletkiem.
I jak tam bezczel u ciebie? Dobrze to wszystko wygląda?
 
Do góry