50 dni minęło

Michu87

Member
Siemano wszystkim po obrzezaniu. Dawno mnie nie było. W skrócie...
Po odpadnieciu ostatniej zszywki zacząłem funkcjonować normalnie. Na pierwszy pozabiegowy sex z żoną zdecydowaliśmy się zaczekac jeszcze 1 tydzien dla pewności ze nic nie pusci. Pierwszy raz po miesiącu bez sexu czułem się jak prawiczek. Akcja moze trwała 5 min :) kolejne razy wydłużały się o kolejne cenne minuty. Pierwsze wrażenia hmmm napewno zupełnie inne doznania , w moim przypadku jakby lepiej. Żona odrazu poczuła róznice i twierdzi ze nawet intensywniej czuje wszystko dodając iż wacek jest przystojniejszy jak spi i jak stoi. Żołądz ku mojemu zdzwonienia szybko przyzwyczaila sie do życi bez czapki. Mega polepszyła się higiena no i przede wszystkim. Blizny pomalu dochodzą do siebie ale wiem ze to kwestia miesięcy zanim wszystko się uplastyczni i wyrowna itd.
 
Moja żona również zachwycona 😀podobne odczucia tzn zdecydowanie lepsze... I ja sam teraz nie myślę kiedy zaboli czy coś, tylko teraz w głowie myśl na jakie sposoby brać żonę 😁 najlepsza decyzja w życiu o zabiegu 😀
 

xwiewiurx

Member
hej, wszystko wyszlo git wiec gratuluje nowego wacka ;) ja kilka dni po zabiegu wiec moze podpytam o proces adaptacji zoledzi do nowych warunkow, smarowales czyms zeby natluscic zoladz czy pozostawiles samej sobie? zauwazylem po zdjeciach tez u inncyh ze robia sie takie krostki male na zoledzi, czy to efekt obsuszenia?
 

damiano98

New member
@xwiewiurx Hej, ja jestem 15 dni po zabiegu i wczoraj lekarz zalecił mi korzystanie z kremu Bepanthen plus na żołądź(unikać miejsc blisko szwów/zszywek ze staplera w moim przypadku), która pomaga w regeneracji skóry. Mi bardzo mocno złuszczał się naskórek i ten krem pomaga 🙂
 

Podobne tematy

Do góry