4 dzień a opatrunek

satriani

New member
Witam wszystkich odważnych ;)

Chciałbym sie zapytać jak u was wygląda sprawa noszenia opatrunku.
Ja jestem 4 dni po obrzezaniu całkowitym.

Wszystko wygląda fajnie, opuchlizna minimalna (brawie brak), Jedynie drobne kropki krwi na opatrunku z "stuningowanego" wędzidełka (normalka).

Czy jeżeli macie możliwosć to chodzicie po domu na golasa bez opatrunku zeby rana oddychała ?
I czy po 4 dniach jak wszystko wygląda ładnie to nie ryzykuje czymś ? ( zwyke siedzenie i spacer do lodówki ;) )

Chciałbym np: walnąć sobie z 2 pifka do filmu a przeciez nie bede zmienial opatrunku po każdym sikaniu (a po piwie mój pęcheż lubi sinkąć pare razy)
 

szymon1

New member
Troche wczesnie chcesz sciagac opatrunek dopuki krwawi to lepiej nosic szczegolnie przy calkowitym, a jak juz sie wszystko super wygoilo to po domu latajac bez krzywdy sobie nie zrobisz, piwko jeszcze odpusc sobie. Mozesz tez sprubowac nosic podaske w gaciach z penisem zwroconym w gore w ciasnej bielznie, jak cos poleci to zostanie na poasce i gaci nie zachlapiesz
 

satriani

New member
Oczywiście mam zamiar nosić jeszcze opatrunek. Chcę go tylko ściągać na 2-3h wieczorami (spryskany octeniseptem dla dezynfekcji)
Na cały dzień i noc opatrunek oczywiscie zakładam.

Krwawień brak.

Z tego co wyczytałem tu na forum i innych to niektórzy lekarze mówią zeby dac mu pooddychac jezeli nie ma krwi i opuchlizn. Wtedy szybciej sie wszystko tez goi.

Najśmieszniejszy jest fakt ze po tym samym zabiegu lekarze mają czasami całkiem inne zdania na temat sposobów postepowania.
Np mój prywatny urolog mówi ze szybki prysznic mozna brac juz na drugi dzien, inni pozwalają po tygodniu,.. długo by wymieniać te różnice...
 

Ardric

New member
Jeśli nie masz żadnej otwartej rany to nie widzę problemu. Opatrunki nosi się głownie tak długo z oczywistego powodu - dyskomfortu ocierania wrażliwej żołędzi i świeżej blizny o bieliznę. Po 4 dniach spokojnie możesz pozwolić sobie na "wietrzenie" w domowych warunkach a po tygodniu zalecane jest nawet chodzenie bez żadnego opatrunku żeby szybciej przyzwyczaić przyjaciela do środowiska zewnętrznego.

Ps. Dodatkowo nie wiem co wszyscy mają z tym zmienianiem opatrunków po każdym oddaniu moczu. Czy nie łatwiej zrobić opatrunek tak aby gaza kończyła się mniej więcej w połowie żołędzi? Wtedy oddając mocz nawet nie zabrudzisz opatrunku, wystarczy tylko przemyć końcówkę.
 

szymon1

New member
Zgadzam sie z kolega wyzej. A rozne zalecenia lekarzy wynikajaj z roznych doswiadczen a czasem moga byc indywidualne dla danego przypadku bo wiadomo ze przypadek przypadkowi nie rowny
 

satriani

New member
Ps. Dodatkowo nie wiem co wszyscy mają z tym zmienianiem opatrunków po każdym oddaniu moczu. Czy nie łatwiej zrobić opatrunek tak aby gaza kończyła się mniej więcej w połowie żołędzi? Wtedy oddając mocz nawet nie zabrudzisz opatrunku, wystarczy tylko przemyć końcówkę.
Połowy grzyba nie moge wystawić na zewnątrz opatrunku ponieważ mam szwy po wędzidełku.. czyli najbardziej wrażliwego miejsca po zabiegiu, które po nocy zostawia jeszcze malutki ślad krwi... taka kropka..
Może to mój jakiś błąd ale zawsze opatrunek sie lekko poprzesunie - pomimo przeklejenia go na dole.

Ale teraz z nałożoną maścią siedze bez niczego..
Mmam ten luksus ze mieszkam sobie sam

Ale jak sie fujarka naprawi to ta sytuacja pewnie szybko sie zmieni :D hehe
 
Do góry
TOPlist