4 dni po zabiegu

maczek20

New member
Witam,
jestem czwarty dzień po zabiegu obrzezania całkowitego. Lekarz zalecił mi przez 10 dni pryskać małego Octniseptem 2x dziennie przed zmianą opatrunku. Oprócz tego 5 dni smarowania Linomagiem oraz Polseptolem. Pytanie mam odnośnie tego jak długo chodzić z opatrunkiem oraz kiedy mogę zacząć się normalnie myć. Lekarz po zabiegu powiedział aby go nie moczyć. Drugą wizytę kontrolną mam zaplanowaną za około 3 tyg. Nic nie miałem też powiedziane na temat szwów. Ogólnie goi się ładnie. Nie krwawi, jedynie w nocy odczuwam lekki dyskomfort podczas wzwodu.
Jeszcze pytanie odnośnie opatrunków czy zmieniać je też po każdym oddaniu moczu, i jak długo główka będzie wrażliwe na wszelkie bodźce ( dotyk, bielizna itp)
 

black99

New member
Witam,
jestem czwarty dzień po zabiegu obrzezania całkowitego. Lekarz zalecił mi przez 10 dni pryskać małego Octniseptem 2x dziennie przed zmianą opatrunku. Oprócz tego 5 dni smarowania Linomagiem oraz Polseptolem. Pytanie mam odnośnie tego jak długo chodzić z opatrunkiem oraz kiedy mogę zacząć się normalnie myć. Lekarz po zabiegu powiedział aby go nie moczyć. Drugą wizytę kontrolną mam zaplanowaną za około 3 tyg. Nic nie miałem też powiedziane na temat szwów. Ogólnie goi się ładnie. Nie krwawi, jedynie w nocy odczuwam lekki dyskomfort podczas wzwodu.
Jeszcze pytanie odnośnie opatrunków czy zmieniać je też po każdym oddaniu moczu, i jak długo główka będzie wrażliwe na wszelkie bodźce ( dotyk, bielizna itp)
Czesc,
Ja chodzę w opatrunku 3 tydzień, dzisiaj miałem wizytę kontrolna, lekarz powiedział że wszystko swietnie sie goi, bardzo dobrze wręcz i polecił mi pochodzić w nim jeszcze z tydzień. Co do mycia, powiedział mi dzisiaj że dopóki nie zejdą wszystkie szwy, zaleca wyłącznie prysznic. Ja się myłem cały czas normalnie pod prysznicem w opatrunku, który podczas mycia robił się mokry i bardzo dobrze później odchodzil. Opatrunek zmieniam raz dziennie, po prysznicu. Mocowanie do brzucha za pomocą taśmy przestałem robić, gdy zeszła cała opuchlizna. Po myciu ściągam ten namoknięty opatrunek, małego psikam obficie octeniseptem, czekam aż wyschnie i zakładam nowy z kompresu jałowego 10x10, który smaruję delikatnie alantanem w miejscu, gdzie styka się z linia cięcia i szwów. Co do wrażliwości, jestem już po trzech tygodniach od zabiegu i jest ona odczuwalna. Wlasnie łuszczy mi się naskórek, wiec pewno gdy zejdzie zacznie się to zmieniać. Ogólnie do przeżycia, czuć tylko lekki dyskomfort. A co do wzwodów, przestały mi one dokuczac gdzieś po około 2 tygodniach. Ogólnie póki co jestem baardzo zadowolony, i nie mogę się doczekać gdy już wszystko sie zagoi na dobre! Pozdrawiam
 

Marcinoo92

New member
Ja miałem kosmiczną nadwrażliwość po zabiegu, nie dało się w ogóle dotknąć żołędzi, ale po tygodniu mogę już robić z nią wszystko, tak szybko się przystosowała (wręcz ten dotyk sprawia już powoli przyjemność). Wzwody budziły przez kilka nocy i też już nie ma problemu, wiadomo u każdego inaczej.

Powodzenia!
 
Do góry
TOPlist