2 tygodnie po zabiegu krótkiego wędzidełka a odciąganie napletka .

Leon123

New member
2 tygodnie po zabiegu krótkiego wędzidełka a odciąganie napletka .

Po niżej foto.
Byłem przed wczoraj u mojego urologa co wykonywał mi zabieg
stwierdził że bardzo dobrze wszystko wygląda , w spoczynku ściągam napletka spokojnie natomiast w wzwodzie bywa to różnie stawia opór nie zawsze przyjemne.
Co myślicie ? Jest taka opcja że napletek nie wyćwiczony ?.
poniżej foto w spoczynku i foto w wzwodzie tak 75%.
Dodam że napletek sam nie wraca

https://imgur.com/a/D1UFV

https://imgur.com/a/gfgro

https://imgur.com/a/JBqFP
 

Trolo

Active member
W sensie że jest tam sucho i trudno się zsuwa ? Bo pierścienia nie widać, ale też nie masz 100% wzwodu. Opisz dokładniej jakie masz odczucia.
 

Leon123

New member
Głównie problem polega na tym że pod napletkiem wiecznie jest sucho ;/. Może to być przyczyną utrudniania ściągania napletka ?
 

Michu92

New member
Napletek jest ewidentnie zweżony miałem to samo.Dodatkowo nabawiłem sie grzybicy przez zbyt długie uzywanie antybiotyku i po prostu zwezyło mi naplet. Poczekaj na spokojnie aż wszystko sie zagoi. Doktor powiedział ze napletek moze sie zwyczajnie zastać takze cieprliwosci.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Z tym ewidentnie zwezony to sie wstrzymaj bo na żadnym z 3 zdjec tego nie widac. Zeby jasno okreslic czy tak jest musi byc foto z pelnym wzwodem i na max odciagnietym napletkiem, wtedy mozna stwierdzic- masz ciasny pierścień lub caly napletek lub jest ok.
 

Michu92

New member
Jeżeli nie widzisz na 1 zdjeciu ze jest zwezony to polecam udać się do okulisty. Wracajac do tematu na moje wycwiczysz spokojnie i w dosyc szybkim tempie wiem to z wlasnego doswiadczenia.
 

rafk71

New member
Witam, chciałbym się podłączyć pod ten temat.
Jestem po zabiegu na NFZ.
Nie wiem czy to kwestia lekarza, czy kwestia że to był zabieg NFZ, ale potraktowany zostałem bardzo słabo.
Lekarz wszedł do zabiegowego z marszu, żadnych wyjaśnień tylko od razu do cięcia, dopiero jak sam go zacząłem pytać to coś tam zaczął marudzić pod nosem i zdecydował o plastyce stulejki i wydłużeniu wędzidełka.
Mam jednak wątpliwość czy to jest OK. Teraz 3 dni po zabiegu w ogóle nie mogę zsunąć napletka.
Szwy tak ciągną, że aż boli. Lekarz kazał mi moczyć w wodzie z mydłem i przemywać rumiankiem - to wszystko, nawet octeniseptu nie kazał stosować. Za dwa dni zdjąć opatrunek i normalnie funkcjonować.
Tylko, jak przemyć wędzidełko jak nie mogę w ogóle odsunąć napletka?
Lekarz nie wyznaczył mi żadnej wizyty kontrolnej tylko stwierdził, że jak coś będzie nie OK (nie wiem co przez to rozumieć) to mam się do niego zgłosić za 3 tygodnie.
Generalnie jestem zawiedziny, nie wiem czy jest OK, to szycie napletka po plastyce w ogóle mi się nie podoba i nawet nie ma się kogo dopytać.
Może ktoś z Was mi podpowie - czy po plastyce napletek powinien się zsuwać za żąłądź, czy dopiero po rozpuszczeniu szwów?
Czy żeby przemyć szwy na wędzidełku napletek powinien być zsunięty, czy woda/rumianek i tak wystarczająco tam przemyją bez odsuwania napletka?
Jak to przemywać i dezynfekować jak będą 10h w pracy (lekarz stwierdził, że 4 dni po zabiegu mam już iść do pracy).
Generalnie jestem trochę spanikowany, a najgorsze że nie ma się kogo poradzić.
 

Trolo

Active member
Jeżeli nie widzisz na 1 zdjeciu ze jest zwezony to polecam udać się do okulisty. Wracajac do tematu na moje wycwiczysz spokojnie i w dosyc szybkim tempie wiem to z wlasnego doswiadczenia.
Kolego popatrz dokladnie jeszcze raz i zastanów się w którą stronę skierowany jest penis oraz jądra może Ci to coś pomoże . Poobracaj zdjeciem moze się pokapujesz.
 
Do góry
TOPlist