17 dzień po obrzezaniu +postępowanie po zabiegu + foto. Proszę o ocenę.

Rafaelo91

New member
Witam :)
Jestem 17 dni po zabiegu obrzezania całkowitego. Zabieg na NFZ. 2 doby w szpitalu. Ból jako taki ustąpił po 4 dniach, wzwody przestały boleć po tygodniu. Jak do taj pory wypadło mi 10 z 24 szwów. Rana zagoiła się szybko i prawie całkowicie oprócz kawałka na spodniej stronie. Mam wrażenie że z miejsca po wędzidełku szwy za szybko wypadły i boje się że to miejsce mi się nie zrośnie za ładnie...
Problemem jest oczywiście oponka, która pojawiła się drugiego dnia i miała z półtora cm szerokości w najgrubszym miejscu. Zmniejsza się w baaardzo żółwim tempie. Codziennie rano nakładam grubachną warstwę Venescinu i owijam opatrunkiem, który już tylko przykrywa samą oponkę, a łepek smaruję maścią nagietkową. Od 9. nocy śpię z ptakiem na wierzchu w luźnych bokserkach.
Chęć na masturbację narastała każdego dnia, jak już wzwody nie bolały to jeździłem paluchami po żołędzi z pomocą wazeliny, a 2 dni temu próbowałem sobie zwalić konia, jednak jak czułem że mi szwy szurają to odpuściłem, w dodatku rano oponka się powiększyła, także lepiej zaczekać chyba jeszcze.
Jak panowie oceniacie robotę i ogólny stan penisa na 2,5 tygodnia po?
Mam jeszcze kilka pytań:
1) Czy mogę się już wykąpać w wannie?
2) Od kiedy smarować maścią na blizny?
3) Może jest coś lepszego od Venescinu (i ogólnie tych maści na opuchlizny na bazie kasztanów)?
4) Od kilku dni na oponce szczególnie na wierzchniej części robi mi się falbanka/ząbki zejdzie to po maściach na blizny?
Dla porównania wrzuciłem też zdjęcie sprzed zabiegu jak to wyglądało we wzwodzie.

Dzień 17 + przed - Imgur
 

zgredzik

Member
1 - Kąpanie w wannie jeszcze bym odpuścił do momentu wypadnięcia wszystkich szwów - prysznic wystarczy żeby woda swobodnie sobie spływała.
2 - Jak nie będzie już szwów i w miarę się wszystko zagoi.
3 - ja nic nie używałem na opuchliznę poza ciasnym opatrunkiem, a w dzień obcisłe bokserki i przyjaciel do góry!
4 - jak się zagoi i będziesz smarował, to powinno wszystko ładnie zniknąć :)
 

Rafaelo91

New member
Dzięki zgredzik :) trochę czasu już upłynęło. Kąpiele w wannie do tej pory 2 razy tak to prysznic. Zagojone jest już w 99,9%. Jeszcze jeden szew. Oponka się zmniejsza i jak ja rozciagne to zalatuje mi to stylem high & loose, ale nie wiem.. Ty jaki miałeś styl? Bo w sumie patrząc na Twoje zdjęcia wydaje mi się ze mam tyle samo albo ciut wiecej zostawionego wewnetrznego napletka.
 

Rafaelo91

New member
Witam, dziś mija 7 miesięcy od zabiegu. Uważam, że było warto. Co prawda żołądź straciła na wrażliwości, jednak nie przeszkadza to w zabawach w pojedynkę jak i w parze. Efekt wizualny nie jest najlepszy z najlepszych, ale do przeżycia. Poza tymi drobnostkami dużo plusów, m.in. komfort higieny, szczególnie w takie dni jak w tym, gorącym tygodniu (żadnych smrodliwości, serów pod napletkiem i innych). Także niezdecydowanych po raz n-ty zachęcam do poddania się zabiegowi. Gdyby ktoś kmiał pytania - piszcie :) Imgur
 

F.Castro

New member
Teraz widać że miałeś częściowe obrzezanie, a nie całkowite - ale jest całkiem spoko :) Czytałem że panią bardziej się takie podobają, ale wiesz jak to jest ;) u mnie faza wygajania...i hormony szaleją...mam nadzieje że jeszcze dwa tygodnie i bede działał :) Pozdr
 

Rafaelo91

New member
Hmm w szpitalu twierdzili, że całkowite. A nasunięty napletek (czy raczej jego wspomnienie) to efekt metody sax128, którą wszyscy tu ćwiczylismy zimą :) miało to na celu szybsze zmniejszenie oponki. Także ja mam coś pośrodku całkowitego a częściowego. F. Castro - z szaleństwem zaczekaj maksymalnie długo. Wytrzymasz.
 
Do góry
TOPlist