16 dni po zabiegu - wasza ocena + kilka pytań

seyar.ros

New member
Witam, jak w tytule minęło 16 dni od zabiegu całkowitego obrzezania bez naruszania wędzidełka (stulejka pełna). Pierwsze dni to był istny horror, bodajże 2 nocy po wzwodzie naderwałem lekko wędzidełko(wg. lekarza, ale nic poważnego), do tego ni jak nie mogły rany się zagoić (stąd jeszcze te strupy, i żółte zabarwienie od rywanolu...). Na chwilę obecną czekam aż wszystkie szwy powypadają (czy też się rozpuszczą) stosuję jeszcze okłady z gazy nasączonej oliwką dla dzieci Bambino :D żeby nawilżyć wacka (bo po rywanolu strasznie przesuszony) według zalecenia lekarza. maść na blizny dopiero po następnej wizycie czyli za niecałe 2 tygodnie... Dodaję parę zdjęć byście mogli sami ocenić jak to wygląda.

http://i.imgur.com/sjQhb1C.jpg
http://i.imgur.com/KGmuic6.jpg
http://i.imgur.com/bkpxuiB.jpg
http://i.imgur.com/gH4DXhf.jpg
http://i.imgur.com/G9HIDxD.jpg
http://i.imgur.com/GSvM7Vk.jpg
http://i.imgur.com/6uOGbYX.jpg
http://i.imgur.com/ySYQDYx.jpg

Jeśli chodzi o pytania:
1. zauważyłem takie fioletowe zabarwienie skóry w miejscach cięcia, co to takiego? przyznam że z dnia na dzień jakby się powiększało...
2. jako że mam lekko skrzywionego wacka wydaję mi się albo z jednej strony lekarz jakby wyciął więcej a z drugiej mniej... czy to wina skrzywienia?
3. gdzie nie gdzie w miejscach w których już szwy wypadły, robią się takie "górki" jakby bąble tylko twarde, czekać z tym do następnej wizyty czy może na własną rękę działać tzn. maścią na blizny smarować?
4. NAJWAŻNIEJSZE - Nadwrażliwość... ponad 2 tygodnie po zabiegu i ni czorta nie idzie dotknąć żołędzia... do tego jakieś czerwone plamki na nim i zaczerwienione ujście cewki moczowej(czy to nie grzybica? kurw...) Jakieś pomysły? rady?
 

tymek

New member
seyar.ros napisał:
Witam, jak w tytule minęło 16 dni od zabiegu całkowitego obrzezania bez naruszania wędzidełka (stulejka pełna). Pierwsze dni to był istny horror, bodajże 2 nocy po wzwodzie naderwałem lekko wędzidełko(wg. lekarza, ale nic poważnego), do tego ni jak nie mogły rany się zagoić (stąd jeszcze te strupy, i żółte zabarwienie od rywanolu...). Na chwilę obecną czekam aż wszystkie szwy powypadają (czy też się rozpuszczą) stosuję jeszcze okłady z gazy nasączonej oliwką dla dzieci Bambino :D żeby nawilżyć wacka (bo po rywanolu strasznie przesuszony) według zalecenia lekarza. maść na blizny dopiero po następnej wizycie czyli za niecałe 2 tygodnie... Dodaję parę zdjęć byście mogli sami ocenić jak to wygląda.

http://i.imgur.com/sjQhb1C.jpg
http://i.imgur.com/KGmuic6.jpg
http://i.imgur.com/bkpxuiB.jpg
http://i.imgur.com/gH4DXhf.jpg
http://i.imgur.com/G9HIDxD.jpg
http://i.imgur.com/GSvM7Vk.jpg
http://i.imgur.com/6uOGbYX.jpg
http://i.imgur.com/ySYQDYx.jpg

Jeśli chodzi o pytania:
1. zauważyłem takie fioletowe zabarwienie skóry w miejscach cięcia, co to takiego? przyznam że z dnia na dzień jakby się powiększało...
2. jako że mam lekko skrzywionego wacka wydaję mi się albo z jednej strony lekarz jakby wyciął więcej a z drugiej mniej... czy to wina skrzywienia?
3. gdzie nie gdzie w miejscach w których już szwy wypadły, robią się takie "górki" jakby bąble tylko twarde, czekać z tym do następnej wizyty czy może na własną rękę działać tzn. maścią na blizny smarować?
4. NAJWAŻNIEJSZE - Nadwrażliwość... ponad 2 tygodnie po zabiegu i ni czorta nie idzie dotknąć żołędzia... do tego jakieś czerwone plamki na nim i zaczerwienione ujście cewki moczowej(czy to nie grzybica? kurw...) Jakieś pomysły? rady?
Stosujesz jeszcze opatrunki? Jak nie to kiedy przestałeś? Czy mycie wacka sprawia jakiś dyskomfort?
 

seyar.ros

New member
według zalecenia lekarza: stosować oklad z gazy nasączonej oliwką bambino, żeby nawilżyć (sam nie wiem po co...), jeśli chodzi o mycie to nie ma szans... polać delikatnie wodą owszem, ale żeby strumieniem prysznica? zapomnij... Jakiekolwiek mocniejsze dotknięcie, czy też otarcie i aż całego człowieka wykręca... we wtorek będą 3 tygodnie i normalnie zaczynam się denerwować.
 
Do góry
TOPlist