14 dni po zabiegu - dr Drabina

doktorstulej

New member
Hej, wczoraj mialem ściągany szwy po 2 tygodniahc od zabiegu w Krakowie u dr Drabiny. Załączam zdjęcia w spoczynku i we wzwodzie dla ciekawych.

Ściąganie szwów bolesne, ale dr mówił, że już powoli można działać i żeby trenować, bo się blizny mogą skurczyć czy coś. Pytałem o maści to mówił, że on w nie nie wierzy.
Próbowałem wczoraj masturbacji i w sumie to nie widzę żadnej różnicy niż przed. I spoko, bo często ludzie straszyli, że doznania będą gorsze, albo że trzeba stosować lubrykant, a ja w sumie to żadnej różnicy nie odczułem. Ciekawe jak z seksem, ale tego jeszcze nie próbowałem.
Jeśli chodzi o wygląd to jestem super zadowolony, szczególnie we wzwodzie, bo ze stulejką to mały wyglądał żałośnie, nie odsłaniając w ogóle żołędzi


Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie odpowiem, bo sam dużo skorzystałem z tego forum

spoczynek:
https://imgur.com/a/yElOp1D

we wzwodzie:
https://imgur.com/a/S4DWYZx
 

Pozabiegu23

New member
Kurcze, dobrze to wyglada :) czyli nie miales szwow rozpuszczalnych?
Jak z nadwrazliwoscia? Kiedy przestales nosic opatrunek?

Gratuluje! Ja jestem 12 dni po zabiegu :)
 

doktorstulej

New member
W sumie to nie wiem :D przed ściąganiem tylko kilka samemu odpadło.

nadwrażliwość znacznie mniejsza, po domu chodzę bez opatrunku, na jakieś wyjścia do ludzi sobie zakładam, ale pewnie niedługo przestanę
 

Bulka159

New member
Wygląda bardzo podobnie do mojego na 14 dni po zabiegu i wyjęciu szwów. Widzę, że masz taką samą techniką wykonany zabieg. U mnie minęło już kilka miesięcy od zabiegu i jestem mega zadowolony. I widze, że nie tylko mnie doktor kazał ćwiczyć zaraz po wyjęciu szwów ;)

Lubrykant podobno jest niezbędny przy obrzezaniu low & tight (całkowity brak napletka, linia cięcia zaraz pod żołędzią). U nas została część napletka wewnetznego więc lubrykant nie jest potrzebny bo możemy skórą poruszać.
 
Do góry
TOPlist