U części osób z czasem tkanki się jeszcze trochę „układają” i odczucia słabną, ale jeśli po prawie roku nadal masz wyraźny dyskomfort albo kłucie, to raczej nie ma co liczyć, że całkowicie samo zniknie. To już jest moment, kiedy warto to skonsultować z urologiem, najlepiej takim, który zajmuje się chirurgią prącia...jeśli chodzi o usunięcie szwów,tak, istnieje taka możliwość, ale nie robi się tego „ot tak”. Usunięcie szwów może spowodować częściowy albo nawet pełny powrót skrzywienia, bo to właśnie one utrzymują efekt operacji. Czasami robi się korektę: usuwa się problematyczny szew i zakłada inny albo poprawia napięcie, żeby było mniej odczuwalne, ale to już jest indywidualna decyzja po badaniu.
Najważniejsze jest to, czy masz tylko uczucie „ciągnięcia”, czy realny ból przy wzwodzie i czy przeszkadza to w współżyciu. Jeśli to drugie, to zdecydowanie kwalifikuje się to do oceny lekarskiej, bo można coś z tym zrobić...tylko trzeba dobrać rozwiązanie tak, żeby nie wróciło skrzywienie.