• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Stulejka20

New member
Tak to wygląda 3 dni po ciachnięciu, oczywiście obrzeżanie robione u Dr. Tondela w Poznaniu. Z racji problemów z wędzidełkiem, ta okolica będzie goić się trochę dłużej i “gorzej”.
Dziś pierwsza zmiana opatrunku.
Jeśli chodzi o odczucia, to nie czuję bólu, ewentualnie jest nadwrażliwość żołędzi. Poza tym spory wysięk, gaziki i bandaż były dosyć mokre, lekko krwawe. Jedyne co mnie lekko przeraziło, znalazłem dwa szwy, mam nadzieję że nie jest to nic strasznego, nie zauważyłem nigdzie większej rany, oprócz poniżej wędzidełka.
Czy coś tu jest wymagające mojej uwagi?
 

Stulejka20

New member
Dzień 4
 

Stulejka20

New member
Dzień 6
Dzisiaj pierwszy raz odczułem jakiś większy dyskomfort, bolesne wzwody się pojawiły, dyskomfort nawet przy zwyczajnym chodzeniu, podczas sikania wciąż problem z pierwszymi sekundami strumienia.
Mam wrażenie, że kilka szwów wypadło i też, że miejsce szycia w kilku miejscach puściło… (pierwsze trzy zdjęcia)

Poza tym, obrzęk wizualnie minimalnie mniejszy, choć wciąż jest grubszy niż zwykle.
Mycie sprawia dyskomfort, ale chyba bardziej psychiczny niż fizyczny.

Zobaczymy, jak to dalej pójdzie, jak narazie nie panikuje.


 

commonlynxx

Active member
Na moje oko, ładna robota. Nic tylko czekaj aż wszystko wygoi się i zadbaj w porozumieniu z lekarzem na ściągnięcie szwów w odpowiednim terminie, żeby żadne grudki nie zostały ;)
 

Stulejka20

New member
Równy tydzień po!
Jest coraz lepiej… z przodu.
z tyłu? Na efekt jeszcze będę musiał poczekać, ale nie martwię się, minął tydzień i już powoli widać poprawę efektu.
Wyglada coraz mniej jak po starciu z czołgiem.
Dzisiejszy dzień - co prawda spędzony w domu - nie obfituje w żadne bólowe efekty specjalne.
przy ściąganiu opatrunku przed prysznicem trochę puściła krew z najbardziej newralgicznego miejsca jakim jest szew pod miejscem gdzie było wędzidełko, ale do tego już przywykłem, choć obserwując proces i tempo sądzę, że raczej nie muszę przyzwyczajać się na baaardzo długo.
Coraz stabilniej to wygląda. Oczywiście podsyłam foty.

 

Podobne tematy

Do góry