• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Wrośnięte zszywki po staplerze

Spawn

New member
Czesc. Mam pytanie jestem 12 dzień po obrzezaniu staplerem. Większość zszywek wypadła sama nawet nie musiałem specjalnie się z nimi męczyć. Ale zostały mi 4 i one są już problematyczne. Jedna całkowicie jest wrośnięta i prześwituje przez skórę a 3 są w połowie wrośnięte tak pionowo. I trzymają się skóry. Mogę je wyrywać na siłę ale jak je ciągnę to mocno boli. I tutaj mam pytanie czy dać im czas i w końcu same wypadną? Czy jednak zagryzać zęby i wyrywać ?
 

arek a

Member
Kolega wyżej ma rację, też tak myślę, że najlepiej skonsultować to z urologiem, a samemu nie grzebać, bo można doprowadzić do poważnych powikłań.
 

arek a

Member
Powtarzam, nic z tym sam nie róɓ, bo może wdać się zakażenie, albo inne przykre niespodzianki. Idź z tym do lekarza, ten tydzień z tym wytrzymasz, a jak sam pobabrasz, to na wizycie lekarz nie zostawi na Tobie suchej nitki.
 

Arek4u

Member
Staraj się nimi lekko ruszać , czasem tak jest że niby wrośnięta , mocno trzyma ale może puścić i wypadnie . Mi jedna urolog wyciągał która się wrastala i powodowała rany , to mówil że za jakiś czas pewnie by sama wypadła ale jak mi przeszkadza to ja usunie , to wziął pensete , mówił żebym zacisnął żeby i pociągnął , bolało parę minut i przestało .
 

Stovff

New member
Super, że Ci się udało. Miałem podobnie, dwie zszywki były wyjątkowo oporne, jakby schowane pod skórą. Trochę cierpliwości, masowania i w końcu wyleciały.
 

Lucca

Member
Git, że się udało. U mnie było podobnie, ze 3 tygodnie mocno siedziały prawie wszystkie. Wtedy na kontroli lekarz powiedział żeby czymś tłustym smarować np. Linomagiem i starać się je delikatnie masować, po dwóch dniach wszystkie poleciały ;)
 

Podobne tematy

Do góry