Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Wątek: Obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

  1. #1
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Witam,
    chciałbym się podzielić doświadczeniami po zabiegu, który miał miejsce 4 dni temu. Foty będę wrzucał na dole.
    Przeprowadzony właściwie na własne życzenie, bo nie było powodów medycznych, ale do rzeczy!

    Zabieg trwał mniej więcej godzinę. Przy czym od razu jak położyłem się na stole pod duuużą lampą, dr zaczął rysować linie cięcia, skonsultował je ze mną- zasugerowałem, żeby było ciaśniej- "nasz klient nasz pan"- cóż więcej pisać? :-)

    Na początku jakieś 3-4 ukłucia dla znieczulenia, chyba 2 były w podstawę trzonka, a trzeci (i czwarty?) w okolicach wędzidełka. Szczególnie ten trzeci strzał był nieco nieprzyjemny, tak jakby ze 2-3 komary użarły cię jednocześnie w to samo miejsce Dwa pierwsze wkłucia są ok.

    Potem zaczyna się już cięcie i zamykanie naczyń krwionośnych od razu po tym. Jest taka maszynka, która wali prądem miejscowo. Niestety akurat to czasem bolało, szczególnie pod koniec.
    Ogólnie czasem dało się odczuć jakiś ból, no ale facet nie baba

    Na końcu zaczęło się szycie, może w 15minut dr wszystko zszył, choć też były momenty, w których czułem wbijanie igły(przeciąganie nitek właściwie czułem cały czas- dosyć zabawne odczucie).

    Podsumowując:
    Jestem bardzo zadowolony z zabiegu. Pan dr wykonał świętną robotę :-)
    Koszt 1.5k (wizyta przed zabiegiem w pierwszy czwartek miesiąca jest bezpłatna, konsultacje po też)

    4 dni po zabiegu
    http://imgur.com/a/Eylny#0

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Na zdjęciu wygląda świetnie. Tylko jak nie musiałeś tego robić to poco zrobiłeś??

  3. #3
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Zrobiłem to, bo... to długa historia ;-) Pierwsze co napisze to, że waliło spod napleta po calym dniu jak z obory, a czasem jak się kurczył (!) to żołądź sama sie odsłaniała (mimo, że napleta miałem dosyć długiego) i strasznie to przeszkadzało. Zaczalem z tym walczyc poprzez zsuniecie go. Taki stan utrzymywalem przez półtora roku, zahartowałem go i przyzwyczailem sie do stale odslonietego grzyba w kazdych warunkach, przez ten czas naplet zrobil sie luźny i zaczął przeszkadzac, chociażby przy stosunku, zwijała się guma i wyglądało to tak jakbym se walił konia, tylko że w waginie :P
    W spoczynku robiła się taka śmieszna trąbka z napleta.

    Foty 5 dzień po zabiegu (też od strony wędzidełka).
    http://imgur.com/a/uRMBl
    Widać siniaki, szwy ciągną trochę przy wzwodzie, ogólnie w czasie wzwodu jakby coś blokowało całkowite "napompowanie" fiuta, twardy jest tylko trzonek, no i nie osiąga wymiarów z przed zabiegu. Z czasem się to unormuje z pewnością.
    Dzisiaj nie zakładam już opatrunku.

  4. #4
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Foty 7 dni po
    http://imgur.com/a/Yxx33#0

    Jest lekka opuchlizna pod żołędzią, dlatego wygląda to tak jakby grzyb się zlewał ze skórą Wzwody wracają do normalności, aczkolwiek widzę, że skóra na trzonie musi się trochę rozciągnąć żeby fiut wrócił do dawnych rozmiarów :P

  5. #5
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Foty 9 dni po
    http://imgur.com/a/aa9mJ#0

    Większość szwów się poluzowała, a skóra fajnie się pozrastała, więc powyciągałem je. Zostało kilka w miejscu wędzidełka, ale są tam strupy i nie będę tego na razie rozgrzebywać. Na ostatnim zdjęciu widać, że w jednym miejscu rana się nieco rozeszła :roll:

  6. #6
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Mineło 18 dni od zabiegu, foty wrzuce wkrótce. Póki co jeszcze przy wędzidełku nie wszystko jest OK, poza tym dookoła wszystko bardzo ładnie sie zrosło. Próbowałem już spuścić z kija przy użyciu ręki, ale mimo, że jest bardzo miło, to niestety bez wybuchu :| Mam nadzieje ze sie w koncu uda

  7. #7
    Member
    Dołączył
    lip 2011
    Posty
    77
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    jak oceniasz ta slynna i owiana roznymi legendami "zmiane wrazliwosci" bo rozumie ze juz wczesniej przyzwyczailes grzybka to bycia na zewnatrz wiec wiesz jak bylo przed i jak jest po


    dasz rade jakos to zaobrazowac komus kto nie wie?

    pozdro

  8. #8
    Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    81
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Póki co niestety nie mogę odpowiedzieć na twoje pytanie, bo sprzęt jest nieprzetestowany w praktyce, aczkolwiek jeśli mi się to uda to dam znać.
    W tej chwili nie czuję żadnej różnicy kiedy dotykam samego grzyba (zahartowany był od dawna dawna), dookoła niego jest niestety nie przyjemnie. Jest blizna po cięciu i to bardzo wrażliwa i ciasna. Jak jest maksymalny wzwód to czuć ucisk właśnie dookoła grzyba na tej bliźnie i nie można się skoncentrować na przyjemnych doznaniach.

    Obrzezanie jest ciasne, więc nie ma jak ruszać skórą na trzonie w trakcie wzwodu, ale dzięki temu nie ma żadnych fałdek jak jest w spoczynku. Z czasem z pewnością ta skóra z trzonka się rozciągnie, i fiut wizualnie wróci do normalnych wymiarów. W tej chwili z podbrzusza jest zaciągane trochę skóry i optycznie wydaje się mniejszy.
    Zauważyłem też, że jak wcześniej się mocno kurczył kiedy było zimno, tak teraz nie kurczy się zbytnio. Może to jeszcze przez jakąś opuchliznę, a może tak już zostanie.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    178
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Witam,
    jak tam - sprzęt przetestowany w praktyce? Wydaje się coś przy ciasne to obrzezanie, ale może się tylko wydaje. Jak wrażenia - lepiej niż przed podczas stosunku/masturbacji, czy gorzej. Chyba tak ciasno bym nie zaryzykował się obrzezać - masturbacja już wtedy w ogóle nie możliwa / mocno utrudniona??

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2008
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie - low, tight, dr. Tondel

    Rowniez mialem low&tight u dr.Tondela.
    Mija juz prawie 2gi miesiac od zabiegu i jestem zaniepokojony jedynie wygladem blizn, ktore w niektorych miejscach sa zgrubiale i wypukle.
    Na blizny od ponad 3 tygodni uzywam kelo-cote. wrzucam foty i prosze o odpowiedz, czy te blizny sie wygladza i zrownaja ze skora.

    http://www.postimg.com/57000/photo-52461.jpg
    http://www.postimg.com/57000/photo-52462.jpg

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. dr Wiesław Tondel - Poznań
    Przez Anatman w dziale Lekarze
    Odpowiedzi: 144
    Ostatni post / autor: 19-03-17, 12:16
  2. Obrzezanie typu "tight"
    Przez user93 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 17-04-15, 08:35
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 08-09-13, 20:01
  4. z low&tight na high&tight
    Przez -Marcin- w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 21-08-12, 07:27
  5. low & tight vs. high & tight
    Przez Tomek83 w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 04-01-11, 16:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34