Suplementy diety na przywrócenie potencji

Bezimienny10

New member
Witam. Dawno ten temat nie był poruszany i odświeżany więc zapytam :)
Krótkie przedstawienie: 28 lat, aktywny fizycznie, dawniej dość duże problemy z zapaleniem gruczołu krokowego.
Od jakiegoś czasu zauważyłem u siebie znaczne obniżenie potencji i wzwodu. Bardzo rzadkie erekcję a jeśli już są to nie są one pełne tak jak dawniej.
W związku z powyższym chciałem zapytać czy macie może jakieś rady na ten problem? Nie mam obecnie partnerki, oczywiście odstawienie masturbacji to podstawowa sprawa, ale czy znacie może jakieś sprawdzone suplementy diety, które mogą podnieść poziom testosteronu oraz żeby mocne wzwody powróciły?
Nie chciałbym na razie stosować mocnych leków tylko spróbować dostarczyć organizmowi mikroelementów.
Będę wdzięczny za wszystkie przydatne uwagi.
Pozdrawiam :)
 

NapletonBonaparte

Active member
@Bezimienny10 NoFap&NoPorn - zbilansowa dieta (dużo białka, zdrowe tłuszcze, węgle złożone) - siłka (ciężki zap...erdol, nie obijanie się i foteczki w lustrze), - AAKG - (ARGININA), chcesz to dorzuć booster testosteronu, nie zastąpi to sterydów ale warto spróbować..

I zimne prysznice, ba z czasem lodowate. Poczytaj w necie o cold showers..
 

Rzepolicz

New member
Zbadałem już wszystkie parametry krwi: pełna morfologia, cynk, selen, magnez, testosteron, wszystko w normie.
Cześć. Zrób sobie trochę więcej badań krwi niż to co napisałeś, nie tylko prostata wpływa na potencje i erekcje:
- tarczyca - TSH, FT3 i FT4,
- nerki - kreatynina z eGFR,
- wątroba - panel wątrobowy: ALT, AST jako minimum, przyda się też GGTP, ALP, białko całkowite,
- glukoza na czczo,
- przysadka - LH, FSH, estradiol, prolaktyna,
- inne - przyda się SHBG, DHEA i DHEA-S.
Jak będziesz miał te wyniki i coś będzie nie tak to idź to dobrego endokrynologa/internisty. Możesz mieć dobry testosteron ale np. wysoki poziom prolaktyny hamuje popęd.
Oprócz wspomnianej aktywności fizycznej i diety, żadne zioła (próbowałem kiedyś Tribulus) i suplementy nic nie pomogą z testosteronem.
 
Do góry