Słabe predyspozycje genetyczne a looksmaxxing ktoś próbował?

Próbował ktoś mistycznego looksmaxxingu kieruję pytanie do facetów z przybliżonymi statami do mnie wzrost 165 cm rozmiar cukini w spodniach ok 10 cm i waga coś chyba ponad 110 xD (waga niekoniecznie musi być tylko chciałem się dowiedzieć czy faktycznie jak się zredukuje % bodyfatu to pała urośnie te 1.5 cm) no i najważniejsze czy po przemianie zmieniły się zachowania kobiet względem was? z niewidzialnych staliście się widzialni? pozdro.
 

latek777

Active member
pisałem ci jakie mogą być możliwości, z punktu widzenia nauki całkowita zmiana wyglądu człowieka jest możłiwa, nie mamy na ten moment tylko odpowiedniej technologii, badania mogliby przyspieszyć tylko bardzo bogaci, schudnąc powinieneś dla zdrowai nie dla kobiet
a tak na marginesie cwaniaku pisałeś, że masz gdzieś co o tobie kobiety myślą:p
 

latek777

Active member
Squrex weź ty się człowieku w łeb puknij, powinieneś dostać tutaj dożywotniego bana bo zasmiecasz to forum swoimi nic nie wnoszącymi postami
 

latek777

Active member
Squarex a nie możesz zwyczajnie przestać pisać na forum? to nie jest miejsce na twoje problemy, ja mam o wiele gorszy wygląd od ciebie a tutaj nie pisze o tym bo to nie miejsce na takie zwierzenia, dałem ci podpowiedź jak ogarnąc wygląd, zarób kase pierwsza sprawa
 

zykzak

New member
Nie znam Cie ale po tym co napisałeś w pierwszym poście to stawiałbym ze masz z +30lat ale psyche 17latka. Myślę że nie to jak wyglądasz, ale jakie masz podejście do życia i świata sprawia ze masz małe powodzenie u kobiet. Dwa jak ty czujesz sie w swoim ciele - to też widzą inni czyli praca nad podniesieniem własnej wartości. Co ja bym ci polecał? Bo jeśli dobrze rozumiem ten cały loksmaxing to operacje chirurgiczne, zanim coś sobie zrobisz to idź na terapie i przepracuj problemy zamiast je ukrywać operacjami. A przy okazji schudnij żebyś nie miał otyłości, bo to juz nie nadwaga i zadbaj najpierw o swoje ciało. Ta waga stawiam że to też zajadanie kompleksów i jakiegoś stresu. Powiem Ci z doświadczenia, że na terapi poznałem chłopaka który miał problemy z z nalezieniem kobiety bo był gruby i brzydki, wziął sie za siebie spędził na siłowni pare lat jak i w klinikach wydał coś ponad 100tysi. I nic się nie zmieniło w kwestii kobiet, poszedł na terapie i pracował nad swoim myśleniem. Co się wtedy dowiedziałem i zapadło mi w pamięć? Gość o posturze fit mena z mułami przepracowywał temat " Jak poczuć się męskim/mężczyzną " - jego wygląd tego nie zmienił. Pis joł, :)
 

latek777

Active member
Zykzak piszesz totalne brednie, jak rozumiem nie jesteś brzydki? wygląd to podstawa jeśli chodzi o znalezienie kogoś, podstawa fundament, co nie oznacza, ze tylko wygląd się liczy, ale to jak z domem nie zaczynasz budowy od dachu, zgodze się z tym, ze robienie operacji plastycznych pod kobiety to raczej porażka, zreszta tak jak z wszystkim jeśli nie robisz czegoś z własnej woli długo w tym nie wytrzymasz po prostu, to jak z pracą która cię denerwuje i chodzisz aby odrobić pańszczyznę. jak ktoś wygląda przynajmniej przeciętnie to jakieś kobiety zawsze sobie znajdzie, ale gdy jesteś nieatrakcyjny fizycznie zostaje seks płatny, taka jest rzeczywistość, i z góry uprzedzam darujcie sobie pisanie, ze brzydki facet może poszukać brzydkiej kobiety - tak to nie działa, brzydkie kobiety tez chcą mieć przystojnych facetów
 

latek777

Active member
Nope nie jesteś brzydki więc co ty możesz wiedzieć? tak samo jak ja bym się wypowiadał na temat fizyki kwantowej, ja jestem brzydki i dokłądnie wiem jak traktują mnie ludzie, zgodzę się tylko z tym, że brzydota nie przekreśla kariery zawodowej czy bogacenia się, ale życie towarzyskie leży, chodzenie do prostytutek po pewnym czasie zaczyna przeszkadzać bo zwyczajnie płacisz za coś co inni mają za darmo, przynajmniej jakaś część, bo wiadomo różnie bywa w związkach z tzw rozsądku, puentując przeciętny ani tymbardziej przystojny facet nie zrozumie brzydkiego
 

zykzak

New member
Latek
"zgodze się z tym, ze robienie operacji plastycznych pod kobiety to raczej porażka" - tu sie zgadzamy, ale zaraz temu przeczysz bo mówisz że to dzięki wyglądowi ktoś będzie miał kobietę. Dlatego tak jak pisałem już, ktoś musi o siebie dbać fizycznie jak i psychicznie - ale nie robić tego dla kobiet, tylko DLA SIEBIE. Musi sam poczuć się dobrze ze swoim ciałem, ludzie czują że ktoś ma problem z uśmiechem - bo ma krzywe zęby, czy z inną rzeczą. Ale to my tworzymy sobie to że ktoś na to zwraca uwagę. Myśle ze połowa osób jak nie większość by tego nawet nie zauważyło w tym kimś że te zęby są takie złe - gdybyśmy tego podświadomie nie 'pokazywali'.

Mam znajomego, brzydki jest jak noc, spora nadwaga, żółte zęby itd. Chodząc na imprezy w grupie męskiej to on kończył z najlepsza laska z klubu w łóżku a w najgorszym wypadku numerem do niej. A nie najbardziej przystojni z naszej grupy, czemu ? Bo to on miał wyrąbane na swój wygląd i był odważny i męski (bo jako jedyny nie bał się podbić i po bajerować laski która na początku go czasem i spławiała). Był najbardziej towarzyską osobą i nie było pani w klubie która by sie z nim nie umówiła. Nie miał super fury, czy konta z 6cioma zerami - był szczery i nie pokazywał że mu przeszkadza coś w nim. Po prostu nie był pipką jak inni, a teraz ma na stałe taką laskę że każdy mówi że to niemożliwe :)

I nie mówie tu ze można być ulańcem, warto jednak sobie pomóc wyglądając schludnie korzystać z prysznica, dentysty czy siłowni. W brew pozorom takie TOP laski mają dość modeli z gazet bo właśnie tacy facieci mają podejście: że wygląd załatwia wszystko, a potem przychodzi życie codziennie z taką osobą i taki gość ma problem z przysłowiowym naprawieniem cieknącego kranu (i finalnie laska sama to nieraz naprawia). A takie TOP laski są tego k##a świadome jak nie wiem co.
Myśle że w życiu podobne wnioski wyciąga każdy mężczyzna z czasem, najpierw celując w super wytapetowane modelki które czasem oprócz wyglądu nic więcej nie prezentowały i niestety szybko sie takie związki kończyły bo ciężko było merytorycznie porozmawiać przy kawie - po całonocnym kopulowaniu. A stety niestety nie tylko na tym polega życie z partnerką ;)

Podsumowując: Z wyglądem za dotykiem czarodziejskiej różdżki chirurga nie przychodzi : pewność siebie, męskość, doświadczenie życiowe/związkowe, szczere rozmowy, kompromisy, odwaga, i swoboda w towarzystwie - to musimy sami wypracować tak jak na siłowni.
Oczywiście też nie mam nic przeciwko zabiegom estetycznym, ale z tekstu wynikało to że to właśnie będzie magiczny eliksir rozwiązujący jego problemy - i jako sobą która wie coś na ten temat chciałem go uświadomić tylko na co się porywa.

Do tego wszystkiego trzeba pamiętać że jest coś takiego jak uczucie, my jak i kobiety zakochujemy się - i jak trafimy na tą odpowiednią osobę, to nie patrzy nikt wtedy czy ktoś jest gruby czy chudy - kochamy jaki on / ona jest W E W N Ą T R Z. <- a o istnieniu miłości autor posta chyba zapomniał.

"wygląd to podstawa jeśli chodzi o znalezienie kogoś, podstawa fundament" - Przykro mi że tak sądzisz bo wiem to ze swojego doświadczenia w pewnym wieku miałem takie samo podejście, ale rozumiem że każdy sam musi do tego czasem dojść.

Zadaj sobie pytanie czy będąc przepiękną kobietą chciałbyś normalnego zadbanego faceta który jest inteligentny do porozmawiania i życia z nim, czy modela który oprócz wyglądu i super sexu nie wyjdziesz na miasto bo jak sie odezwie to czar pryska i sie wstydzisz.


END:
W młodym wieku każdy chciał szpanować super telefonem w szkole no nie? Bo chciał pokazać swój status i być dzięki temu lubianym - w większości przypadków byłą to tylko przykrywka tego z czym się zmagał w patologicznym domu czy w szkole. Nie powtarzajmy tego nieświadomie teraz.
 

latek777

Active member
Słuchaj kolego nie chce mi się kopac z koniem, napisę tylko tyle - nie wiesz chyba co to jest prawdziwa brzydota, tego nie da się zniwelowac bez operacji plastycznej, druga sprawa jak ktoś wierzy w istnienie miłości to ja współczuję takiej osobie, szczególnie facetowi - będziesz wykorzystany przez kobiety, nie ma żadnych uczuć to wszystko to czysta biologia i pragmatyzm, nie ma w tym nic złego moim zdaniem na tym się opiera nasza cała cywilizacja i jako ludzie jesteśmy w tym miejsu którym jesteśmy, ale jak ktoś mi pisze o jakiejś miłości to zwyczajnie śmiać mi się chce
jak dziewczyna jest atrakcyjna fizycznie plus dobrze zarabia i ma jakieś zasady to może sobie poszukać swojego męśkiego odpowiednika, gdybym był przystojny też nie zadowoliłbym się ładną, ale pustą i niezaradną kobietą, sam wygląd nie gwarantuje niczego to prawda, ale brzydota gwarantuje wykluczenie znalezienia partnerki życiowej
 
Nim mnie zbanuja zrobiłem eksperyment wydałem dużo kasy portale randkowe erotyczne ogłoszeniowe spędziłem dużo czasu zdjęcia dałem swoje swojego wyglądu jedne z najlepszych i 0 chętnych pań kiedyś robiłem eksperyment jak to wygląda na fake koncie samca alfy i miałem w ledwo 30 minut ponad 28 polubień. It's over dla przegrywów genetycznych, inceli i innych co przegrali.
 
Niestety... Tak to wygląda. Looksmaxxing nwm czy operacje mi się wydaje że to po prostu maksymalne ulepszenie kart jakie dostałeś od natury i tym samym zobaczenie na co pozwalają predyspozycje genetyczne.
 
Poprawka zobaczenie na co pozwalają predyspozycje genetyczne czyli miałem na myśli efekt uzyskany po ulepszeniu wyglądu, muskulatury, image itd na maksa. Jak mimo starań kończysz jako gymcel albo nawet najlepsza fryzura nie pomoże przy brzydkiej mordzie jak u mnie lub jak jesteś bogaty to jesteś tylko gównem owiniętym w papierek po cukierku którego nikt nie zje to it's over. Blackpill po coś powstał. Tyle z mojej aktywności na tym forum tymi słowami kończę z udzielaniem się tutaj. Jak przyjdzie ktoś piszący podobnie do mnie to to nie ja. Macie moje słowo że odchodzę. Tyle peace
 

latek777

Active member
Squarex obyś dotrzymał słowa tym razem i nie pisał tutaj, prawda jest taka, zę każdy ma w dupie twoje problemy w najlepszym przypadku kolesie stąd się pośmieją, raczej empatii nie uświadczysz
 
Do góry