Witam, jestem 4 tygodnie po zabiegu staplerem, efekt ogólnie przerósł moje oczekiwania pomimo kiepskiego lekarza, który tak doradzał że w ostateczności sam musiałem wyjąć wszystkie zszywki ale nie o tym ten post
Miałem też robione wędzidełko które od zawsze było przykrótkawe ale nigdy przed zabiegiem nic mnie nie ciągło, lecz lekarz nie wyciął go całkowicie tylko troszkę zostawił i zrobiła się tam taka górka ze skóry w miejscu łączenia napletka wewnętrznego z zewnętrznym, wygląda to jakby miało nigdy nie zniknąć samo bo wszystko już zagojone, druga sprawa to mam wrażenie że przy wzwodzie minimalnie ciągnie żołądź w dół (jak naciągnę skórę w stronę żołędzia to wtedy podnosi się, jak puszczę to znów delikatnie ciągnie go w dół). No i pytanie brzmi czy robił ktoś poprawkę samego wędzidełka? Nie ukrywam że myślałem iż nie będzie mi to przeszkadzać ale widząc jak kozacko wygląda reszta penisa to teraz czuję niedosyt
Mam Dr. Tondla praktycznie na miejscu ale myślę czy umawiać się na konsultację czy jeszcze czekać i obserwować czy coś się zmieni? Zdjęcia postaram się wrzucić wieczorem