Witam.
Mam pewien problem.
Otóż ze stulejką borykałem się od dzieciństwa aż do zeszłego czwartku (16.09.2010) i właśnie tego dnia przeszedłem zabieg. Wszystko ponoć szło zgodnie z planem, doktor po zabiegu powiedział, że jest wszystko okey. Na drugi dzień poszedłem do domu. No i teraz co widzę to po prostu coś strasznego jest. Miałem chyba robione częściowe obrzezanie (chyba, ponieważ lekarz w ogóle nie wypowiadał się na ten temat.. ale 1/3 żołędzia jest odkryta więc to chyba częściowe było).. A teraz przejdę do problemu:
Mój żołądź wygląda masakrycznie! On jest chyba pocięty na 3 kawałki :x jak to jest możliwe? źle wykonany zabieg? No i dodam, że mocno zniekształcony jest
.
Z góry przepraszam za tak chaotyczna wypowiedź, ale proszę o zrozumienie i jakieś rady.
Mam pewien problem.
Otóż ze stulejką borykałem się od dzieciństwa aż do zeszłego czwartku (16.09.2010) i właśnie tego dnia przeszedłem zabieg. Wszystko ponoć szło zgodnie z planem, doktor po zabiegu powiedział, że jest wszystko okey. Na drugi dzień poszedłem do domu. No i teraz co widzę to po prostu coś strasznego jest. Miałem chyba robione częściowe obrzezanie (chyba, ponieważ lekarz w ogóle nie wypowiadał się na ten temat.. ale 1/3 żołędzia jest odkryta więc to chyba częściowe było).. A teraz przejdę do problemu:
Mój żołądź wygląda masakrycznie! On jest chyba pocięty na 3 kawałki :x jak to jest możliwe? źle wykonany zabieg? No i dodam, że mocno zniekształcony jest
Z góry przepraszam za tak chaotyczna wypowiedź, ale proszę o zrozumienie i jakieś rady.