• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

NFZ spieprzył mi sprzęt. Czeka mnie poprawka?

To już mój chyba enty post na tej stronie i pewnie jeden z ostatnich. Większość użytkowników z tej strony zapewniała, że oponka po zabiegowa z czasem zejdzie i że wszystko zostało ładnie wykonane.

Dla przypomnienia wstawiam zdjęcie: https://files.fm/u/zurtk3x26n - oponka w trakcie wzwodu brzydko wygląda, wystaje poza żołądź, a do tego źle zrósł mi się pypeć na wędzidełku, który wystaje i brzydko wygląda.

Co się okazało? Wracam właśnie od urologa, który po zobaczeniu mojego sprzętu stwierdził, że zabieg został źle i krzywo wykonany. Wprost oznajmił, że ta oponka nie zejdzie i tak już mi zostanie. Na koniec dodał, że jeśli oczekuje jakiś zmian, to powinienem umówić się do tego samego lekarza, u którego miałem zabieg.

Łudzę się, że to co powiedział mija się z prawdą, ale sam już nie wiem. Autentycznie nie chce mi się żyć…
 

matka83

Member
Przecież to świeże, tu są jeszcze szwy. Poczekaj kilka mies, taka oponka może nawet do pół roku się utrzymywać. Myślę że to zejdzie z czasem, cierpliwości.
 

Aregor

Member
Może się poprawi, ale to kolejna przestroga, obok mojej - NIE RÓBCIE TEGO ZABIEGU NA NFZ - taki zabieg tylko prywatnie u sprawdzonego lekarza, z którym ustalicie typ obrzezania, bo inaczej będzie się martwić i żałować, jak ja lub autor posta 🙏
 
Hej, kwestie techniczne zostawię innym kolegom z forum. Niestety, niezależnie od tego, czy zabieg był na NFZ, czy prywatnie, czasem coś może pójść nie tak, jak powinno. Sam rozmawiałem z chłopakiem, który mimo dwóch prywatnych poprawek też długo nie był zadowolony z efektu, a dopiero po trzecim zabiegu uznał, że to już wystarczy.

Każde ciało jest inne i takie sytuacje niestety się zdarzają. Wiem, że kiedy coś dotyczy tak intymnej części ciała, łatwo wpaść w poczucie beznadziei i myśl, że już zawsze tak będzie, ale naprawdę nie jesteś z tym sam i to nie jest koniec świata, nawet jeśli teraz tak się czujesz.

Lekarz też jest tylko człowiekiem i jedna opinia to nie wyrok. Warto dać sobie trochę czasu i ewentualnie skonsultować to jeszcze z kimś innym.

Trzymaj się, serio.
 
Zabieg miałem miesiąc temu temu i trzy dni. Co do szwów, to zostały mi jeszcze dwie nitki, ale urolog dziś stwierdził, że one same się rozpuszczą/wypadną.

Tu wstawiam wam zdjęcia sprzętu sprzed chwili w stanie spoczynku: https://files.fm/u/byy4aax2r5, a tu we wzwodzie: https://files.fm/u/yknfmpbhky

No i weź tu bądź mądry. Kolega matka83 mówi, że mam czekać kilka miesięcy, kiedy liczyłem na w miarę sensowny efekt po miesiącu, po czym urolog prosto z mostu wali, że to nie zejdzie. Komu wierzyć? Pół roku niepewnie mam czekać tylko po to, aby na koniec się rozczarować? Eh.

Chociaż powiedzcie czy warto umawiać się prywatnie do jakiejś sprawdzonej osoby od zabiegów obrzezania po to, aby oceniła stan sprzętu i czy z tego da się coś jeszcze poprawić? Jeśli ktoś też coś wie czy jest tu szansa na sensowną poprawkę, to będę wdzięczny.
 

Dawid88

Well-known member
Też obstawiam czekanie minimum z dwa miesiące obserwować, a że cięcie może być krzywe to nie jest jakieś kalectwo.
 

arek a

Active member
Nie jest tak żle, nawet trochę zeszła ta oponka według tego, co było wcześniej, a przy wzwodzie jeszcze mniej ją widać, niż w spoczynku. Będzie dobrze, zobaczysz sam za jakiś czas.
 

rvmbas

Member
Może się poprawi, ale to kolejna przestroga, obok mojej - NIE RÓBCIE TEGO ZABIEGU NA NFZ - taki zabieg tylko prywatnie u sprawdzonego lekarza, z którym ustalicie typ obrzezania, bo inaczej będzie się martwić i żałować, jak ja lub autor posta 🙏
Osobiście się nie zgadzam. Zabieg mialem wykonywany też na NFZ. Fakt, że najpierw poszedłem do prywatnej poradni gdzie przyjmował lekarz, ktory pracuje w szpitalu. Dostałem skierowanie i obrzezanie odbyło się w szpitalu. Jedyne co mi nie odpowiada to styl, wolałbym żeby było bardziej ciasno jednak nie było dyskusji o względach estetycznych. Natomiast z opieki i podejścia lekarza jak i ogólnego wykonania zabiegu jestem bardzo zadowolony. Liczy się pierwsze wrażenie, rozmowa z lekarzem, to co nam zaproponuje a nie czy jest z NFZ czy z prywatnej kliniki. Wiele z nich po kilku godzinach w gabinecie rusza do szpitala, to są ci sami lekarze…
 
Uwierz mi Arek, że pozory mylą, bo na zdjęciu które wstawiłem oponka w spoczynku wygląda na mniejszą, ale później za jakiś czas z jakiegoś powodu lewa strona sama z siebie się lekko napęcznia i znów wygląda na większą. I tak w kółku. Jak przycisnę oponkę do żołędzia to wygląda tak: https://files.fm/u/yhshk5earg
 

Aregor

Member
Osobiście się nie zgadzam. Zabieg mialem wykonywany też na NFZ. Fakt, że najpierw poszedłem do prywatnej poradni gdzie przyjmował lekarz, ktory pracuje w szpitalu. Dostałem skierowanie i obrzezanie odbyło się w szpitalu. Jedyne co mi nie odpowiada to styl, wolałbym żeby było bardziej ciasno jednak nie było dyskusji o względach estetycznych. Natomiast z opieki i podejścia lekarza jak i ogólnego wykonania zabiegu jestem bardzo zadowolony. Liczy się pierwsze wrażenie, rozmowa z lekarzem, to co nam zaproponuje a nie czy jest z NFZ czy z prywatnej kliniki. Wiele z nich po kilku godzinach w gabinecie rusza do szpitala, to są ci sami lekarze…
To miałeś duże szczęście, ciesz się :)
 

rvmbas

Member
Jak byłeś świeżo po zabiegu to napisałem Ci, że ważne jest aby penis był trzymany w górze… właśnie po to się to robi aby zapobiec tej oponce. Linia cięcia wygląda w porządku, te wybrzuszenia to po prostu świeża szyta rana, która musi się zagoić. Oponkę zawsze można nakłuć i spuścić płyn. Na razie na pewno staraj się nakładać zimne kompresy aby zniwelować obrzęk i obkurczyć naczynia krwionośne no i najlepiej przyklej tego penisa do brzucha a nie pozwalaj żeby ci zwisał i latał…
 

arek a

Active member
Uwierz mi Arek, że pozory mylą, bo na zdjęciu które wstawiłem oponka w spoczynku wygląda na mniejszą, ale później za jakiś czas z jakiegoś powodu lewa strona sama z siebie się lekko napęcznia i znów wygląda na większą. I tak w kółku. Jak przycisnę oponkę do żołędzia to wygląda tak: https://files.fm/u/yhshk5earg
rvmbas i ja daliśmy Ci wskazówki na domowe sposoby, aby niwelować obrzęk, o które sam zresztą prosiłeś. Zastosowałeś się do nich?, ale oczywiście nie jednorazowo.
 
Jak byłeś świeżo po zabiegu to napisałem Ci, że ważne jest aby penis był trzymany w górze… właśnie po to się to robi aby zapobiec tej oponce. Linia cięcia wygląda w porządku, te wybrzuszenia to po prostu świeża szyta rana, która musi się zagoić. Oponkę zawsze można nakłuć i spuścić płyn. Na razie na pewno staraj się nakładać zimne kompresy aby zniwelować obrzęk i obkurczyć naczynia krwionośne no i najlepiej przyklej tego penisa do brzucha a nie pozwalaj żeby ci zwisał i latał…

Rozumiem. Przez jaki czas mam nakładać zimne kompresy i trzymać penisy do góry? Konkretniej pytam o to, po jakim czasie (mniej więcej) powinienem ujrzeć jakikolwiek efekt? Tydzień? Dwa? Kilka tygodni?
 
rvmbas i ja daliśmy Ci wskazówki na domowe sposoby, aby niwelować obrzęk, o które sam zresztą prosiłeś. Zastosowałeś się do nich?, ale oczywiście nie jednorazowo.
I tak i nie. Poza domem jak bywałem, to ciężko było mi tego penisa utrzymywać w górze. Z kolei w domu starałem się to robić, ale też nie zawsze.
 

arek a

Active member
Do skutku. Penis do góry w ciasnych slipach cały czas i chłodne okłady. Pisałem też o korze z dębu, która ma właściwości ściągające i przeciwzapalne.
 

Marcowy

New member
Panowie, a jak już jesteśmy w temacie oponek - kiedy już "przyjaciela" do brzucha nie doklejać? Ja od początku mam go praktycznie przyspawanego do brzucha i oponkę mam minimalną (tylko w dolnej częśći). Pojutrze ściągam opatrunek i tak się zastanawiam żeby przypadkiem nie wyskoczyła.
 

krzysi0x2

New member
Ja w zaleceniach miałem chyba do dwóch tygodni po zabiegu, ale to kwestia indywidualna, skoro kolegi sytuacja tego wymaga to może to robić dłużej.

I tak i nie. Poza domem jak bywałem, to ciężko było mi tego penisa utrzymywać w górze. Z kolei w domu starałem się to robić, ale też nie zawsze.
Wejdź sobie na profil

GallAnonimPL​

z tego forum i sprawdź sobie jego historię związaną z zabiegiem i obrzękiem, pamiętam, że pózniej mu jakąś rewelacyjną maść przepisali i to pomogło, tam też był obrzęk przez długi okres czasu, moim zdaniem cierpliwość to słowo klucz.
 

Podobne tematy

Do góry