Witam, mam problemy choć jeszcze dokładnie nie wiem czy to stulejka. Jeden urolog stwierdził tok temu, że mam początki stulejki (mam 51), swędziało mnie, wokół penisa, na napletku(rys nr 1) pojawiły mi się fragmenty gdzie skórka swędziała (rok temu), teraz jest jakby trochę popękana, widać to w zbliżeniu. Zsuwanie napletka nigdy nie było problemem, wszystko ok ale problem zaczął się pojawiać w czasie erekcji, skóra się naprężała i bolał mnie ten fragment napletka, w czasie sexu lub masturbacji robiły się ranki (rys 2). Dermatolog wykluczył grzybicę, choć nie wykluczył, że od niej mogły sie robić problemy, kolejny urolog stwierdził, że raczej nie mam stulejki, ale jeśli chcę mogę sobie zrobić zabieg obrzezania. Stosowanie maści sterydowych na ten fragment napletka w połowie penisa nie pomogło, zacząłem nawilżać penisa kremami wazelinowymi, maścią szałwiową, ostatnio jakiś przepis dał mi dermatolog ale jest coraz gorzej, już teraz mam problemy z zsuwaniem napletka gdy jest bez erekcji, tak jak na fotkach, w stanie nie całkowitego zwiotczenia

ale gdy już jest trochę większy, zaczyna rosnąć, zsuwanie napletka boli! (rys 3) W sumie jak posmaruję penisa oliwką, kremem, to nawet przy erekcji zsunę napletek, trochę masując jakby się wyrabia i mniej boli.rys (4). Czy to jest stulejka, że w połowie penisa jakby zwęża mi się napletek? Czy ktoś miał taki problem i czy to można wyeliminować hm..kremami, lekami, maściami, ćwiczeniami ? Jeśli zabieg stulejki to jak gdzie wycina się ten napletek ? cały od góry czy właśnie tylko ten ? poradźcie mi proszę
oto linki do rysunków:
1:
http://i.imgur.com/m5PbVtF
2:
http://i.imgur.com/pUnhyqc
3:
http://i.imgur.com/6DmOmLU
4:
http://i.imgur.com/cFWD3UG
pozdrawiam