@Daw26 W takim razie nie jesteś jedyny. Jeśli gdzieś w sieci pisałem, że jestem bi, to miałem też różne propozycje od hetero facetów. O ile same propozycje odrzucałem, to lubię rozmawiać, więc trochę lepiej zrozumiałem ten temat.
Z tego, co widzę, u części osób orientacja nie jest tu głównym czynnikiem, tylko sam mechanizm napięcia, bodźców i tego, jak mózg się "nakręca”. To potrafi działać dość automatycznie, szczególnie gdy dochodzi nawyk i przyzwyczajenie do konkretnych bodźców.
Mam też wrażenie, że u młodszych jest to częstsze, bo mają inne podejście do tematu relacji z osobami tej samej płci, niż starsze pokolenia, choć wiadomo to nie reguła. Też mam wrażenie, że widzą, że takie coś nie zmieni im magicznie orientacji.
W zasadzie kiedyś podobne rzeczy działy się "w realu”, tylko dziś częściej przeniosło się to do internetu.
Ważne chyba jest po prostu to, żeby mieć świadomość, kiedy coś zaczyna się robić bardziej nawykiem niż świadomym wyborem i kiedy zaczyna eskalować. Ważne, żebyś ty miał nad tym władzę, nie to nad tobą.
Z tego, co widzę, u części osób orientacja nie jest tu głównym czynnikiem, tylko sam mechanizm napięcia, bodźców i tego, jak mózg się "nakręca”. To potrafi działać dość automatycznie, szczególnie gdy dochodzi nawyk i przyzwyczajenie do konkretnych bodźców.
Mam też wrażenie, że u młodszych jest to częstsze, bo mają inne podejście do tematu relacji z osobami tej samej płci, niż starsze pokolenia, choć wiadomo to nie reguła. Też mam wrażenie, że widzą, że takie coś nie zmieni im magicznie orientacji.
W zasadzie kiedyś podobne rzeczy działy się "w realu”, tylko dziś częściej przeniosło się to do internetu.
Ważne chyba jest po prostu to, żeby mieć świadomość, kiedy coś zaczyna się robić bardziej nawykiem niż świadomym wyborem i kiedy zaczyna eskalować. Ważne, żebyś ty miał nad tym władzę, nie to nad tobą.