• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Trzy dni po obrzezaniu całkowitym staplerem i usunięciu wędzidełka.

NoScopeNinja

New member
Witam.

Jak w temacie, jestem po zabiegu i wrzucam fotki do sprawdzenia, czy wszystko jej dobrze według was. Obrzęk jest, żołądź bardzo drażliwa i obolała.
Maść Altabactin na ranę, opatrunki uciskowe, chłodne okłady i elewacja.
Duduś po nocach i porankach pręży się jak szalony i sprawaia ból, a do fotek wstydliwy. :LOL:
https://imagehost.pl/image/msvSf

Na opatrunkach jeszcze trochę krwi i wysięku.


Moja historia wygląda tak, że od zawsze miałem nadmiar skóry na napletku, a on sam schłodził topornie, z czasem tylko z ręczną pomocą. W ostatnich latach było coraz gorzej, pierścień się zwężał, a w tym roku już pełny wzwód nie był możliwy , bo za ciasno i duży ból. Napletek klinował się na żołędzi, trzeba było ręcznie go nakładać.
Dodatkowo kwestie higieniczne też były kiepskie, normalnie po oddawaniu moczu powinno się strzepać krople, ale i coś tam zostanie, a u mnie było tak, że w tych zwojach mocz się klinował i mnie w majtochy leciało jak żulowi. Niemiłe zapachy i aż dziw, że nie rozwinęło się to w nich poważniejszego.
A idz pan w wuj z tym, więc zdecydowałem się na zabieg.
 
Ostatnia edycja:

NoScopeNinja

New member
Klasyczny obrzęk pozabiegowy, cierpliwie czekać i się oszczędzać, pierwsze lepsze efekty za 2-3 tygodnie.
Wiem, wiem. Wszystko na spokojnie, powoli i według zaleceń lekarza.
Żołądz nadwrazliwa i oczywiście boli, gdy mały robi się duży.

Tak poza tym to nie ma tragedii. Jak tak sobie myślę, trzeba było juz dawno temu uciąć, ale człowiek był głupi. 😑
 

Podobne tematy

Do góry