Ciężko coś Ci doradzić czy się zarazisz czy nie . Może tak , najdroższy urolog w Polsce zaleca podczas leczenia antybiotykami współżycie cały czas w prezerwatywie a najlepiej jeszcze po czystych posiewach ( 3 krotnych pod rząd ), i daje to na pisemnych zaleceniach . Pewnie jak wiesz są ludzie co wola też u kobiet inne dziury i zapaleń prostaty nie mają ( albo np. geje ) Więc to zależy też od Twojego organizmu , odporności itd. czy się zarazisz czy nie . Ja podczas leczenia nie korzystałem z prezerwatyw jak zalecał doktor G. , ale jedna partnerka - żona , i się wyleczyłem, zaleczyłem. Ale tak jak pisałeś , zawsze po , siku i porządne mycie sprzętu . Chociaż ryzyko zakażenia zawsze było ( kobiety w standardzie maja coś na wargach sromowych, info od urologa ) . Teraz gdybym miał taką sytuację jak Ty , to myślę że w czasie żony owulacji, po igraszkach , siku, porządne mycie sprzętu tak jak zalecał Ci lekarz a w każde inne dni tylko w gumie .