Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 156

Wątek: Pytanie o przygotowania przed zabiegiem

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    11
    Oznaczenia postów

    Strach przed zabiegiem

    Zabieg mam 15.09.10 i wiem, że będę czuł lęk, będę sobie wkręcał, że lekarz mnie 'uszkodzi' albo, że okaże się że mam jakąś chorobę spowodowaną brakiem higieny pod napletkiem od 20 lat (zdarzają się?) albo ze wybudzę się z narkozy podczas operacji itp itd
    (teraz sobie nie wkręcam, ale w stresie, czyli dzień przed zabiegiem i w dniu zabiegu przestanę racjonalnie myśleć).

    Wiem, że wszystko będzie dobrze, że zabieg jest prościutki, jednak lęk i natrętne myśli są silniejsze ode mnie.

    Nad swoimi lękami pracuję od kilku miesięcy poprzez ćwiczenia oddechowe, zdrowe odżywianie, sport, medytację itd i powoli to przezwyciężam, jednak wiem ze będę mega zestresowany mimo wszystko.

    Dostanę znieczulenie całkowite, zgaduję że będzie
    to prawdopodobnie najpierw głupi jaś (midazolam?)
    a potem narkoza,czyli fentanyl (chyba).

    Wiem, że obydwie te substancje sprawiają m.in. , że człowiek przestaje czuć lęk na czas operacji 8)

    Mam pytanie, czy ktoś wie jakie inne narkozy,środki,chemikalia mogę dostać, jeśli nie te wyżej wymienione?

    pyt.2 czy ktoś na forum miał taką sytuację, że miał jakąś wysypkę czy chorobę
    spowodowaną przez stulejkę uniemożliwiającą dokładną higienę??

    porady dot. lęku również mile widziane

    pozdrawiam

  2. #2
    Member
    Dołączył
    mar 2007
    Posty
    97
    Oznaczenia postów
    Hm...co do lęku to:

    "Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
    Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
    Stawię mu czoło.
    Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
    A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
    Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
    Jestem tylko ja."
    [Frank Herbert, cytat z "Diuny"]

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2007
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    masz 20 lat i zostaniesz poddany narkozie ?? <szok> ja miałem zabieg 2 tyg. temu w prywatnej klinice w niemczech znieczulenie miejscowe zero stresu, bólu itp. teraz już jest zajeb... wszystko ładnie sie zagoiło większość szwów wyleciała zostały 3 długo sie z tym męczyłem żeby sie zabrać za moją stulejke , też mam 20 lat i sie obawiałem, że od tego syfu na grzybie może coś być, ale wszystko było ok
    Dziwie sie troche, że sie boisz i piszesz, że sie stresujesz, w końcu to dla Twojego dobra!!. Weź pod uwage pozytywne rzeczy zabiegu no np. w końcu normalnie sobie poruchasz ( chodź wiem, że dziewczyną to nie przeszkadza jak facet ma stulejke, nie zwracają uwagi ;D gorzej jak lodzik będzie ;D)

    Nie martw sie bedzie dobrze Pozdro !

  4. #4
    Member
    Dołączył
    mar 2007
    Posty
    97
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez kill17
    Dziwie sie troche, że sie boisz i piszesz, że sie stresujesz, w końcu to dla Twojego dobra!!
    Hm..ja też sięstresowałem i bałem zabiegu...i też wiedziałem że to dla mojego dobra...
    Trochę już na tym forum siedzę i zauważyłem że nie tylko ja i kolega odczuwaliśmy strach przed zabiegiem...
    Nie ma sięczemu dziwowac..normalna rzecz

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    ok, juz po zabiegu
    niczego sie nie bałem, prawie zadnego stresu, prawdopodobnie dlatego, że łeb mnie napier*** jak nigdy od kilku dni i był to problem o wiele większy niż prosty zabieg

    Lekarz powiedzial ze jakbym dostał miejscowe to i tak bym czuł dotyk.

    ale ziomek, który był tego samego dnia obrzezany na miejscowym znieczuleniu mówił że nie czuł żadnego dotyku :roll:

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Co do strachu większy miałem żeby pójść na badnie niż już na samym zabiegu, lekarz i pielęgniarka sadzili kawały i mineła godzinka na stole szybko i miło :P

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Strach przed zabiegiem

    Wiem że tego jest pełno na necie. Ale lubię głośno myśleć bo dzisiaj w szkole był koszmar ciągle się tym stresowałem i nadal stresuje (O stulejce dowiedziałem się wczoraj) Mam 18 lat (No 17 :P)

    Jak u każdego mężczyzny bywa ma on swojego najukochańszego przyjaciela pana Wacka , zawsze o niego dbamy i bronimy jak się tylko da. Zawsze miałem uczucie że coś z moim Wacławem jest nie tak na porno wszyscy naplety na wierzch a ja nie mogę... nigdy mi to nie przeszkadzało, nie bolało ani nic w tym rodzaju. Aż tu nagle zadałem sobie pytanie "Cholera człowieku jak ty będziesz podtrzymywał gatunek" normalnie przeraziłem się tą myślą pot mnie zalał. Włączyłem szybko neta i się dowiedziałem że tylko operacja myślę sobie "O cholera". Gdy się dowiedziałem ile to kosztuje u prywaciarzy to pomyślałem "o kur&&" No dobra trzeba działać. Trzeba ustawić sobie plan

    Po 1 Powiedzieć rodzicom
    2.Iść się obnażyć przed lekarzem
    3.Operacja
    4.Nowy wacek

    1. Powiedzieć rodzicom. Pierwsze pytanie zasuwa się kiedy? nie wiem czy dać sobie z tydzień miesiąc czy rok czasu. Czas mnie goni myślę że przed 20 rokiem życia już powinienem mieć to z głowy ale ja jestem taki że musze mieć to już zrobione.

    Oczywiście nie powiem im za chwile bo jeszcze sam nie dotarło do mnie co mnie czeka i za mało wiem o stulecje, muszę jeszcze zdecydować jak to będzie wyglądało itd.

    Jak im to powiedzieć no tutaj coś wymyślę

    2. Tego jakoś się nie stresuje ale już wiem że to nie będzie nic miłego
    3. No z tym to chyba będe się stresował aż do samej operacji.
    4. No właśnie
    Przyzwyczaiłem się do mojego Wacusia nigdy mi nie przeszkadzał zawsze gdy trochę napletka dotykało majtek to poprawiałem sobie tak żeby nie dotykał a teraz co.... będę mieć to wszystko na wierzchu jakie to uczucie? drażni? jest zimno? przeszkadza w waleniu konia?

    Czuje się jakby mieli mnie wykastrować jakbym miał się stać jakimś żydem. Samo słowo operacja mnie przeraża. Z moimi starymi nigdy się nie gada o takich rzeczach boje się pytań a co to jest, czy to cię boli , i niby w czym mi to będzie przeszkadzało?
    No bo jak mam im odpowiedzieć "Mamo, tato musimy iść na operację ponieważ nie wygodnie będzie mi się współżyło" No tak im nie powiem.

    Boję się tego że zaczną mi wmawiać "A może spróbuj to rozciągnąć" bym tylko odkładał tą operację jak najdłużej bym został meską dziewiecą jak najdłużej abo tekstów w stylu "pomóc ci ?"

    Cholera najgorsze jest myśl z rodzicami wiem że jak im powiem będą się pytac o Wacława i jedyny temat w rodzinie to Wacek . Bedziemy sobie jejść obiad oglądając familiade a tu będzie pytanie jak tam twój fiutek. Mnie takie coś przeraża. Najchętniej bym załatwił to po cichu ale tak sie nie da
    albo załatwił bym to w tydzień ale znajać nasze szpitale to będą odkładać miesiącami a ja nie wytrzymie psychicznie z swiadomością że czeka mnie takie coś.

    Pewno mnie wyslą do sieradza albo wielunia może ktoś z was tam był?


    A i jeszcze jedna sprawa mam takie wobrażenia o lekarzach
    Prywaciarze - mili lekarze mila odsluga mała kolejka szybko sprawnie żyć nie umierać ale trzeba bulić
    NFZ- Sknery, będą robić wszystko byś nie robił operacji , nie miła obsługa po operacja zrobiona na odwal się ogólnie bedą straszyć itd

    nie wiem pomóżcie dajcie mi jakaś motywacje co kolwiek jedynie z wami mogę o tym pogadać . To nie jest fiut to jest Wacław czyli ktoś więcej niż tylko wystający członek zrozumcie moje obawy.

  8. #8
    Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    62
    Oznaczenia postów
    stary,tez miałem stulejke,jestem po całkowitym i powiem ci ze jest zajebiscie,z poczatku chcialem plastyke ale jednak nie załuje ze lekarz mie namowil na calkowite:P)

    "Przyzwyczaiłem się do mojego Wacusia nigdy mi nie przeszkadzał zawsze gdy trochę napletka dotykało majtek to poprawiałem sobie tak żeby nie dotykał a teraz co.... będę mieć to wszystko na wierzchu jakie to uczucie? drażni? jest zimno? przeszkadza w waleniu konia?"

    no przez pierwsze 3-4 dni to jest masakra,ale pozniej juz tylko lepiej po 2 tyg zapominasz o zabiegu,(no moze 3):P,czy przeszkadza w waleniu?heh absolutnie nie(zalezy o jakiej metodzie zabiegu mowimy,mowie w kontekstcie obrzezania całkowitego),pozdro

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Mylisz się do to tego nfz'tu Moja mama pracuje w prywatnej przychodni NZOZ, gdzie jest umowa z NFZ , czyli robią wszystko za free, a dostajągrubą kasę z NFZ. Nfz placi więcej lekarzom , niż jakby mieli prywatnie leczyć, zabiegi robić. Prywatne przyjęcia to po prostu forma dorobienia powiedzmy , że "na lewo"

    pozdro

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Posty
    10
    Oznaczenia postów
    Nie wiem, już 2 dzień z tą świadomością że mam stulejkę jakoś powoli się z tym godzę. Z jednej strony przeklinam dzień że się o tym gównie dowiedziałem a z drugiej lepiej wcześniej niż by mieć potem niespodziankę jak będę mieć dziewczynę.

    Nie należę do jakiś nie wyżytych typów którzy muszą ruchać mając te 18 lat, zawsze myślałem że 20 rok życia to jest ta bariera kiedy trzeba działać. Ale kto wie Wacław pewno gdy nadarzy się okazja nie będzie chciał słuchać...

    jak narazie bawię się w te rozciąganie. NO cóż na początku bez zwodu chciałem naciągać ale się nie dało ale porozciągałem z 5 min i leci ładnie 0 napięcia naciąga się bez problemu do tak do połowy a potem chce lecieć samo ale jakoś nie mogę się przełamać bo za cholere się boje że nie wróci albo że mi stanie... i rozwali mi skórę.

    Pewno wszyscy "Normalni" by się z tego śmiali ale cholera pierwszy raz to robię. Pierwszy raz będę mieć żołędzia na wierzchu i cholera będzie to dzisiaj!!. tylko sobie nie myślcie że zrobię sobie krzywdę z tego co zauważyłem najgorszy jest początek potem już samo leci ale jeszcze za wcześnie by coś spekulować.

    Przez te wszystkie lata mój żołędz stał się wrażliwy, jak czegoś dotykam nie że boli jest po prostu nie przyjemne uczucie. Żołedz lubi tylko miękie wilgotne miejsca.

    No dobra jeszcze z godz przerwy. I dziś odsłonie go cholera boje się tego jak nie wiem co xD najgorsze jest to że jak sobie to tak naciągam to jest to dosyć przyjemne i mój wacław dostaje lekkiejgo zwodu cholera żeby tylko nie dostał pełnego zwodu jak będzie żołędz na wierzchu bo wtedy jeszcze Wacusia uduszę ;D.

    Trzymajcie w kciuki !

Strona 1 z 16 12311 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Pytania przed zabiegiem :)
    Przez Malutki w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 07-03-11, 15:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24