Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33

Wątek: po zabiegu u dr Torz-a

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów

    po zabiegu u dr Torz-a

    Witam,
    do zabiegu zbierałem się baaaaaaaaardzo długo. wiedziałem od paru lat, że mam problem ale w ciągu ostatnich dwóch miesięcy problem się nasilił.
    Zaczęły mi się pojawiać pęknięcia skóry przy ściąganiu napletka (szczególnie po seksie), następnie po dwóch dniach wszystko wracało do normy, a później znowu to samo.

    Forum znałem od dawana więc szybko zacząłem szukać gdzie się udać, dr Torz i klinika Ibis mnie przekonała.
    Cena wizyty 180zł ( wzrosło ze 130zł z tego co inni pacjenci w kolejce mówili).
    Szybka diagnoza przez Pana dr , który mi rozrysował co i jak będzie robione (usunięcie napletka).
    Na zabieg czekałem 3 tygodnie i wczoraj został wykonany, cena 1500 zł.
    Umówiony byłem na 15, do gabinetu wszedłem 15:15. Podpisanie oświadczenia i na stół, czas na znieczulenie
    Pan doktor powiedział, że wykona 4 ukucia. 1 i 2 w miarę ok acz nie było przyjemne, natomiast 3 to myślałem że nie wytrzymam aż złapałem się ramy łóżka, 4 mnie bolesne niż 3 ale też mało przyjemne.

    I teraz sam zabieg, nic na jego temat nie powiem bo nic nie czułem zero. Całość trwała jakieś 40min.
    Pan doktor założył mi opatrunek i z zaleceń to 2h żeby był przyklejony do góry tak jak on to zostawił i na drugi dzień zdjąć opatrunek przemyć rivanolem, nałożyć grupo alantan i na to nowy opatrunek. Po wyjściu z gabinetu kazał wziąć dwie tabletki przeciwbólowe po znieczulenie będzie puszczać. Do dziś nie czuje jakiegoś tam mocnego bólu , lekkie szczypanie czasami. W nocy mało spałem, acz nie odczuwałem jakiś problemów raczej te związane z ułożeniem na boku lub na plecach bo zawsze śpię na brzuchu. Nad ranem chyba lekki wzwód bo trochę odczuwałem dyskomfort.

    I teraz tak oczywiście człowiek naczyta się w internecie różnych rzeczy więc naprawiony sprzęt trzymam cały czas przyklejony do góry bo tak forumowicze radzili, dobrze myślę ? acz Pan doktor jak pisałem mówił, żeby tylko 2h powinien być w górze.
    Nie wiem jeszcze jak wygląda po zabiegu, jak szwy itd. bo od wczoraj nie ruszam opatrunku ... boje się go zdjąć chyba boje się tego co zobaczę, zobaczymy po 16 bo wtedy minie 24h od zabiegu. Aha no i mam unikać kąpieli w wannie acz ten problem się rozwiązuje bo mam tylko prysznic pewnie dziś jeszcze się nie będę się kąpał, dopiero jutro.

    Jakieś dodatkowe rady ?

    Aha i dzięki WAM bo dzięki forumowiczom zdecydowałem się na zabieg.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    16
    Oznaczenia postów
    Trzymanie do góry zmniejsza opuchliznę, szybciej zejdzie.
    Jak będziesz zakładał opatrunek to zostaw otwór na żołądź, inaczej załatwianie się to mordęga.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    OK, zmieniłem opatrunek jakoś dałem radę.
    nei wygląda to tak źle jak się spodziewałem, nie ma póki co jakieś mega opuchlizny.
    Jak zdjąłem opatrunek i przemyłem a raczej dotykałem zwilżonym rivanolem płatkiem kosmetycznym pojawiły się kropelki krwi w paru miejscach ale takie minimalne.

    Mam wrażenie że jak zdjąłem opatrunek to skóra nasunęła mi się trochę do góry, ale nie chcę jej ruszać póki co mam nadzieje że to nic strasznego. Chciałbym żeby się bardziej zagoiło zanim zacznę coś odsuwać czy sprawdzać.... dobrze kombinuję ?

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2015
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Nic nie ruszaj, czekaj. A ptaka rzeczywiście ponoś parę dni w górze, na pewno nie zaszkodzi.
    Dodam, że będzie Ci się nieco inaczej goiło niż większości tutaj, trochę wolniej - więc się nie stresuj. Wynika to z metody jaką stosuje doktor, szwy masz jakby od spodu, później wogóle Ci zarosną i nie będziesz ich widział. Nie będzie oponki, blizna będzie niewidoczna.
    Tutaj masz 20+ lat, stulejka całkowita - relacja z obrzezania ;) kompedium wiedzy o zabiegu u doktora Torza.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    bardzo dziękuje Ci za odpowiedź, właśnie przeglądając jakieś tematy u większości wygląda to inaczej i zastanawiałem się co mnie zaskoczy.
    w takim razie nic nie dotykam, acz zmieniłem już 2 razy opatrunek bo mi się zsuwa

    a jeszcze jedno rivanol na platek kosmetyczny i dotykać czy wylewać po trochę bezpośrednio na rany/miejsca szycia oczywiście nic póki co nie odsuwając.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2015
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Masz zostawione zapewne dużo zewnętrznego napletka (tak robi doktor Torz) - każde kucnięcie itp. będzie powodowało przesuwanie się opatrunku...
    Używaj małych kompresów jałowych (np. 5x5 cm) do przemywania zamiast płatków kosmetycznych, przynajmniej na początku jak rany są otwarte.
    I lepszy jest Octenisept niż Rivanol - nie wysusza tak skóry, nie zostawia żółtych plam ale jest dużo droższy.
    A jak będziesz używać rivanolu to można go rozwodnić, wlać w jakieś małe naczynko i w nim moczyć ptaka ale to za parę dni jak już rany trochę się zrosną.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    7 kwietnia był zabieg, dziś mija 9 dzień po zabiegu. Czy wszystko idzie ok ?






  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2015
    Posty
    141
    Oznaczenia postów
    Jak najbardziej ok ząbki z czasem powinny sie wygładzić. Masz bielactwo? Bo widać rózne przebarwienia na skórze penisa i w pachwinach...

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Rafaelo91 Zobacz posta
    Masz bielactwo? Bo widać rózne przebarwienia na skórze penisa i w pachwinach...
    tak, mam bielactwo
    od dzieciństwa w okresie letnim miałem "białe" kostki na dłoniach, ale po ostatnim urlopie w tropikach pojawiło mi się w kącikach ust, na kostce i wewnątrz dłoni białe plamy ... natomiast
    w strefach intymnych ciemne plamy w okolicach pachwin i jasne w okolicach penisa.

    oprócz pachwin i penisa na okres jesienno/zimowy reszta znika

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    Dziś mijają dwa tygodnie od zabiegu. W niedziele i wczoraj chodziłem i spałem bez opatrunków i nie smarując już alantanem. Od tego chodzenia cały czas miałem wzwody no mnóstwo wczoraj również no i dzis jak się obudziłem z orawej strony pojawiła się krew i lekki ból ... więc posmarowałem to miejsce alantanem dziś i założylem opatrunek ... mam madzieje że taka sytacja zdarza się i nie mam się czym przejmować.

    Wędzidełko goi się bardzo dobrze , już nawet strupek który był powoli zaczyna odpadać.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 4 dzień po zabiegu
    Przez dziendobry w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 46
    Ostatni post / autor: 02-11-14, 12:25
  2. Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 13-11-13, 08:54
  3. 3 dzień po zabiegu.
    Przez Sheller15 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-13, 12:45
  4. 10 dzień po zabiegu
    Przez frankrz w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-02-12, 09:53
  5. dzień po zabiegu..
    Przez siedemnastka w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 06-09-10, 22:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37