Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Opatrunek na nocne wzwody - Instrukcja

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2008
    Posty
    20
    Oznaczenia postów

    Opatrunek na nocne wzwody - Instrukcja

    Witam!

    Długo myślałem jak w najlepszy sposób pomóc każdemu kto jest po zabiegu, aby jak najmniej cierpiał i osiągnął jak najlepsze wyniki.
    Postanowiłem stworzyć posta, którego sam kiedyś szukałem, a mianowicie pokonanie problemu nocnych i porannych wzwodów które mogą doprowadzić do uszkodzenia szwów, rozerwania tkanki, miejscowych krwawień.
    (opisane procedury są wynikiem relacji z lekarzem)

    1. Przygotowanie pacjenta
    Dezynfekcja za pomocą preparatu Octenisept po ostatnim siusianiu, ciepłym naparem z rumianku oczyszczamy małego stosując np. waciki kosmetyczne (nie ocieramy!!! wykonujemy punktowe naciski, tzn. dotykamy wacikiem miejsc szycia itd.) , jeżeli jesteśmy kilka godzin po zabiegu, dokładne oczyszczenie żołędzi i wnętrza napletka pozostawmy do upłynięcia 24godz. od zabiegu, nic na siłę, wykonujemy tylko dezynfekcje.
    Jeżeli jest to tydzień po zabiegu, smarujemy żołądź oliwką bambino.
    Wykonujemy miejscowe usunięcie owłosienia (najlepiej przed zabiegiem) z okolicy brzucha, podstawy penisa, plastry bardzo mocno się przyklejają, i bywa to bardzo bolesne gdy wyrywają się razem z cebulkami.

    2. Przygotowanie elementów
    - Nożyczki
    - Plaster bez opatrunkowy Polovis PLUS 5m x 12,5mm
    - Gaza formatu 9x9cm


    3. Owijamy penisa rozwiniętą gazą
    Po rozpakowaniu gazy, rozkładamy ją na długi pasek, owijamy penisa nie tworząc ucisku, zadbajmy aby opatrunek przylegał do małego.


    4. Wykonujemy mocowanie opatrunku
    Wykonamy trzy pierścienie z plastra, u podstawy penisa, w połowie długości, w połowie żołędzi. Plaster ma za zadanie utrzymanie średnicy pierwotnej, oraz stawiać opór siłą powstałym w skutek wzwodu. Zadbajmy aby wykonywany pierścień zachodził na siebie przynajmniej w połowie długości, będziemy mieli gwarancję że wytrzyma, nie twórzmy ucisku, opatrunek ma lekko przylegać.


    5. Zamykamy opatrunek
    Zamknięcie opatrunku, ma na celu zatrzymanie powstałego w skutek wzwodu krwawienia. Jeżeli masz skłonności do siusiania nocą, należy dokonać modyfikacji w postaci np. drzwiczek itp., co pozwoli oddać mocz i zamknąć opatrunek ponownie.


    6. Mocowanie opatrunku u podstawy penisa
    W nocy może nastąpić sytuacja w której mały wyśliźnie się z opatrunku od dołu i obudzi nas dumnie stercząc. Wykonamy blokadę w postaci kolejnego pierścienia z plastra, z tą różnicą że w połowie będzie on przyklejony do opatrunku, a w połowie do skóry. Można także wykonać połączenie kawałkiem plastra (10-20mm) który z opatrunku schodzi na skórę moszny i to wystarczy.


    7. Szykowanie się do snu
    Nie miałem takiego zalecenia od lekarza, aby penisa kierować pionowo, a spać na plechach. Ale dostrzegam że takie postępowanie jest jak najbardziej pożądane. Pozostawiam kwestie budowy instalacji umożliwiającej utrzymanie małego na pozycji przez całą noc i wytrzymanie ewentualnych ruchów ciała waszej wyobraźni. Czytałem gdzieś że można małego owinąć ręcznikiem, może jakoś bandażem wzmocnić itp. itd.

    Podsumowanie
    Przedstawiony sposób zapobiegania zjawisku bolesnych nocnych wzwodów, jest moim osobistym rozwiązaniem. Z natury jestem perfekcjonistą, z wykształcenia technikiem i z stąd może ta dbałość o szczegóły, jeżeli jakikolwiek etap sprawia ci problem, lub uznasz go za kłopotliwy, wykonaj modyfikacje.
    Post ten utworzyłem ponieważ bardzo cierpiałem przez te nocne ataki, szwy nie wytrzymały i doszło do rozerwania szytych tkanek, borykałem się z problemem dziur, mało brakowało abym wylądował na wszycie nowych. Dziś widać te miejsca na bliźnie, zależy mi na tym aby po prostu ktoś sobie to przeczytał i uznał czy warto to może zastosować, bądź pochodną tej konstrukcji, dla wspomagania procesu gojenia.

    Mi to pomogło i pozwoliło przetrwać ten trudny etap, wiadomo że sprawa jest indywidualna, wychodząc z zasady że warto posiadać wiedzę i wykorzystać ją na swój sposób, nic nie kosztuję, jeden przeczyta i już, drugi wyciągnie wnioski i zastosuje jakiś element.

    Najważniejszym elementem opatrunku jest:

    punkt 4 -trzy pierścienie tworzą zaporę na rozszerzanie się tkanki i wywołania miejscowego naciągania szwów oraz rozerwanie łączonych tkanek co prowadzi do powstania dziur i zniszczenia tego co tak ciężko wypracował chirurg, a co za tym idzie pogorszenie walorów estetycznych. Może nastąpić konieczność wszycia nowych szwów. Nie pomijaj tego punktu!!! Podczas wzwodu plastry nie rozciągną się, powstanie duże ciśnienie które doprowadzi do krwawienia, po chwili penis się podda a ty nie będziesz miał o tym świadomości.

    punkt 6 - należy wykonać blokadę, mały będzie kombinował jak się wydostać z tej pułapki.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotu do zdrowia!

    ps. w razie braku jakiegoś zdjęcia, proszę o info na e-mail

  2. Podziękowanie kumpel podziękował
    Wartościowe kumpel oznaczył jako wartościowe
  3. #2
    Member
    Dołączył
    kwi 2009
    Lokalizacja
    Olsztyn
    Posty
    63
    Oznaczenia postów
    Opakowany lepiej niz niektore paczki z allegro. Do brzucha polecam plaster taki przezroczysty (nie wiem jak on sie dokladnie nazywa). Ja mialem zwykly i po tygodniu w miejscach przylepienia do brzucha zaczely mi sie robic odpażenia.

  4. #3
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2009
    Posty
    16
    Oznaczenia postów
    o kurde, jaka kombinacja... ja od lekarza dostałem proste instrukcje. Potrzebne na jeden opatrunek: 2 gazy, trochę bandażu, maść Polseprol, Rivanol.
    Przed zmianą optraunku oblać obficie rivanolem całość. Pochodzić z godzinę. Wymywa skrzepniętą krew i resztki nie wchłoniętej poprzednio maści.

    Opatrunek:
    grubo posmarować Polseptolem miejsca szycia dookoła, jedna gaza dookoła, jedna równolegle do sprzętu z wystającą końcówką na żołądź. Owinąć bandażem, przykleić. Chodzić dzień do następnego opatrunku.. Mam dziś zdjęcie szwów, a Wacław ma się dobrze. Opatrunek jest dość luźny, więc wzwody to nie problem. Tylko pierwszego dnia mnie budziły. Po sikaniu sam dodatkowo polewałem rivanolem brzegi, żeby mieć pewność, że jakaś bakteria mi nie wlezie. Krwawienie ustąpiło po 2 dniach.

    4 dnia musialem być na zajęciach na uczelni, a małemu na stawanie się zebrało... kurna podrywał się co 10 minut przez całe 3 godzinne zajęcia... w ciasnych dżinsach bolało, a wieczorem okazało się, że zakrwawił mi skrajną część opatrunku... ale co go nie zabije, to go wzmocni. Potem już bylo tylko lepiej. Nawet opuchlizny prawie nie ma. Jedyne co, to pod wędzidełkiem minimalna opona..

  5. #4
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2009
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    mój sposób to po prostu zwykły opatrunek a jak jest wzwód w nocy to odkryć pościel a że nie mam super gorąco u siebie w mieszkaniu to po 2-3 minutach wacek znów idzie spać...

  6. #5
    xaz
    xaz jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Z tym przyklejaniem na noc do brzucha to raczej dopiero wtedy jak obrzęk minie, bo gdy jest jeszcze obrzęk po zabiegu to trzeba układać członek pionowo.

  7. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    Ja z moich doświadczeń z nocnymi wzwodami powiem, że dopóki nosiłem opatrunek na penie to budziłem się 4-6 razy bo mały spokoju nie dawał. Jak przestałem nosić opatrunek a wkładać podpaskę w gacie i do spania, to budzę się może 1-2 na noc i to rzadko. Dodam, że jestem 10 dni po zabiegu.

  8. #7
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2010
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Ja mam inny patent a wzwody. Jak sie budzilem z tego powodu to po prostu nie skupialem sie na bolu tylko na tym zeby znowu zasnac i po chwili dalej komara ciolem. Teraz 9 dzien mija i maly sterczy z rana niesamowicie ale skóra mimo opuchlizny i stosumkowo swierzych szwow porosciagala sie i juz nic nie boli...

  9. #8
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    Mi jak się Pen obudzi to muszę go zazwyczaj poprawić bo sobie klapnie na boku ;p Ale teraz już prawie w ogóle się nie budzę w nocy. Jedną wadą noszenia podpasek jest to, że do nie których przylepi się żołądź i potem czuć leciutki ból przy "odrywaniu". Ale to nie boli aż tak bardzo, ale czuć. ;p

  10. #9
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    274
    Oznaczenia postów
    Bierz dwie duze gazy, np. 7x7 zrob jakby hot dog, slipy i spij

  11. #10
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2011
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Posty
    150
    Oznaczenia postów
    Niezła solucja, jeszcze przed zabiegiem (mam parę dni) zaopatrzę się w zapasy do robienia hot doga :P

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. ziółka na nocne wzwody?
    Przez wilhelm w dziale Zaburzenia erekcji
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 15-01-17, 00:12
  2. Pytanie o wzwody, ból.
    Przez mlody93 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 94
    Ostatni post / autor: 02-12-13, 13:36
  3. Stulejka a moczenie nocne
    Przez nappyboy16 w dziale Inne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-10-13, 22:04
  4. Nocne wzwody - SPORY problem
    Przez Irrlii w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 24-12-12, 22:20
  5. nocne wzwody
    Przez mlodys w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 25
    Ostatni post / autor: 12-02-11, 12:10

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35