Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: 3 tygodnie po zabiegu- przemyslenia i podsumowanie

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2012
    Posty
    3
    Oznaczenia postów

    3 tygodnie po zabiegu- przemyslenia i podsumowanie

    Witam wszystkich forumowiczów (chociaż witam ostatnio niemodne słowo ).

    Dziś mija dokładnie 3 tygodnie od wykonania zabiegu stulejki. Spłacę dług wdzięczności wobec wszystkich, który opisali swoje doświadczenia i pomogli mi w podjęciu jedynej słusznej (choć na początku nie tak oczywistej) decyzji.

    Mam 20 lat. Ze stulejką problem miałem od zawsze. Pamiętam że w wieku kilku lat interweniował lekarz pierwszego kontaktu, naciągając i pewnie odklejając napletek. Było to traumatyczne przeżycie. Miałem raptem kilka lat ale pamiętam całą ,,operację” i ogromny ból który małemu dzieciakowi sprawiła. Lekarz zalecił ćwiczenia napletka. Były one wykonywane przez moich rodziców do czasu gdy zacząłem dorastać. Ćwiczenia zostały zaniedbane i problem był już tylko co raz większy.
    Z czasów dojrzewania pamiętam, że zawsze miałem dużo za krótkie wędzidełko, które mocno ściągało końcówkę penisa w dół. Stulejka zaczęła stopniowo się zacieśniać. W wielu powiedzmy 13 lat w zwodzie napletek klinował się tuż za żołędziem, ale w już w wieku 18 lat nie mogłem ściągnąć napletka wogóle. Problem bardzo mnie dołował, jednak do jego pozbycia musiałem chyba dorosnąć i ujawniłem się rodzicom ze sprawą dopiero miesiąc temu. Oczywiście przez ten czas nie było mowy o sexie, bo niby jak go uprawiać z taką karykaturą penisa? Wstyd..

    Decyzja
    Najtrudniejsza była rozmowa z rodzicami. Głupie to bardzo, ale nie mogłem się przełamać. Ale w końcu wyciągnąłem głowę z piasku udając że problemu nie ma. Poprosiłem by dali mi pieniądze i że odbędę zabieg prywatnie. Wszystko już poszło z górki. Zależało mi na czasie i doborze korzystnych dla mnie terminów. Wybór padł na klinike ArsMedica w Krakowie i dr Fortunę.

    Zabieg.
    Zabieg nie należał do przyjemnych. Pomimo znieczulenia czułem ciągły ból, ukucia, Lekarz co chwile dozował znieczulenie ale nie mógł z nim przesadzać. Spowodował by przecież ogromny obrzęk. Pod koniec zabiegu niemal skakałem po stole, ale cóż… Nie ma nic za darmo. Doktor jak zwykle umilał czas rozmową. Bardzo sympatyczny człowiek. Czas trwania standardowo ok. 45min.

    Koszt zabiegu 700zł, pierwsza wizyta 100zł, kontrola free.

    Rekonwalescencja
    Ważna uwaga. Planując zabieg zaplanujcie ok. 4 dni wolnych od szkoły, studiów, pracy. Miałem komfort 7 dni wolnego i bardzo się przydało. Pierwsze 3 dni były powiedzmy.. niekomfortowe. Dokuczający, ale lekki ból, zmiana opatrunku co oddanie moczu, wkręcające się szwy w gaziki, bolesne wzwody. W sumie standard. Piątego dnia jednak przestałem chodzić w opatrunku i to był przełom. Żołądź szybko przyzwyczaiła się do w połowie nowego otoczenia. Rana goiła się coraz lepiej, chociaż wciąż wyglądała brzydko. Co ciekawe obrzęk minął całkowicie po 3 dniach. Pewnie za sprawą nie implikowania nieskończonych ilości znieczulenia. Warto było pocierpieć.

    Po dokładnie 14 dniach poszedłem do kontroli. Co ciekawe rana była zagojona już niemal całkowicie! Kontrola, lekarz absolutnie zachwycony szybkim obrotem sprawy i kapitalnie wykonaną przez niego robotą. W domu wyciągnąłem prawie wszystkie szwy- nie chciały wypadać, a rana była zagojona, tylko dokuczały.

    Podsumowanie
    Dziś mija dokładnie 3 tygodnie. Rana zagojona jest całkowicie. Doktor fortuna wykonał fantastyczną robotę. Członek naprawdę wygląda schludnie. Polecam doktora z czystym sumieniem. To dobry fachowiec (chociaż dziwie się wyborowi specjalizacji, ja nie chciałbym ciąć i macać tuziny członków dziennie).

    Moja rada. Przełamcie się i zróbcie porządek. Warto pocierpieć, ale w moim przypadku trwało ono góra 4 dni. Reszta to satysfakcja i radość z postępu leczenia. I miejcie na uwadze, że wasza stulejka może się pogłębić! W wieku 13 lat skończyło by się na góra kilku szwach, a tak było ich ponad dwadzieścia. Ale taka jest cena głupoty.. Nie czekajcie, tnijcie i cieszcie się normalnym życiem.

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuje za pomoc w podjęciu słusznej decyzji.

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    50
    Oznaczenia postów

    Re: 3 tygodnie po zabiegu- przemyslenia i podsumowanie

    popieram....jeżeli ktoś ma problem ze stulejką to nie wstydzic się tylko isc zrobic i cieszyc się życiem.....dentysta jest gorszy :P

Podobne wątki

  1. 3 tygodnie po zabiegu
    Przez Damien w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-09-13, 02:02
  2. 2 tygodnie po zabiegu
    Przez albert777 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 15-04-12, 11:42
  3. 2 tygodnie po zabiegu
    Przez turbo149 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-08-11, 22:58
  4. 3 tygodnie po zabiegu
    Przez bastos w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-04-11, 22:06
  5. 3 tygodnie po zabiegu
    Przez iceman92 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 09-10-10, 18:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35