Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Zmiana opatrunku po 12h od zabiegu?

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Posty
    23
    Oznaczenia postów

    Zmiana opatrunku po 12h od zabiegu?

    Witam

    Mija właśnie dokładnie 12h od zakończenia zabiegu pełnego obrzezania. Lekarz zalecił mi wymianę opatrunku po 24h od zabiegu. Gaziki są jednak całe od krwii, już lekko zaschnietej od wczoraj wieczor po zabiegu(jeden lekko sie dokleja od penisa). Obecnie z penisa nie cieknie krew. I tu pytanie - czy mogę w obecnej sytuacji wymienić je na nowe oczywiście wcześniej odklejajac je np w miseczce z letnią wodą i rivanolem? co ciekawe lekarz nie zalecił mi żadnych specyfików ani kremów tylko myć pod wodą mydłem. Może dlatego że koncze jeszcze antybiotyki po zapaleniu grzybicznym napletka i zoledzia ktre bylo przyczyna obrzezania (biore metronidazol, fluktonazol, cipronex). Dodam iż pierwsze 4 h po zabiegu były najbardziej bolesnymi godzinami mojego zycia - prawdopodobnie dlatego iz zabieg byl na chorej tkance. Teraz jestem po ketonalu wiec nie boli nic. jezeli trzeba dodam zdjecia,

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Posty
    23
    Oznaczenia postów
    Mam jeszcze pytanie - kiedy mozna wziac pierwszy prysznic po zabiegu?

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    121
    Oznaczenia postów
    Proponuję wytrzymać te 24 godziny ale jako że pisałeś rano to albo już zdjąłeś, albo jesteś bardzo blisko upływu tego czasu
    Jak ściągać? Absolutnie nie stosować moczenia 24 godziny po zabiegu. To za wcześnie - zamiast odkazić ranę spowodujesz krwotok.

    Na Twoim miejscu użyłbym Octeniseptu, lub w ostateczności roztworu Rivanolu lub wody utlenionej (polewającej, nie mocząc!) do powolnego, delikatnego rozmoczenia opatrunku i usunięcia z penisa.

    Potem załóż kolejny opatrunek i skoro lekarz nie zalecił żadnych środków (to prawda, że może mieć na to wpływ przebyta kuracja) to stosować się do jego rad.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Posty
    23
    Oznaczenia postów
    Ok opatrunek zmieniony, jak często zmieniać kolejne? Penis trochę krawi ale źle nie jest, bardzo duża jest za to opuchlizna dzis przemylem go tylko woda ze strzykawki z rivanolem, kiedy normalnie umyc go pod woda?

  5. #5
    Member
    Dołączył
    lut 2015
    Posty
    34
    Oznaczenia postów
    Wrzuć zdjęcia ptaka na imgura, bo na czuja jest naprawde ciężko cokolwiek powiedzieć

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Posty
    23
    Oznaczenia postów
    Ok więc tak to wygląda obecnie - zabieg był robiony o 19 we wtorek dziś mamy rano czwartek wiec ok 36h po. Opuchlizna nieco mniejsza martwi mnie jednak krwiak kolo zoledzia oraz ciemny kolor opuchlizny, jednakze zaznaczam ze lekarz uprzedzal mnie iz moze u mnie byc gorzej niz u innych bo zabieg wykonywany byl na chorej tkance (grzybica drozdzakowata i stan ropny). Na razie nie mam odwagi umyc go woda biezaca, myje go gazikiem w rivanolu, wycieram drugim gazikem i trzecim zmieniam opatrunek, po kazdym oddaniu moczu bo zawsze cos sie zabrudzi. krawii raczej minimalnie. kiedy zaczac go myc pod biezaca?

    Imgur

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2015
    Posty
    141
    Oznaczenia postów
    W moim przypadku lekarz zalecił umyć pena po 3 dniach pod prysznicem, ale tak żeby woda splywala na niego z brzucha a nie ostro bezpośrednio z słuchawki. Mydlisz rękę i splukujesz mydliny na niego i delikatnie woda po brzuchu.
    Siniak na trzonie wyglada przerzajaco nie ma co ukrywać. Może delikatnie rozmasowuj skórę i coś z heparyna pomoze jakiś Lioton...

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Posty
    23
    Oznaczenia postów
    Ok wiec jutro umyje w ten sposob. No z kilometra na krwiaka wyglada tylko czy to zejdzie samo poczekamy jeszcze pare dni to sytuacja sie rozjasni. Zabieg wykonywal dobry fachowiec dr Jacek Drabina

  9. #9
    Member
    Dołączył
    lut 2015
    Posty
    34
    Oznaczenia postów
    Fakt, krwiak jest naprawdę spory, ale powinien zejść bez problemu, tylko trzeba na to kilka albo i kilkanaście dni.

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    121
    Oznaczenia postów
    Nie kilkanaście dni a kilka tygodni.
    U mnie za pierwszy razem krwiak (podobny "jakościowo" choć mniej rozległy) znikał około 4 tygodni.
    Jeśli masz w środku jakiegoś guza lub jeśli takowy się zrobi to będzie znikał dłużej ale tu też bez obaw - do 6-8 tygodni nie powinno być po nim śladu.


    Mycie pod prysznicem tak jak napisali koledzy - raczej w formie opłukiwania niż przesadnego szorowania.
    Zasklepione rany mają to do siebie, że nie wato ich rozmaczać - lepiej dezynfekować Octeniseptem lub maściami o podobnych właściwościach któe dodatkowo przyśpieszą leczenie (np. Betadine)

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Maść neomycynowa. Lód na noc. Zmiana opatrunku, kiedy?
    Przez mietekmietkowy w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-02-14, 17:50
  2. Zmiana skórna wewnętrzna strona napletka
    Przez Lukassino w dziale Inne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 30-11-13, 22:27
  3. Pytanie dot. opatrunku (dzien po zabiegu)
    Przez TaiChi w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 30-05-13, 20:13
  4. Zmiana stylu. Pomóżcie.
    Przez stieg2121 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-05-13, 22:47
  5. Przyklejanie się opatrunku?
    Przez Rofled w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 11-04-11, 19:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37