Strona 256 z 295 PierwszyPierwszy ... 156206246254255256257258266 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,551 do 2,560 z 2948

Wątek: Zapalenie prostaty

  1. #2551
    Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    do neek i innych
    1. zapalenie moze miec wplyw na jakosc nasienia ale nie zawsze musi, przegladajac rozne fora, kilku facetow wypowiadalo sie, ze ma zapalenie, ale dzieci tez posiada, kilku innych wypowiadalo sie, ze mieli slabe wyniki nasienia, przeleczyli antybiotykami, a pozniej zony pozachodzily w ciaze, sila rzeczy jesli bedziesz mial problemy z zaciazeniem, musisz to przeleczyc, mi wychodzily bakterie, ale juz nie wychodza, jakosc nasienia mam bardzo dobra, duza ilosc i ruchliwe, w grudniu zbadam nasienie pod katem zmian genetycznych, ale skoro wychodza ci bakterie w nasieniu to wiesz z czym walczysz ; /
    2. jak ci sie przerzuci bakteria na inny organ, to albo organizm sam ja zwalczy, albo wtedy wbijasz na antybiotyki, ale faceci zyja z tym dekady i chyba o taki przerzut nie tak latwo, choroba natomiast czasami sie wypala
    3. jesli chodzi o antyiotyki szpitalne (tutaj gentamycyna) szczerze mowiac nigdzie nie widzialem, zeby ktos sie z tego genta wyleczyl, i nigdzie tego nie polecaja, sam bym chyba nie wzial tego
    Ostatnio edytowane przez chroniczny ; 04-11-16 o 08:45

  2. #2552
    Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    79
    Oznaczenia postów
    Nie śledziłem wątku od początku, zresztą dawno mnie tu nie było ale zaznaczam jest to tylko moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać.
    Odkąd miałem zapalenie prostaty wydałem masę pieniędzy na lekarzy, cudowne specyfiki itd. Problem i tak powracał ale chyba nie jako prostaty zapalenie tylko zapalenie dróg moczowych które było spowodowane problemami z prostatą. W 2012 ostatnio tu pisałem i powiem wam że wtedy postanowiłem że nie wezmę żadnego antybiotyku już i do tej pory poza tym że mam zaleganie moczu nic mi nie dolega. Tak bym tylko latał po lekarzach i walił antybiotyki które niczego nie rozwiązują,a tylko robią zniszczenie w organizmie.
    Ale ostatnio przez to zaleganie moczu trafiłem do urologa, mówiłem mu o tym że na bank infekcja ale powiedział że panie pan to już tyle przyjął antybiotyków że nic to nie da jeśli jakoś pan żyje i nie są duże objawy to nie ma sensu ich dawać bo pan i tak jesteś osłabiony jeśli chodzi o drogi moczowe, trochę mnie to zamurowało bo to pierwszy urolog który o tym powiedział. Generalnie to nie poszedłbym do żadnego ale to zaleganie moczu nie dawało mi spokoju, ale musiałem ze 3 lata nad tym pomyśleć żeby coś z tym zrobić choć z tego co wiem to nic nowego, cystoskopia i potem operacyjne nacinanie na co na pewno się nie zdecyduje. Ale w sumie ja nie o tym.
    Z mojego doświadczenia powiem wam że te wszystkie żurawiny i inne specyfiki z apteki, czy cudowne suplementy nic nie dają , szkoda na to pieniędzy i czasu.
    Jedyne w co wierze i wiem że pomaga to zioła które rosną w Polsce, nie jakieś wynalazki. Mieszanki ziołowe od ojca Klimuszki, można znaleźć w necie. Co prawda nie ma o zapaleniu prostaty ale jest o przeroście prostaty, zrobić taką mieszankę to grosze w porównaniu z tym co zapłacicie za jakiś cudowny specyfik w aptece, nie namawiam, ja stosowałem ale u mnie już są problemy z nerkami więc sam muszę dobierać zioła żeby nie szkodziły, ale wg mnie jest to najtańsza kuracja , nie mówię że pomoże w 100 procentach ale na pewno da lepsze efekty niż antybiotyk i zminimalizuje objawy prawie do zera.
    Dla mnie te wszystkie aptekarskie suplementy/witaminy to o d.pe rozbić, naciąganie tylko . Nawet niedawno czytałem artykuł że żurawina wcale nie pomaga w drogach moczowych. Zwykłe naciąganie.
    I druga kwestia to uzależnienie od lekarzy. Nie odzegnuje ludzi od lekarzy ale przynajmniej ja tak miałem, ciągle były problemy i ciągle latałem jak głupi do różnych lekarzy z myślą że mnie uleczą, niestety nic takiego się nie stało. Dopiero jak zrozumiałem że z pewnych chorób nie uleczą, dałem sobie spokój.
    Wiem że zapalenie prostaty to ciężka choroba bo sam ją przechodziłem i jej następstwa odczuwam do dziś ale mimo wszystko dało mi to dużo do myślenia, i wiem że lekarz to nie cudotwórca.
    A i jeszcze co do badań: jak dla mnie są nic nie warte , bakterie są tak sprytne że przeważnie w tych posiewach różnych nic nie wychodzi, a nawet jak wyjdzie to nie wiadomo czy to ta bakteria, a potem i tak nawet po przeleczeniu antybiotykiem albo wychodzi to samo albo co innego, więc to pic na wodę. A prawda jest taka że po długim stosowaniu antybiotyków wszystko jest tak wyjałowione że pojawiają się grzyby. A tego w naszym kraju nikt na dzień dzisiejszy nie leczy bo pojęcie polskich lekarzy o grzybach jest zerowa.
    Czytałem że część zapaleń prostaty może być właśnie od grzybów, no ale weź to powiedz polskiemu urologowi to cię wyśmieje.

  3. #2553
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Posty
    161
    Oznaczenia postów
    Prostownik a uzywasz glownie gotowych zestawow ziolowych (wspomniany zestaw Klimuszki, bonifratrow) czy moze masz jakiegos swojego zielarza ktory co jakis czas daje inny zestaw. Ja do ziol podchodze sceptycznie, uzywalem ziol z TMC, wierzbownice i nie pomogly.
    Wydaje mi sie ze ziola moga maskowac objawy bolowe i zapalne, ale samego zapalenia prostaty nie wylecza na stale, przynajmniej w necie nigdzie nie znalazlem zadnej informacji ze ktos to trwale wyleczyl ziolami.

  4. #2554
    Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    79
    Oznaczenia postów
    A leki nie maskują? Człowiek bierze te leki ale nawet lekarz nie wie czy pomogą, a przeważnie jest tak że to wszystko jest na chybił trafił.
    Właśnie nie masz racji bo zioła doprowadzą do porządku wszystko tylko że trzeba być systematycznym i stosować minimum 3 miesiące, albo i dłużej do ustąpienia objawów. Dużo ludzi rezygnuje bo efekt jest minimalny, albo powoli to wszystko idzie, a ciągle trzeba zaparzać itd.
    Problem z ziołami jest taki że ludziom brakuje systematyczności w ich stosowaniu, bo każdy jest przyzwyczajony do cudownej tabletki która działa od razu. Zioła działają powoli i trzeba czasu na to żeby wszystko było ok. Ale to nic dziwnego bo jak ktoś walczy z chorobą ileś lat, to nie ma opcji żeby wszystko wyleczyć w miesiąc, na wszystko potrzebny jest czas.
    Co do ziół to: można kupić gotową mieszankę od Bonifratów ale jak to zaparzysz to tam jest tak mało tych wszystkich ziół że szkoda na to czasu. Zwykłe naciąganie i efekt będzie zerowy.
    Kiedyś jeździłem do jednego zielarza z Warszawy ale jak popatrzyłem że trochę to kosztuje i zapału miałem mało żeby parzyć zioła 3 razy dziennie to dałem sobie spokój.
    Później w necie poszukałem i możesz znaleźć bez problemu w pdfie książkę Klimuszki, jest ich kilka, w jednej jest opisany skład ziół na przerost prostaty bądź zapalenie pęcherza.
    Po prostu przepisałem z książki, poszedłem do zielarskiego, kupiłem po opakowaniu tych ziół tak jak w książce, wymieszałem to wszystko razem i piłem według zaleceń z książki, kosztowało to nie więcej niż 30zł w sumie. Niestety moje nerki nie domagają przez te zapalenia i musiałem zmniejszyć dawkę bo nie mogłem się odsikać, ale jeśli ktoś jeszcze nie ma problemów z nerkami to nie będzie problemu.
    Po prostu przy ziołach trzeba czasu i systematyczności, bo nie działają tak że od razu dają efekt, ale długofalowo na pewno są lepsze efekty niż walenie antybiotyków i są zdecydowanie tańsze.
    Co do wyleczonych, nie podam linków ale czytałem o jednej dziewczynie co miała problemy z pęcherzem i się wyleczyła no i gdzieś na forum zielarskim czytałem że stosując tą mieszankę na przerost prostaty przy zapaleniu pomogła zmniejszyć objawy o 90 procent.
    Nikogo nie namawiam bo wiem jak to jest, ale po wielu latach użerania się z lekarzami i zniszczeniu całej odporności miałem dość medycyny akademickiej i w sumie odkąd przestałem latać po lekarzach, jeść antybiotyki (piszę też o antybiotykach na choćby przeziębienie bo lekarz wypisuje na przeziębienie czasem ale przecież antybiotyk działa na cały organizm i wyniszcza wszystko) i kupować w aptece cudowne specyfiki na każdą dolegliwość, to poza zaleganiem moczu nic mi nie dolega, niestety zaleganie nie jest dobre i będę musiał robić cystoskopię no ale tak to jest.
    A jeszcze co do wierzbownicy, wiadomo każdy organizm jest inny, jednemu pomoże drugiemu nie ale przynajmniej Klimuszko twierdzi że żeby zioła działały to muszą być co najmniej 3 różne, jedno zioło nie pomoże, nie wiem aż tak się na tym nie znam choć sam na zapalenie zatok stosuję tylko pokrzywę i działa ok, a kiedyś tylko antybiotyki szły.
    Ostatnio edytowane przez prostownik ; 06-11-16 o 22:19

  5. #2555
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Posty
    161
    Oznaczenia postów
    Dzieki za info, picie i parzenie ziolek 3x dziennie to prawie jak zaparzenie herbatki tyle ze z 20 min trzeba zaczekac wiec to chyba nie problem.
    Na chlamydioza forum jest watek jednego ponoc dobrego zielarza z rozpiska ziol i tez sie zastanawiam nad tym protokolem na zapalenie prostaty.
    Dziwi mnie tylko ze co zielarz, klimuszko, bronifratrzy to kazdy na zapalenie prostaty ma inny zestaw ziol heh.
    Medycyna akademicka z fluorochinolonami prawie mnie wyslala w zaswiaty i tez jej mam dosc, dziala tylko doraznie przy schorzeniach przewleklych wiecej szkodzi. Doszlo do tego ze mimo wizyt lekarskich czlowiek samodzielnie jednak musi wyszukiwac w necie jak sie leczyc.

    Moze na zaleganie sa ziola jakies?
    cystoskopii ani zadnych inwazyjnych zabiegow nie rob jak nie masz dolegliwosci. Po takich zabiegach bakterie w pecherzu, prostacie bedziesz mial na 100%. Zdaleka od szpitali, bialej smierci.

  6. #2556
    Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    79
    Oznaczenia postów
    Jest to trochę upierdliwe bo musisz zagotować wodę, zalać mieszankę, odczekać z 15 minut niech się zaparzy, przecedzić przez sitko, potem po wypiciu najlepiej odczekać do 30 minut i dopiero coś jeść także jest z tym trochę roboty, no i wiadomo efekt nie będzie od razu jak po wzięciu antybiotyku. No ale coś za coś niestety.
    Co do zalegania to różnie może być, pewnie i ziołami dało by się to naprostować jakoś, ale jeśli jest jakaś wada w układzie moczowym to nie wiem czy tak by było.
    Co do cystoskopii to się jeszcze zastanawiam ale przy zaleganiu moczu to i tak człowiek ma bakterie w drogach moczowych więc wątpię żeby po takim badaniu było gorzej.

  7. #2557
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2016
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    podbijam temat, ostatnio się niestety z tym problemem borykam. Pije jakieś ziółka, utrzymuje diete, narazie chcę omijać leczenie tabletkami... Niestety tak jak prostownik napisał, słabo lub w ogóle one na mnie działają.. polecicie jakiegoś dobrego lekarza w Poznaniu?

  8. #2558
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    spróbuj naświetlania lampą lightmed, wielu się wyleczyło ja też zapoznałem się z literaturą i opiniami, firma mi wysłala, napisz di tej firmy na pewno wyślą ci też, [email protected], brzmi naprawdę dobrze, wielu się wyleczyło, ja piję żurawinę , pkrzywę i wierzbownicę , po pół roku brania antybiotyków, wymazów, masa kasy na lekarzy bez efektu,

  9. #2559
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2016
    Posty
    16
    Oznaczenia postów
    Witam wszystkich
    Minęło 5 tygodni od skończenia brania levofloksacyny. Moja kuracja jak w poprzednich wątkach trwała 38 dni (10 dni zinnat, później 28 levofloksacyna). Moja kuracja to była jedna wielka bomba antybiotyko-ziołowa. Opiszę co brałem. W ostatnie dwa tygodnie levofloksacyny dodatkowo:
    - 3 razy dziennie po 2 tabletki czosnku bezzapachowego swanson (500mg sztuka) (łącznie zjadłem 2 opakowania)
    - 3 razy dziennie 2 tablekti kociego pazura extract 334mg
    - 2 razy dziennie prostamol uno
    - 2 razy dziennie połowa łyżeczki witaminy c
    - 3 razy dziennie zioła ahiote
    - 3 razy dziennie wierzbownica
    - probiotyk 3 razy dziennie (lacto coś tam bakterie...)
    - 3 razy dziennie propolis z miodem (3 razy 3 łyżeczki)
    - 2 razy dziennie octeinsept na penisa i jądra (przez ostatnie dwa tygodnie kuracji)
    - raz dziennie kwercytyna (swanson 500mg)

    Po skończeniu antybiotyku
    - kupiłem najsilniejszy chyba probiotyk (vivomix 450 miliardów bakterii dwa opakowania) - raz dziennie, odstawiłem po dwóch tygodniach bo chyba za był za mocny w połączeniu z propolisem
    - propolis 3x 3 łyżeczki przez kolejne dwa tygodnie
    - grzybek tybetański (kefir wieczorem)
    - koci pazur jeszcze dwa tygodnie (3x2 ekstrakt)
    - czosnek kolejne dwa tygodnie
    - wierzbownica kolejne 3 tyognie
    - sauna dwa razy w tygodniu (2 wejścia po 12 minut na przemian w lodowatym prysznicem)
    - Ocetinsept psikam dwa razy na dobę - dalej to robie
    - zastrzyki z glutationu dwa razy w tygodniu (to mi chyba najbardziej pomogło na bóle czynnościowe)

    Leczyłem się w ciemno bo nic mi nie wykrywali.
    Po 5 dniach od momentu skończenia kuracji zrobiłem posiew nasienia, wymaz z cewki plus mocz. Wyszło, że mam w cewce 3x10 do potęgi 3 fecalis plus streptococus, w moczu tak samo i w badaniu napisane że to prawdopodobnie z cewki. W nasieniu wykryto 2 drożdżaki. Pani z laboratorium napisała że są to tak małe ilośći że nie ma sensu na to robić biogramu ( co mnie przestraszyło bardzo bo przez kolejne dwa dni nie mogłem spać z filmem na głowie, że znowu się namnaża dziadostwo). Dzisiaj podejrzewam, że to były resztki niedobitków, które zostały po antybiotyku.

    Bóle czynnościowe utrzymywały się przez kolejne 2 tygodnie (bolące jądra po wytrysku, piekący napletek po sikaniu, lekko galaretowate nasienie). Po pierwszej saunie po antybiotyku przegiąłem bo zacząłem schładzać jądra zimną wodą co wieczorem przełożyło się na ból w podbrzuszu (byłem pewny że już powrót, ale rano minęło) Do tego codzienna masturbacja. Dzisiaj mam lekkie pieczenie czasami po sikaniu (wydaje mi się że to moje przewrażliwienie). Sperma jest idealna.

    Po dwóch tygodniach poczułem się tak dobrze, że stwierdziłem, że czas się najebać. Po najebce poszło po jelitach (musiały być dobite antybiotykami). bóle brzucha, jelita grubego. W międzyczasie porobiłem chyba wszystkiee możliwe badania krwi, kału, moczu. Wyszło że mam krew utajoną, powtórzeniu badania znowu wyszła krew utajona. Znowu przestraszony poszedłem do lekarza i dał mi skierowanie na gastroskopie plus kolonoskopie. Jestem już po odbydwu badaniach na znieczuleniu ogólnym i okazało się że mam czerwoną błonę śluzową oraz guzki na jelicie grubym (hemoroidy). Wówczas zacząłem brać czopki i mi pomogło.

    Co do probiotyków to vivomix jest dla mnie za silny, mam wrażenie że stosowanie go razem z propolisem nasila bóle jelita (może za dużo tego wszystkiego było)

    Więc teraz biorę co drugi dzień słabszą dawke vivomix 112 miliardów bakterii plus grzybek tybetański wieczorem (propolis odstawiłem)

    Dzisiaj czuje się dobrze. Glutation chce skończyć na 10 zastrzykach (2 na tydzień) przyszły tydzień dwa ostatnie (polecam mega odtruwa organizm).

    Moje zapalenie zaczęło się od zapalenia cewki, które szybko poszło na jądra a nawet lekko gruczoł krokowy zaczął się powiększąc. ( Przez pierwsze dwa tygodnie leczyłem się furaginą i witaminą c, co na początku działąło)

    Do tego regularnie ćwiczę na siłowni (bierznia plus treningi siłowe 3-4 razy w tyogodniu).

    Ważne żeby ćwiczyć i wzmacniać odporność (może dalej mam gdzieś tego fecalisa). W każdym bądź razie nic mnie nie boli, czuje się dobrze. Co do levofloksacyny na tą chwilę nie mam żadnych objawów ubocznych. Przez tydzień po odstawieniu miałem w nocy drętwienie rąk (takie dosyć hardcorowe, 3 razy się zdarzyło). Naczytałem się trochę o ludziach sparaliżowanym po tym antybiotyku (co mnie mega nakręciło strachem) W trakcie jej brania miałem bóle mięśni i inne objawy ale stosunkowo małe (im dłużej brałem tym objawy się zmniejszały). Zobaczymy jak to będzie dalej . Zauważyłem że witamina C bardzo zmniejszała efekty uboczne levofloksacyny

    Życzę wszystkim zdrowia!!

  10. #2560
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2016
    Posty
    16
    Oznaczenia postów
    I o co najważniejsze Panowie, modlitwa, spowiedź, komunia. Proście a będzie Wam dane

Podobne wątki

  1. Zapalenie prostaty a stulejka
    Przez metez w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-02-14, 23:04
  2. Zapalenie w jednym płacie prostaty!
    Przez alek36 w dziale Prostata
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-01-14, 15:48
  3. Zapalenie prostaty, gronkowiec w nasieniu?
    Przez rakoni w dziale Prostata
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-02-12, 15:32
  4. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-06-11, 20:44
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-04-11, 17:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34