Witam,

mialem przeprowadzony zabieg obrzezania calkowitego, w Krakowie, u Dr Drabiny. Pewnie nie napisze nic nowego, ale komus moze sie przydac

Primo: Nie ma sie czego bac! Wiekszy bol i nieprzyjemnosci powoduje chyba trzymanie sie w stulejce niz jej pozbycie. W moim przypadku dostalem tylko antybiotyk, leki przeciwbolowe (okazaly sie bezuzyteczne) plus oczywiscie opatrunki.

Sam zabieg przebiegal spokojnie. Najnieprzyjemniejsze jest faktycznie odkazenie - mozna je porownac do przejechania spirytusem salicylowym po swiezo ogolonej twarzy . Znieczulenie w moim przypadku nawet mniej bolesne niz szczepienie lub pobieranie krwi. W kazdym momencie mozna powiedziec ze gdzies zabolalo i dostajesz dodatkowa porcje znieczulenia. U mnie polalo sie sporo krwi (z relacji lekarza, ja nie patrzylem), wiec zanim zaszyl wszystkie naczynka troche minelo. Znieczulenie ustapilo i poza czuciem rany (jak np. w przypadku zadrapania na kolanie) nie bolalo mnie nic.

Pierwsze oddawanie moczu: strach ze zaboli i radosc ze nie zabolalo Podobnie pierwsza noc a konkretnie poranek: wzwod do przezycia Opuchlizna zanika, krwi juz nie ma. Wazne zeby dobrze odmaczac opatrunki bo czastki gazy moga przyklejac sie do szwow, co nie jest mile przy ich odszarpywaniu. Lekarz nie zalecil zadnego rivanolu czy innych rumiankow. Zwykla woda z mydlem i do przodu Przy hartowaniu pojawila sie tak jakby schodzaca skora na zoledzi, ale jak juz kiedys pisalem kazdy waz zmienia czasem skore wiec jest ok

Poza ustanowionym recepta Domoxem zazywalem sobie multiwitamine z cynkiem i miedzia (Androvit) podobno pomaga przy gojeniu sie ran. A nawet jezeli nie, to pomaga juz sama wiara w to, ze to cos daje

Uaktualnienie:

Rany szybko sie zagoily, szwy mocno sie trzymaly, ale pomalu wypadaly. Pierwszy uzytek: dosc ciekawie, oczywiscie zoladz bardziej czula niz przedtem, i chyba faktycznie mozna dluzej (chyba ze uleglem perswazji)
Zostala mi lekka opuchlizna po lewej stronie i jest caly czas ale narazie mi nie przeszkadza. Zdjecie szwow owszem bolalo ale jak dr Drabina powiedzial ze widze go po raz ostatni to jakos ulzylo Teraz duzo latwiej zadbac o higiene, pewnosc siebie wzrosla mi nieporownywalnie do tego co bylo ze stulejka i moze to dla podbudowania siebie ale wydaje mi sie ze z zoledzia na wierzchu penis wydaje sie okazalszy a dla kazdego faceta to chyba dowartosciowanie

Podsumowujac namawiam do pozbycia sie stulejki! Nie boli bardziej niz dostanie pilka w jaja a to uczucie zna chyba kazdy

Pozdrawiam