Witam mam 17 lat, od kilku wiem ze mam stulejke, dopiero teraz zdecydowalem sie na zrobienie cos z tym, gdyz zamierzam zrobic to ze swoja dziewczyna. Obecnie nie wiem czy jest to stulejka, czy za krotkie wedzidelko. W stanie spoczynku moge swobodnie sciagnac napletek za zoladz. Wydaje mi sie ze napletek jest przyklejony do zoledzia bo gdy ciagne go na dol, za zoladz, to sie rozciaga a nie oddziela od zoledzia. W zwodzie moge sciagnac napletek do polowy, gdy odciagam skore dokladnie, tzn z kazdej strony powoli odciagam to czasami widze juz koniec zoledzia, ale ciagle cos blokuje. Czy mozliwy jest stosunek z prezerwatywa w moim przypadku? Czytalem ze moze byc problem z jej zalozeniem przy niepelnej stulejce. Wizyte u urologa bede mial dopiero na poczatku wakacji, gdyz nie ma innych terminow.. Jak wyglada wizyta prywatna? Jaki jest koszt zabiegu? Czy mozna isc do prywatnego lekarza a za wykonany zabieg refundowac nam NFZ?
Slyszalem o mozliwosci zerwania wedzidelka, wiec rozwazam 'spokojny' stosunek jesli mozna to tak nazwac. Dzieki za odpowiedzi.