Witam, mam 17 lat, na początek może opowiem moją historię

3 lata temu, mialem wykonywany zabieg podcinania wędzidełka, gdyż moj napletek nie zsuwał się poniżej żołędzi przy wzwodzie, zdiagnozowano to jako za krótkie wędzidełko. Jakieś pół roku później miałem wykonywany zabieg z diagnozą : stulejka wieku dorosłego, miałem operację, leżałem 1 dzien w szpitalu, wycięto mi trochę skóry. Po roku czasu od tej operacji, efekty nadal nie były zadowalające, gdyż skóra schodziła poniżej żołędzi, ale czułem przy tym duże naprężenie i ból. Był to mój 3 zabieg. Miesiąc temu, gdyż dalej efekt nie był zadowalający po raz kolejny miałem wykonywany zabieg wydlużania wędzidełka. Jednak nadal, gdy zsuwam napletek, jest dużo skóry, która uniemożliwia mi założenie prezerwatywy, gdyż nie mogę jej niżej odciągnąć przez duży ból. Miałem 4 zabiegi, i w zasadzie nie ma efektu zadowalającego, wszystkie cztery wykonywane były w szpitalu w szczecinie, im. Św. Wojciecha. Lekarze mówią mi że już nic nie ma mnie prawa boleć, i że już nawet nie ma co nacinać przy wędzidełku, jednak ja wiem co czuję. Czy miał ktoś może podobną sytuację? Rozważam wizytę prywatną u urologa, i zabieg obrzezania. Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam.