Strona 2 z 70 PierwszyPierwszy 12341252 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 699

Wątek: Wyleczeni

  1. #11
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2008
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Mam pytanie do wyleczonych z napięcia mięśni, czuliście ból przy standardowym badaniu palcem przez urologa?

  2. #12
    Member
    Dołączył
    lis 2007
    Lokalizacja
    Redditch
    Posty
    92
    Oznaczenia postów
    Gimri: Mi to wyglada na CPPS ale zdiagnozuj sie pod katem urologicznym zrob wszystkie badania, posiewy, przejdz antybiotykoterapie, wszystkie inne gowna a jak nic nie pomoze zabierz sie zaq SP. Drgania w kroczu swiadcza o niestabilnosci napiecia miesni, ktore jednak w ostatecznosci pozostaja w ciaglym skurczu powodujacym ich dysfunkcje.

    Skoncz sie w koncu codziennie masturbowacna przez conajmniej kilka miechow, znajdz sobie bardziej kreatywne zajecie. Zacznij SP i po okolo roku, moze dwoch bedziesz zdrowy. Orgazm to najwieksze obciazenie dla dzwigacza odbytu i jestem swiecie przekonany ze jego naduzycie jest glownym powodem ciepienia wiekszosc ludzi chorych na CPPS.

  3. #13
    Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    No ja już od grudnia chodzę do urologa (prywatnie, bo państwowy mnie olał).

    Pierwsza wizyta przed świętami:
    - wywiad
    - badanie per rectum (ból pojawił się chwilę po badaniu) - nie stwierdzono powiększenia prostaty
    - pani lekarz kazała mi wykonać kilka badań: posiewy moczy i nasienia, uretrografia, usg jąder. Nie zaleciła testu na chlamydie, gdyż jest drogi i zarazem niepewny.

    Drugi tydzień świąt oraz pierwszy tydzień stycznia - chwilowe polepszenie.

    Styczeń - badania
    - posiewy moczu i nasienia - nie wykryto bakterii
    - usg jąder (mam wodniaka - operacja w czerwcu)
    - uretrografia - "cechy znacznego zwężenia cewki moczowej w odcinku przezsterczowm..."

    Kolejna wizyta pod koniec stycznia:
    - lekarz skierował mnie na cystoskopię do Kościerzyny, aby upewnić się co do wyniku uretrografii
    - 7 tygodniowa antybiotykoterapia (Cipronex)
    - kilkumiesięczna terapia lekiem "rozkurczającym mięśnie gładkie gruczołu krokowego i cewki moczowej" - Omsal
    - kilkumiesięczna terapia lekiem Vesicare (na zmniejszenie częstości sikania) - przez pierwszy miesiąc brałem ten lek, jednak później ze względu na cenę zmieniłem go na tańszy

    I tu nastąpił przełom w chorobie. Na początku lutego objawy zniknęły na cały miesiąc (pojedyncze dni, kiedy było gorzej).

    Pod koniec lutego wizyta w Kościerzynie:
    - cystoskopia - "nie stwierdzono cech anatomicznej przeszkody pod pęcherzowej" - podczas badania myślałem, że umrę z bólu! Lekarz stwierdził, że wynik uretrografii spowodowany był skurczem mięśni zaciskającym cewkę
    - per rectum - również duży ból

    I tu na początku marca objawy wróciły. Gdzieś przez 2 tygodnie było gorzej, jednak potem już lepiej.

    Kolejna wizyta - początek kwietnia.
    - zwykła kontrola, lekarz stwierdził, że jest ogromna poprawa, skoro liczba nocnych wizyt w toalecie zmniejszyła się z czterech do jednej. Mam dalej brać leki i zgłosić się za 3 miesiące.


    Ogólnie po rozpoczęciu terapii lekami zauważyłem różnicę, może po prostu potrzeba czasu, aby to się wyleczyło. Na wszelki wypadek po maturze zabiorę się za SP, aby nie tracić czasu. Mam nadzieję, że w książce "A headache in the pelvis" będzie wszystko dokładnie wytłumaczone co należy robić. Pytałem o ten relanium, żeby sobie zrobić ten test, co napisał o nim 303andy, jednak pani lekarz nie chciała mi go zapisać, gdyż chodziłbym po nim jak warzywko.

    Ajpinus: czy wizyta w CTM coś tobie dała? Nauczyli oni ciebie czegoś co stosowałeś później przy SP? Tak sobie myślałem, żeby już teraz udać się do Rakowskiego, aby sprawdził czy mam te punkty spustowe i jeśli okazało się, że tak to zacząłbym od razu działać w tym kierunku.


    Pozdrawiam

  4. #14
    Member
    Dołączył
    lis 2007
    Lokalizacja
    Redditch
    Posty
    92
    Oznaczenia postów
    gimri: Problem z terapeutami manualnymi jest taki ze Oni koniecznie chca na poczatku zrobic swoj program. Gdybym znowu pojechal do Rakowskiego zazyczylbym sobie przygotowania mapy punktow spustowych mojego dzwigacza odbytu i rozrysowania ich na diagramie zebym potem elegancko wiedzial gdzie celowac przy autoterapii.
    A oni robie przedewszystkim swoj program, kory w pewnym stopniu ma wiele wspolnego z SP ale jednak nie koncentruje sie jedynie na dnie miednicy. Duzo czasu poswiecaja na prace z konczynami a przedewszystkim na kregoslupie (igloterapia). I tutaj trzeba im dac do zrozumienia co Cie szczegoilnie interesuje i za co bedziesz przeciez placil.

    Poki co rob chwilowa relaksacje i ograniczaj zycie seksualne starajac sie po prostu o tym nei myslec. Rozciagaj sie. Pojedz do Rakowskiego zobacz jak oni pracuja per rectum. To bardzo pomoze Ci przy autoterapi, jezeli oczywiscie zdecydujesz sie uwalniac spusty samemu. Ja to robilem i nawet teraz robie (raczej zapobiegawczo) przy pomocy twardego wibratora z zagieta koncowka pod katem 45 stopni. Kazdy przypadek jest inny. Tak jak napisal Andy - miednica mala miesci w sobie mnostwo nerwow i naczyn krwionosnych. Wystarczy ze przez nieodpowiednie wzorce reagowania i naduzycie zycia seksualnego przyzwyczailes jakis miesien dna miednicy do ciaglego skurczu i juz masz CPPS. Taki miesien wytworzyl w sobie spusty ktore powoduja jego dysfunkcje i ucisk na okoliczne nerwy i naczynia.
    Zlikwidowanie spustow i oduczenie sie nieodpowiedniego reagowania miesniami dna miednicy bylo kluczowe w moim przypadku.

  5. #15
    Member
    Dołączył
    lis 2006
    Lokalizacja
    Opole
    Posty
    73
    Oznaczenia postów
    Gimri zgadzam się z Alpinusem . Moim zdaniem twoje objawy jak i to co przynosi Ci ulgę świadczą o klasycznym CCPS.
    Terapia punktów spustowych to technicznie chyba najtrudniejszy element , ale nie każdy musi miec punkty spustowe. Nie wiem czy ja je miałęm czy nie , ale ja za wyjatkiem kilku miesiecy (2-3) na początku terapii nie stosowałem terapii trigger points i też wyszedłem z tego . Wise mówił że i bez masowania punktów spustowych można się ich pozbyć , ale to trwa znacznie dłużej i wymaga więcej rozciągania i relaksacji. Może dlatego ja wychodziłę z tego ponad 3 lata !
    Nie byłęm u Rakowskiego , ale byłem u Słobodzin jego bliskiej współpracownicy z Bolesławca , korzystałęm też z fizjoterapeuty przeszkolonego przez Rakowskiego i powiem tak, że w porównaniu z tym jak robił mi trigger point theraphy (TPT) Tim Sawyer w kilinice Wise to ci w Polsce są bardzo słabi. Najbiższy fachowiec specjalizujacy się w TPT był/jest w Edynburgu w Szkocji : Bill Taylor
    Taylor Physiotherepy
    10 Comely Bank Avenue
    Edinburgh
    EH4 1EN
    +44 (0)131 332 8698
    Czytałem dużo pozytywnych opini o nim !

    Powodzenia

  6. #16
    Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    Taka jeszcze jedna rzecz. Czy mając CCPS, ma się też zapalenie prostaty, czy po prostu jest to tylko błędna diagnoza lekarzy? Mój urolog jest pewien, że mam niebakteryjne zapalenie prostaty lub mam chlamydie (jednak nie zalecił mi testu, bo jest niepewny). Sam tytuł "... A New Understanding and Treatment for Prostatitis and Chronic Pelvic" mnie zaciekawił właśnie. Czy w niej są metody zarówno do leczenia ZGK jak i CCPS? Czy po prostu niebakteryjne zapalenie prostaty to jest właśnie CCPS i nie ma czegoś takiego jak niebakteryjne zapalenie prostaty?

    btw. nie wiecie, czy ta ksiazke mozna kupic gdzies indziej niz tylko w empiku?

  7. #17
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2008
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

  8. #18
    Member
    Dołączył
    lis 2006
    Lokalizacja
    Opole
    Posty
    73
    Oznaczenia postów
    Gimri urolodzy nie mają lub nie chcą miec pojecia o CPPS bo oni tego nie leczę , przy CPPS nie wypisuje się antybiotyków i nic nie wycina skalpelem , to jest poza konwencjonalną madycyną . Urolodzy nie mają i nie chcą miec o tym pojęcia bo i tak mają sznur pacjentów przed gabinetem publicznym i prywatnym. Pacjenci tacy z tego forum tez wolą usłyszeć od lekarza że łykanie antybiotyków załatwi problem , więc wszyscy są happy z tym że pacjenci do czasu a urolodzy zawsze .
    Próbowałem kilku urologów zaciekawić CPPS , pokazywałem im nawet i proponowałem pożyczyć ksiazkę Wise , ale wszystkim to totalnie wisiało .
    Jedn powiedział mi szczerze, że na jakiejś konferencji w Wiedniu o ZGK powiedziano im że jak pacjenta po kilku antybiotykach nie wylecza to by go odesłąli do szamanó od CPPS bo ich sienie da wyleczyć .
    Zrobić bakteriogram zbadać się na mykoplazmę i chalmydię i jak coś wykryją to łyknąć kierowany antybiotyk.
    Jak kuracja antybiotykowa nie pomoże to nie ma się co łudzić że to przyczyna bakteryjna czyli ZGK bo to najpewniej będzie CPPS a jak do tego są jeszcze różne inne dolegliwości poza parciem i częstym sikaniem to raczej bankowo jest to CPPS. Polecam raz jeszcze test "relanium" bo to nie lek przeciwzapalny , nie antybiotyk i nie przeciwbólowy a jak pomaga to znaczy że stres i napięcia czyli CPPS.

  9. #19
    Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    A nie miałeś jakichś ostrych jazd po tym Relanium? Ponoć nieźle w łeb daje ten lek. Aż się boję go łyknąć, chociaż i tak najpierw musiałbym załatwić receptę, a nie wiem od kogo :?

  10. #20
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2007
    Posty
    21
    Oznaczenia postów
    http://rapidshare.de/files/46569845/Ste ... i.pdf.html


    W skrocie i dla tych co nie znaja angielskiego: po zastrzykach w prostate ze sterydu i koktailu antybiotykow wykonanych w klinice prof. Guerciniego:
    1)wyleczenie lub znaczna poprawa 218 pacjentow (68%)
    2)dobra poprawa 15 pacjentow (5%)
    3)srednie poprawa 45 pacjentow (14%)
    4)bez poprawy 42 pacjentow (13%)

Strona 2 z 70 PierwszyPierwszy 12341252 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35